tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Twarda szkoła nawigacji na drugim etapie Rajdu Maroka NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Twarda szkoła nawigacji na drugim etapie Rajdu Maroka

Autor: Informacja prasowa 2018.10.07, 18:55 Drukuj

Po piątkowych przygodach i sześciu godzinach spędzonych samotnie na pustyni w oczekiwaniu na pomoc, Rafał Sonik wznowił walkę na trasie drugiego etapu Rajdu Maroka. Jego zespół zdołał naprawić urwany sworzeń wahacza, a tym samym przedłużył nadzieję Polaka na wywalczenie drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. 

- Po awarii spowodowanej zderzeniem z lekkomyślnym quadowcem startowałem dziś z fatalnej pozycji, za to z mocną głową i mocnym sercem. Najważniejsze bowiem jest to, że wciąż zostajemy w grze o srebro Pucharu Świata - mówił na starcie drugiego etapu Rafał Sonik.

NAS Analytics TAG

Sobotnia próba stała początkowo pod znakiem zapytania. Nad Erfudem przetoczyła się wieczorem burza piaskowa, a następnie przyszły rzadko spotykane w tej okolicy deszcze. Przed rokiem, po takich ulewach, kilku motocyklistów utopiło swoje maszyny w wezbranych rzekach. Tym razem obyło się bez tak ekstremalnych przepraw. Zdecydowanie większym wyzwaniem niż błoto na trasie okazała się nawigacja.

- To była prawdziwa lekcja nawigacji, a roadbook wcale nam tego nie ułatwiał. Podobnie jak większość stawki, krążyliśmy dziś wraz z grupą motocyklistów i UTV szukając waypointów. Straciłem około godzinę, zawracając parę razy z błędnie wybranej drogi. Wiedziałem jednak, że po wczorajszych przygodach nie mam szans dogonić Maksimowa, więc nie czułem presji, czy frustracji - przyznał sześciokrotny triumfator Pucharu Świata.

Etap wygrał Aleksander Maksimow, który już przed Rajdem Maroka zapewnił sobie zwycięstwo w tegorocznym cyklu. Rafał Sonik dotarł do mety z drugim czasem. - Najważniejszą dla mnie informacją jest ta, że noga boli mnie zdecydowanie mniej niż w Ameryce Południowej. Lewe kolano wymaga coraz mniejszej troski ze strony fizjoterapeuty i przestaje przeszkadzać w jeździe, która dzięki temu daje coraz większą radość.

Na niedzielę organizatorzy zaplanowali dla motocykli i quadów etap maratoński. Oznacza to, że po 275 km odcinka specjalnego, zawodnicy nie będą mogli skorzystać z serwisu, a noc spędzą w namiotach. - Trzeba będzie jak zawsze zadbać o sprzęt na trasie. Po dzisiejszym dniu wiem, że pod kątem nawigacji mogę wierzyć tylko własnym umiejętnościom i w żadnym wypadku nie kierować się śladami, czy pomysłami innych zawodników. Wtedy z pewnością szybciej dotrę do mety  - zakończył Rafał Sonik.

Zapraszamy na: www.facebook.com/rafalsonikofficial/ oraz www.instagram.com/rafalsonik/  

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę