Elektryczny motocykl Verge bije rekord Guinnessa. Ponad 300 km na jednym ładowaniu
Motocykl elektryczny Verge Motorcycles ustanowił rekord Guinnessa, pokonując 311 km na jednym ładowaniu swoim modelem TS Pro. Próba w londyńskim ruchu ulicznym trwała ponad 16 godzin – to prawdziwy sukces, bo głównym argumentem przeciwko zakupowi elektrycznych jednośladów jest właśnie zbyt mały zasięg.
Rekordowy przejazd odbył się 22 marca w Londynie, w typowych miejskich warunkach. Dwaj kierowcy zmieniali się co godzinę, jadąc przez przedmieścia Londynu w obrębie obwodnicy M25. Motocykl nie był modyfikowany, a port ładowania zaplombowano. Po 311 km bateria wciąż miała 7% zapasu.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Verge TS Pro to seryjny model, który pokazuje, że elektryczne motocykle mogą rywalizować ze spalinowymi. Jego bateria o pojemności 20,2 kWh pozwoliła na jazdę przez ponad 16 godzin. Trasa obejmowała korki, skrzyżowania ze światłami i inne "przeszkody". Firma współpracowała z Webfleet, by dokładnie śledzić dane przejazdu.
- Ten rekord to dla nas powód do dumy, bo pokazuje, że wszystko jest możliwe – powiedział Lauri Laukkanen, CMO Verge Motorcycles. – Lata pracy nad efektywnością i technologią dały efekt, a to tylko początek – dodał.
Próba miała pokazać, że elektryki nadają się nie tylko na krótkie trasy. Wolniejsze tempo w mieście i odzyskiwanie energii podczas hamowania pomogły wydłużyć zasięg. Verge twierdzi, że na autostradzie motocykl przejedzie 200 km. Obawy o zasięg to najczęstszy argument wysuwany przeciwko zakupowi elektrycznych jednośladów.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze