tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Etapowe zwycistwo Sonika w Rajdzie Maroka
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Etapowe zwycistwo Sonika w Rajdzie Maroka

Autor: Informacja prasowa 2018.10.09, 10:11 Drukuj

- Wreszcie zacząłem łapać swój zwyczajny rytm - powiedział Rafał Sonik zaraz po ukończeniu czwartego etapu Rajdu Maroka. Pierwszego etapu od czasu poważnego złamania, który zakończył z najlepszym czasem w klasie quadów. W klasyfikacji zmagań krakowianin zajmuje drugie miejsce i już tylko odległość pomiędzy Erfudem i Fezem dzieli go od podium Pucharu Świata.

Choć czwarty etap przyniósł Sonikowi sporo przyjemności z jazdy, z pewnością nie będzie dobrze wspominać pierwszej części dwudniowego maratonu. - Przez półtorej godziny naprawiałem urwany stelaż od nawigacji. Zapomniałem niestety o palącym słońcu i odpowiednim nawodnieniu. Przez to, druga część oesu była prawdziwą mordęgą. Na maratońskim biwaku bolała mnie głowa i czułem się po prostu fatalnie. Na szczęście o poranku ani organizm, ani quad nie odmówili posłuszeństwa i nie zawiedli na trasie - relacjonował.

NAS Analytics TAG

Na odcinku liczącym niemal 300km "SuperSonik" sprawił się doskonale, wygrywając swój pierwszy etap w tym sezonie Pucharu Świata. Pierwszy od poważnego złamania i sierpniowego powrotu do ścigania z czołówką. - Zarówno przed rajdami w Ameryce Południowej, jak i tutaj. przyjąłem prostą zasadę: mogę nie wygrać, ale nie mogę narazić się na kolejną kontuzję. Łatwiej jest przełknąć gorycz porażki, kiedy wiesz, że mógłbyś więcej, niż gorycz ponownego urazu i zaprzepaszczenia długiego okresu rehabilitacji - mówił quadowiec.

- W tej perspektywie - kontynuował - wiadomości są świetne. Dziś jechałem na niemal 90 procent swoich możliwości. Nie był to oczywiście super wyczyn, ale czuję, że do optymalnej formy brakuje już kilkanaście, a nie 25 procent! Zacząłem łapać rytm sprzed kontuzji. Czułem przyjemność ze ścigania, a nie odczuwałem bólu. Mogłem trochę dokręcić gaz i posurfować po wydmach, a na mecie cieszyć się najlepszym czasem - uśmiechał się szeroko Rafał Sonik.

W poniedziałek problemów technicznych nie uniknął z kolei lider rajdu i klasyfikacji Pucharu Świata Aleksander Maksimow. - Jest świetnie przygotowany fizycznie, ma już duże doświadczenie nawigacyjne i dobrze przygotowany quad. To doskonały rywal i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy mogli ścigać się już w pełnym wymiarze, walcząc we wszystkich zaplanowanych rundach - powiedział Polak, który po ukończeniu etapu podarował rywalowi fragment ramy. Rosjanin uszkodził go podczas ścigania i był mu niezbędny do naprawy pojazdu przed ostatnim dniem.

Od Fezu, gdzie zakończy się rywalizacja w Rajdzie Maroka oraz tegorocznym Pucharze Świata, zawodników wciąż dzieli 457km, w tym 198km odcinka specjalnego. Puchar Świata zapewnił już sobie Aleksander Maksimow. Rafał Sonik walczy o drugi stopień podium.

Zapraszamy na: www.facebook.com/rafalsonikofficial/ oraz www.instagram.com/rafalsonik/  

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama

sklep cigacz

    NAS Analytics TAG
    na gr