tr?id=1223146534440221&ev=PageView&noscript=1

Barton Hyper 125 [TEST] Tani środek transportu i generator frajdy

Autor: Paweł Boruta 2018.07.18, 15:09 Drukuj

Motocykle klasy 125 cm3 wcale nie muszą być nudne. Barton Hyper 125 jest doskonałym przykładem jak do popularnej i niedrogiej maszyny dla początkujących dodać szczyptę zabawy.

Tak jak w samochodach niesamowicie popularne stały się auta klasy SUV, tak w motocyklach coraz większą popularność zyskują maszyny typu funbike. Jak sama nazwa wskazuje, pojazd tego rodzaju ma cieszyć. I to nie tylko na gładkim asfalcie, ale także w lekkim terenie. To taka wersja uniwersalnego motocykla XXI wieku, który ma wozić swojego kierowcę z punktu A do punktu B, jednocześnie dając szerokie możliwości wykorzystania czysto hobbystycznego. Kto nie chciałby mieć motocykla nadającego się nie tylko do codziennych dojazdów do pracy, ale także takiego, którym można wybrać się na ryby, do lasu, który po prostu cieszy swoim wyglądem?

W tym ostatnim punkcie Barton Hyper daje radę - ma podwyższone zawieszenie, zawadiacką sylwetkę, wysoko umieszczone tłumiki i przednie zawieszenie upside-down kojarzone ze sportowymi motocyklami. Do tego szeroki zbiornik paliwa, mięsiste, terenowe opony. W skrócie - książkowy przykład funbike'a.

Nie tylko styl!

Ciekawa stylistyka to nie wszystko, co może nam zaoferować Barton. Nie oszczędzano tutaj na wyposażeniu. Ciekłokrystaliczny, czytelny wyświetlacz zawiera wskaźnik wybranego biegu i obrotomierz. Po zajęciu miejsca za szeroką kierownicą, mamy poczucie komfortu - miejsca na nogi nie zabraknie nawet dla wysokich motocyklistów, a wygodna kanapa będzie cieszyć przy pokonywaniu dłuższych tras.

Wszystkie elementy, jak na motocykl pochodzący z Chin, są dobrze spasowane i porządnie wykonane. Sercem Hypera jest chłodzona powietrzem jednostka o pojemności 125 cm3. W naszym testowym egzemplarzu jest ona zasilana gaźnikiem, ale możemy tylko powiedzieć, że w redakcji czeka już wersja z wtryskiem paliwa (spełniającą surowe normy czystości spalin Euro 4).

Szaleństwo czy relaks?

Silnik odpala od pierwszego naciśnięcia startera. Przy temperaturze ponad 20 stopni nie trzeba nawet używać ssania, którego dźwignia jest umiejscowiona na gaźniku. Jedynka zapięta i ruszam. Nie będę go oszczędzać. Pełen ogień, kolejne biegi wchodzą perfekcyjnie, zarówno ze sprzęgłem jak i bez niego. Skrzynia biegów to zdecydowanie mocna strona tego motocykla.

Po kilku chwilach na liczniku mam 100 km/h, a prędkość maksymalna jest o 10 km/h większa. Silnik dość mocno wibruje, co nieco psuje komfort jazdy. 11 KM to niedużo, jednostka napędowa się musi nieźle napracować. Na szczęście zawieszenie nie sprawia problemu, nie licząc krótkich nierówności, na których przód potrafi dobić. Nie licząc tej małej niedoskonałości Barton prowadzi się stabilnie.

Prowadzenie w zakrętach jest neutralne i bezpieczne, co jest niezwykle ważne w motocyklu tej klasy. Aż szkoda, że nie ma kilku koni więcej, ale tego by się nie dało dokonać bez dodatkowych centymetrów sześciennych pojemności.

Zwalniam z setki do 80 km/h. I o to chodzi! Jednostka napędowa przestaje wibrować, pracuje cicho i przyjemnie. To chyba optymalna prędkość dla tego motocykla. Nie oszuka się pojemności silnika i tylko niewielkiej mocy. W czasie takiej spokojnej jazdy wrażenie robi jednak elastyczność. Raz nawet nieco zagapiam się na światłach i ruszam ospale. Brakuje mocy…. Co się dzieje? No dobra, zostałem na trójce! Mimo to, Barton rusza bez problemu i bez szarpania. To chyba rekord przy tak małym motocyklu - nie pamiętam sprzętu o takiej pojemności, który tak chętnie ciągnąłby z dołu.

Spokój receptą na sukces

Okazuje się, że Barton Hyper jest idealnym motocyklem na co dzień. Nie należy go tylko za bardzo poganiać. Jako wierny kumpel do codziennej jazdy sprawuje się doskonale. A jak próba w terenie? Nie oszukujmy się, nie mamy do czynienia z "hard enduro". To "funbike", dający możliwość zjechania z drogi publicznej. Na kawałku szutrowej drogi bawię się doskonale, bez problemu można zajmując stojącą pozycję za kierownicą. Terenowe opony dają pewność prowadzenia, a zawieszenie nie katowane skokami pewnie wywiązuje się ze swojego zadania. Hamulce? Adekwatne do osiągów. Nie są za mocne, ale dla zabawy łatwo zablokować tył, by uczyć się uślizgów.

Taniej się nie da

Kto szukał w Bartonie wściekłej bestii, trochę się zawiedzie. Ale dla typowego, początkującego jeźdźca będzie to idealny motocykl do nauki jazdy i po prostu ciekawego spędzania czasu na dwóch kołach. Elastyczny silnik to jego mocna strona, tak samo jak bogate wyposażenie i wygodna kanapa. Trzeba zaznaczyć jeszcze wątek ekonomiczny. Zatankowałem Hypera za 50 zł i jeździłem, jeździłem i jeździłem... Codziennie do pracy ponad dwa tygodnie. Przy cenie nowego motocykla na poziomie nieco ponad 7000 zł, ciężko znaleźć tańszy środek transportu.

Barton Hyper - dane techniczne

  • Silnik - jednocylindrowy, chłodzony powietrzem
  • Moc - 10 KM
  • Skrzynia biegów - 5-biegowa
  • Zużycie paliwa - 3l/100 km
  • Cena - 7 899 zł (8 299 zł z kuframi)

Wyłącznym importerem motocykli Barton jest firma Barton Motors.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę