Yamaha R6 znika z rynku z powodu euro 5. Na pocieszenie model torowy
Jeden z najważniejszych motocykli Yamahy - R6 - znika z europejskiego rynku. Powód jest prozaiczny - przy obecnym poziomie sprzedaży producentowi nie opłaca się dostosowywać motocykla do wymagań normy euro 5.
Rosnące wymagania i oczekiwania nabywców powodują, że klasa supersport stopniowo traci na popularności. Tam, gdzie kiedyś dominowały sześćsetki, a większe pojemności były czymś trudno dostępnym i drogim, dziś królują litry. Klasa 600, która przez długie lata była w odwrocie, teraz próbuje odradzać się, ale nie jest to łatwe zadanie.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Honda poradziła sobie z tym problemem, wypuszczając model CBR 650 RR, który udaje supersporta, choć de facto, z mocą 95 KM, jest sportowym turystykiem. Podobnie Kawasaki zrobiło z 650 Ninja. Yamaha w ofercie ma tylko supersportowy model R6, którego sprzedaż od dawna systematycznie spada. Dostosowanie go do bardzo restrykcyjnej normy R6 wydaje się ekonomicznie nieuzasadnione.
Na pocieszenie producent pozostawi w ofercie przeznaczony wyłącznie na tor model R6 Race, wyposażony w bogaty zestaw GYTR (Genuine Yamaha Technology Racing), obejmujący między innymi wyścigowe owiewki,
system wydechowy Akrapovic, ECU GYTR, bezkluczykowy korek wlewu paliwa, przewody hamulcowe ze stali nierdzewnej, czy zestaw napędowy.







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeJak wiadomo R6 by³y prawdopodobnie niezwykle k³opotliwe dla ¶rodowiska...
Odpowiedz