GP Walencji - ZapowiedĽ
Wszystko już jasne. Czołowi zawodnicy maj± już zapewnione tytuły mistrzowskie i miejsca w tabeli b±dĽ kontrakty na przyszły rok. Podczas ostatniej rundy sezonu, Grand Prix Walencji, wielu motocyklistów pójdzie więc na cało¶ć!
Nie będzie to jednak wcale takie łatwe, ponieważ tor w Walencji to jeden z najwolniejszych i najbardziej technicznych obiektów w kalendarzu. Na dodatek dominuj± tutaj lewe zakręty, a serię bardzo wolnych łuków przecina długa, prawie kilometrowa prosta.
Walencja to faworyt kibiców, który tłumnie ¶ci±gaj± na otaczaj±ce cał± nitkę i przypominaj±ce stadion trybuny. Każdy, kto postanowi uczestniczyć w wyj±tkowym wydarzeniu, jakim jest Grand Prix Walencji, może liczyć nie tylko na niekończ±ce się korki w centrum miasta, ale także moc atrakcji na torze i poza nim. W czwartek odbędzie się hiszpańska wersja znanego z Donington Park „Dnia Mistrzów", za¶ w sobotę ogólnokrajowe zawody Freestyle dla najlepszych stunterów z Półwyspu Iberyjskiego.
Tor imienia byłej gwiazdy wy¶cigów Grand Prix klasy 80 i 125ccm, Ricardo Tormo, obchodzi w tym roku swoje dziesi±te urodziny. W 1999 roku uroczy¶cie otworzył go sam król Hiszpanii.
Rossi wyrównuje rachunki
Valentino Rossi ma sobie z hiszpańskim obiektem kilka kwestii do wyja¶nienia. Rok temu upadek w kwalifikacjach i poważna kontuzja odebrały mu wicemistrzostwo na rzecz zwycięzcy wy¶cigu, Daniego Pedrosy. Dwa lata temu „Doktor" stracił tu jeszcze więcej, bowiem po upadku w drugim zakręcie stracił prowadzenie w klasyfikacji generalnej i mistrzowski tytuł na rzecz Nicky'ego Haydena.
Jakby tego było mało, groĽny upadek w ostatnich minutach kwalifikacji trzy lata temu sprawdził, że wy¶cig rozpoczynał z odległej, piętnastej pozycji i nie miał już szans na nawi±zanie zaciętej walki o zwycięstwo z Marco Melandrim i Nicky'm Haydenem. Jest jeszcze przegrany pojedynek z sezonu 2002, gdy Alex Barros po otrzymaniu od Hondy nowego modelu RC211V objechał Rossiego podczas ostatniego wy¶cigu sezonu.
W królewskiej klasie w Walencji Valentino Rossi wygrywał co prawda trzy razy, a do tego na trzech różnych motocyklach (Yamaha M1 w 2004, Honda RC211V w 2003 i Honda NSR500 w 2001), ale ostatnie z tych zwycięstw miało miejsce aż cztery lata temu... Casey Stoner jeĽdził wtedy w klasie 125ccm, a Dani Pedrosa nawet nie my¶lał jeszcze o awansie do MotoGP!
Ostatni wy¶cig sezonu w którym po dwóch pechowych latach znów jest na szczycie i prezentuje znan± o okresu w Repsol Hondzie dominacje, wydaje się być dla Valentino idealn± okazj± by rozprawić się z nieszczęsn± Walencj±. Czy mu się uda?
„Z tym torem wi±żę się kilka wspomnień, które chciałbym zapomnieć dzięki dobremu wynikowi w najbliższ± niedzielę." - powiedział 29'letni Włoch, który mistrzowski tytuł zapewnił sobie już miesi±c temu w Japonii. „To nie jest dla nas najlepszy tor, ale już wygrywałem tutaj dosiadaj±c Yamahy i liczę na powtórkę. To był wspaniały sezon, a zwycięstwo w Malezji było wyj±tkowe, ale to jeszcze nie koniec. Liczę na dobry wynik, a potem na wielk± imprezę!"
Pedrosa chce wygrać
Innego zdania jest Dani Pedrosa. Po ¶wietnym weekendzie w Malezji, Hiszpan stał się nieoczekiwanie głównym faworytem do zwycięstwa, które odniósł tu przecież także rok temu, bez problemu objeżdżaj±c będ±cego w życiowej formie Stonera.
23'latek z ekipy Repsol Honda wydaje się w końcu zgrany zarówno z oponami Bridgestone jak i Hond± RC212V z pneumatycznym silnikiem z której korzysta od wy¶cigu na Indianapolis. Dani będzie więc bardzo groĽny, nie tylko w kwalifikacjach, ale także podczas samego wy¶cigu.
„Nie mogę już doczekać się weekendu i hiszpańskich kibiców, którzy będ± liczyć na hiszpańskiego zwycięzcę!" - przyznał. „To krótki i kręty tor, ale idealny wła¶nie dla fanów, ponieważ z każdego miejsca widać całe okr±żenie tak, jakby siedzieli na stadionie. Atmosfera jest wspaniała. Trasa wymaga twardej lewej czę¶ci opony oraz bardzo łatwo prowadz±cego się i skręcaj±cego motocykla. Poza tym trzeba także zmieniać swoj± technikę i styl jazdy z różnych zakrętach. Przyczepno¶ć tylnej opony, szczególnie w pełnym złożeniu, jest tu kluczowa."
Pojedynek debiutantów
Przewaga Jorge Lorenzo nad Andre± Dovizioso i tytuł debiutanta roku wydaj± się już co prawda przes±dzone, ale jak przekonał się przez dwa ostatnie lata w Walencji Valentino Rossi, nic nie jest pewne, dopóki jest jeszcze matematyczna szansa na zmianę pozycji.
Tak czy inaczej ostatni wy¶cig sezonu będzie kulminacj± wielkiego pojedynku, który z kategorii 250ccm tych dwóch zawodników przeniosło w tym roku do MotoGP. Lorenzo dysponuje co prawda fabrycznym motocyklem i w najbliższy weekend będzie ¶cigał się przed własnymi kibicami, ale Dovizioso pokazał w tym roku nie raz, że potrafi zaskoczyć. Je¶li Włoch pokona w niedzielę Hiszpana, nawet je¶li nie będzie to walka o zwycięstwo i nie awansuje w tabeli, będzie mógł być z siebie bardzo dumny. Nie będzie to jednak łatwe zadanie.
„To będzie mój ostatni wy¶cig w barwach zespołu z którym rozpocz±łem swoj± przygodę w mistrzostwach ¶wiata." - wyznał Dovizioso. „Tych siedem lat było dla mnie bardzo ważnych, a wspólnie sięgnęli¶my po wiele sukcesów. Niestety Walencja nie jest moim ulubionym torem i sięgnięcie po dobry wynik będzie bardzo trudne. Dam z siebie jednak wszystko i postaram się o kolejny „prezent" dla mojej ekipy, tak jak tydzień temu w Malezji."
„W Malezji przeżyłem wielki zawód, ale nie mogę się już doczekać wyjazdu na tor w Walencji." - powiedział z kolei Lorenzo, który jeszcze nigdy, w żadnej klasie, nie wygrał tutaj Grand Prix. „To dla mnie trzeci „domowy" wy¶cig, a od czasu poprzedniego - GP Katalonii - nie mogłem jeĽdzić tak jakbym tego chciał. Liczę na dobry wynik, ponieważ to dziesi±ta rocznica tego toru, a także dlatego, że chcę przypieczętować tytuł debiutanta roku."
Nitkę toru ze swoich startów w World Superbike doskonale zna także Brytyjczyk James Toseland, który traci tylko jedena¶cie punktów do Lorisa Capirossiego i dziesi±tego miejsca w tabeli. Czy znajomo¶ć obiektu przyniesie mu tak± sam± korzy¶ć jak podczas Grand Prix Australii, gdy przez długi czas walczył z Valentino Rossim o ostatnie miejsce na podium?
Ostatnia szansa Haydena
W swoim pierwszym sezonie w MotoGP, w 2003 roku, Nicky Hayden nie rzucił kibiców na kolana, ale to wła¶nie w Walencji jego forma była sporym zaskoczeniem. Niespodziewanie Amerykanin był w czołówce przez większo¶ć sesji. Dlaczego? „Kentucky Kid" wy¶cigow± karierę zaczynał w amerykańskim „dirt-tracku" w którym nie tylko jeĽdzi się na crossach i naked-bike'ach w żużlowych po¶lizgach, ale także... jeĽdzi się w lewo.
Od tego czasu Hayden często potwierdzał, że na torach z przewag± lewych łuków, jak chociażby Sachsenring czy Istambul Motorosport Park, potrafi być bardzo szybki. Tak samo jest w przypadku Walencji, na której zaliczy swój ostatni wy¶cig w barwach ekipy Repsol Honda. To tutaj sięgn±ł po tytuł dwa lata temu, a w poprzednim sezonie Dani Pedrosa wygrał wy¶cig korzystaj±c z opon Michelin.
Walencja będzie więc największ± w tym roku szans± na podium, a być może także walkę o zwycięstwo, które tak bardzo osłodziłoby gorycz rozstania z szefem mechaników, Petem Bensonem i wszystkimi członkami ekipy. Ta runda Grand Prix będzie także ostatni±, w której zobaczymy zawodników na ogumieniu Michelin, więc Hayden będzie w ten weekend nie tylko wielk± nadziej± Amerykanów, ale także Francuzów!
„To moja ostatnia szansa." - potwierdził „Kentucky Kid". „Kocham ten tor i atmosferę na nim panuj±c±. To będzie wzruszaj±cy weekend, ponieważ zespół, który opuszczę w niedzielę, był moj± drug± rodzin± przez ostatnich sze¶ć lat. Miałem zaledwie 21 lat gdy przyleciałem do Europy z Kentucky. Jestem bardzo wdzięczny Hondzie za szansę, któr± otrzymałem i postaram się odej¶ć w dobrym stylu. To ostatni wy¶cig sezonu, więc wszyscy pójd± na cało¶ć, ja też!"
Hayden będzie jednak musiał się pilnować, bowiem tylko dziesięć punktów traci do niego siódmy w tabeli Colin Edwards, któremu ostatnio ostro dostało się od kierownictwa Yamahy za brak wyników w drugiej czę¶ci sezonu.
Stoner czeka na testy i operację
Maj±c już wicemistrzowski tytuł w kieszeni i zmagaj±c się z bardzo poważn± kontuzj± ko¶ci łódeczkowatej w lewym nadgarstku, Casey Stoner z pewno¶ci± w ogóle nie my¶li o rywalizacji w Walencji.
Australijczyk będzie chciał po prostu przetrwać najbliższy weekend w jednym kawałku, następnie przetestować przyszłoroczn± wersję Ducati Desmosedici GP9 wykorzystuj±c± podwozie z włókna węglowego i udać się na operację, która ma ocalić jego karierę.
W Malezji Stoner w ogóle nie liczył się w walce o czołowe pozycje i wiele wskazuje na to, że podobnie może być w najbliższy weekend, choć je¶li tylko jego ekipa znajdzie odpowiednie ustawienia maszyny, Casey może zaskoczyć nas wszystkich tak, jak robił to przez cały poprzedni sezon.
„Lubię ten tor." - przyznał Australijczyk. „To tutaj wygrałem swój pierwszy wy¶cig w Grand Prix i tutaj po raz pierwszy przetestowałem Ducati Desmosedici pod koniec sezonu 2006. W poniedziałek po wy¶cigu przetestuję GP9 i nie mogę się tego doczekać. Mam tylko nadzieję, że podczas weekendu mój nadgarstek nie będzie przeszkadzał mi tak, jak w Malezji."
Ciasno na końcu stawki...
Tylko trzyna¶cie punktów dzieli w klasyfikacji generalnej ostatni± szóstkę permanentnych zawodników klasy MotoGP. Z dorobkiem 63. oczek w nieoficjalnej klasyfikacji zawodników najbardziej męcz±cych się ze swoimi motocyklami, prowadzi Sylvain Guintoli, który po Grand Prix Walencji pożegna się z ekip± Alice Ducati i cyklem MotoGP. Francuz tylko o odpowiednio trzy i sze¶ć punktów wyprzedza dwóch znacznie szybszych, ale szalenie nierówno jeżdż±cych w tym roku - Francuza Randy de Puniet i pochodz±cego z San Marino debiutanta, Alexa de Angelisa. Obaj zostaj± w swoich obecnych ekipach na kolejny sezon, ale z pewno¶ci± woleliby zakończyć ten rok przed Ducati z numerem 50.
Największy pechowiec tego sezonu i najczę¶ciej kontuzjowany motocyklista w stawce, John Hopkins, tylko o cztery punkty wyprzedza fatalnie spisuj±cego się na Ducati Marco Melandriego (zaledwie trzy lata temu wygrał wy¶cig w Walencji zapewniaj±c sobie tytuł wicemistrzowski w MotoGP) i o pięć ostatniego w tabeli, Anthony'ego Westa. Szansa, że w Melandri i West zdobęd± w ostatnim wy¶cigu więcej niż kilka punktów wydaje się równa zeru, także „Hopper" może być już chyba pewny szesnastego miejsca w tabeli.
Amerykanin nie ma jednak powodów do rado¶ci, bowiem rok temu zakończył sezon na ¶wietnym, czwartym miejscu, a w Walencji stan±ł na najniższym stopniu podium. Co by się nie wydarzyło podczas ostatniego wy¶cigu sezonu, po odej¶ciu Westa do World Supersport i przej¶ciu Melandriego do Kawasaki, „Zieloni" rozpoczn± przyszły sezon z dwoma teoretycznie „najsłabszymi" zawodnikami w stawce.
Grand Prix Walencji na Eurosporcie
Hiszpańskie zmagania zawodników w Walencji to nie tylko ostatni wy¶cig tego sezonu, ale także ostatni, który europejscy kibice obejrz± na antenie Eurosportu. W przyszłym roku, z wyj±tkiem Francji, stacja nie będzie już pokazywać wy¶cigów MotoGP, a żadna z polskich telewizji nie podpisała jeszcze umowy z organizatorami serii, firm± Dorna Sports. Przez cały weekend na relację z każdego dnia Grand Prix Walencji oraz zaplanowanych po niej testów zapraszamy regularnie na strony portalu ¦cigacz.pl.
Pi±tek
13:00-13:45 - Pierwsza kwalifikacja 125ccm
13:45-15:00 - Trening wolny MotoGP
15:00:16:00 - Pierwsza kwalifikacja 250ccm (Eurosport 2)
Sobota
13:00-13:45 - Druga kwalifikacja 125ccm (Eurosport 2)
13:45-15:00 - Kwalifikacja MotoGP
16:00-16:30 - Skrót drugiej kwalifikacji 250ccm
Niedziela
09:45-10:15 - Rozgrzewka MotoGP
10:15-10:45 - Wstęp
10:45-12:00 - Wy¶cig 125ccm
12:00-13:15 - Wy¶cig 250ccm
13:15-15:00 - Wy¶cig MotoGP (start o 14:00)
18:00-18:30 - skrót wy¶cigu MotoGP (Eurosport 2)
22:00-22:30 - skrót wy¶cigu 125ccm (Eurosport 2)
22:30-23:00 - skrót wy¶cigu 250ccm (Eurosport 2)
23:00-00:00 - powtórka wy¶cigu MotoGP (Eurosport 2)
Poniedziałek
10:00-10:30 - skrót wy¶cigu 125ccm
10:30-11:00 - skrót wy¶cigu 250ccm
11:00-12:00 - powtórka wy¶cigu MotoGP
14:00-15:00 - powtórka wy¶cigu MotoGP (Eurosport 2)
16:15-17:00 - powtórka wy¶cigu MotoGP












Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeStawiam na "Dotore"
Odpowiedzwielka szkoda, ze sezon sie konczy. no i to ze eurosport nie bedzie pokazywac ;/ mam nadzieje, ze napiszecie gdzie bedzie mozna ogladac motogp w przyszlym sezonie :)))
Odpowiedz