tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Uwaga oszust! Nasz czytelnik przestrzega - gotówka tylko do ręki!
NAS Analytics TAG
Advertisement
NAS Analytics TAG

Uwaga oszust! Nasz czytelnik przestrzega - gotówka tylko do ręki!

Autor: Raff 2019.04.26, 08:40 6 Drukuj

Nie maleje aktywność oszustów na portalach ogłoszeniowych. Ofiarą jednego z nich stał się niedawno nasz czytelnik, który postanowił na własnym przykładzie ostrzec was przed wpakowaniem się w podobne kłopoty.

Mechanizm oszustwa, choć bardzo prosty, może zmylić nawet ostrożnego nabywcę. Podstawą jest tutaj dobry kontakt z fikcyjnym sprzedającym, co działa uspokajająco i buduje fałszywy obraz bezpiecznej transakcji.

Tanio z UK, lekko bity

Motocykl wystawiany jest najczęściej na platformie olx.pl. Zwykle jest nieco tańszy niż modele z tego rocznika, ale ma to swoje uzasadnienie - pochodzić ma z licytacji w Wielkiej Brytanii, a zdjęcia wskazują na niewielkie uszkodzenia spowodowane niegroźną kolizją lub glebą parkingową.

Nasz czytelnik zainteresował się Hondą CBR 1000 RR z roku 2009. Uszkodzenia - lekki szlif z obu stron, pęknięta czacha i złamane lusterko. Motocykl wpadł mu w oko z sentymentu - jak sam przyznaje miał dokładnie taki sam egzemplarz dwa lata wcześniej.

Podczas pierwszego kontaktu w sprawie zakupu, nasz czytelnik dowiedział, się że motocykl został zaliczkowany. Sprzedający powiedział jednak, że musi sprawdzić czy zaliczka faktycznie wpłynęła. Oddzwonił po kilku minutach z informacją, że zaliczki nie ma na koncie, więc motocykl jest dostępny. Warunkiem jego rezerwacji było jednak wpłacenie 1000 zł na poczet transakcji.

Miękka manipulacja

Oszust nie chciał zgodzić się na przekazanie pieniędzy osobiście za kilka dni, tłumacząc to ogromnym zainteresowaniem tą konkretną ofertą. W ten sposób, nabywca, zmanipulowany przez oszusta fikcyjnym stanem rzeczy, podjął decyzję o wpłacie zaliczki, którą przelał na podane konto. Odbiór motocykla miał nastąpić kilka dni później.

W międzyczasie nasz czytelnik znalazł na kilku grupach motocyklowych niepokojące informacje o podobnych ogłoszeniach. Komentarze jasno wskazywały jednak, że może to być próba oszustwa. Czytelnik zadzwonił więc do sprzedającego z innego numeru i, zmieniając głos, spytał o ten sam motocykl - Hondę CBR 1000 RR. Ten powiedział, że motocykl jest zaliczkowany, co uspokoiło nabywcę.

Ani widu, ani słychu

Niestety, kiedy nadszedł dzień odbioru motocykla, kontakt się urwał, telefon nie odpowiadał, a po ogłoszeniu nie został ślad. Sprawa została zgłoszona na policję, jednak, jak sam twierdzi nasz czytelnik, odzyskanie pieniędzy może być niemożliwe.

Wiemy, że takich ogłoszeń na portalach pojawia się sporo, dlatego wraz z naszym czytelnikiem przestrzegamy was - kupując motocykl zachowajcie zdrowy rozsądek i rozliczajcie się tylko po dokładnych oględzinach maszyny, zawierając transakcję tylko z właścicielem.

  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę