Afera hutnicza w Japonii dotyka producentów motocykli

Autor: Konrad Bartnik 2017.10.12, 14:10 2 Drukuj

Ujawniona w Japonii kilka dni temu "afera hutnicza" zatacza bardzo szerokie kręgi. Jeden z najważniejszych dostawców aluminium i miedzi od dawna fałszował ich dane techniczne, dotyczące jakości i wytrzymałości. Podejrzany materiał wykorzystywali najwięksi producenci motoryzacyjni w kraju, w tym Honda i Kawasaki.

Kobe Steel to jeden z największych dostawców stali, miedzi i aluminium w Japonii. Z usług firmy korzystają tacy giganci jak Toyota, Hitachi (pociągi Shinkansen), Nissan, Mitsubishi, a w branży motocyklowej m.in. Honda i Kawasaki. W ostatnią niedzielę Kobe Steel przyznało się do fałszowania dokumentów zawierających kluczową specyfikację techniczną, dotyczącą dostarczanych innym firmom półproduktów z aluminium i miedzi. Potencjalnie mogło to stwarzać duże zagrożenie dla użytkowników pojazdów wyprodukowanych z użyciem niesprawdzonych materiałów. Proceder trwał od 2016 roku i dotyczy 19300 ton surowego aluminium, 2200 ton miedzi oraz ok. 19400 sztuk gotowych odlewów.

Rzecznik Hondy, Tamon Kusakabe, wydał oświadczenie, w którym zapewnił o prowadzonym przez firmę szerokim badaniu możliwych skutków tej sytuacji. Zapewnił przy tym, że standardy bezpieczeństwa zostały w pełni zachowane - Honda ma dodatkowy, własny system badania materiałów użytych do produkcji swoich pojazdów. Nie wykluczył jednak przyszłych, prewencyjnych wezwań serwisowych dla niektórych modeli. W wyjaśnienie całej sprawy włączył się japoński rząd, który zobligował Kobe Steel do pełnej współpracy z odbiorcami swoich wyrobów.

Nie musimy się oczywiście obawiać, że np. ramy nowych motocykli zaczną nagle hurtowo pękać - wielcy producenci mają bardzo ostre normy jakości i bezpieczeństwa. Afera jest jednak kolejnym ciosem w japońską gospodarkę, która powoli zaczyna tracić wyrobioną przez lata renomę. Całkiem niedawno Mitsubishi musiało się tłumaczyć z fałszowania wyników testów swoich aut, a producent poduszek powietrznych Takata zbankrutował po serii śmiertelnych wypadków, w których jego wyroby zawiodły.

Zdjęcia
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę