tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Targi motocyklowe EICMA 2025 - podsumowanie imprezy. Chiñczycy dojrzewaj±, reszta ¶wiata ¶pi
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Targi motocyklowe EICMA 2025 - podsumowanie imprezy. Chiñczycy dojrzewaj±, reszta ¶wiata ¶pi

Autor: Wojciech Grzesiak 2025.11.10, 14:30 Drukuj

Pierwszy tydzień listopada zawsze stoi pod znakiem najważniejszych targów motocyklowych na świecie. Mowa oczywiście o EICMA w Mediolanie. Tegoroczna edycja z pewnością nie należała do najbardziej ekscytujących, co nie oznacza, że wiało nudą i nie możemy z niej wyciągnąć żadnych wniosków.

Targi EICMA 2025 odbywały się pod hasłem "That's Amore". Za kampanię reklamową była odpowiedzialna agencja YES!. Jej założyciel, Paolo Biffi tłumaczył, że w haśle "That's Amore" chodzi o miłość do motocykli nie tylko jako maszyn, ale również jako tego, co nosimy, co czujemy na naszej skórze i w naszych sercach. - "That's Amore" to nie tylko tytuł, to manifest - mówił Biffi podczas prezentacji, która odbyła się na długo przed targami. Czy faktycznie dało się poczuć tę miłość?


Reklama


NAS Analytics TAG

Nowe technologie napędów w odwrocie

Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę podczas tegorocznych targów EICMA było to, że położono znacznie mniejszy nacisk na napędy alternatywne. O ile w poprzednich latach więksi producenci prezentowali nie tylko nowości, które miały trafić do bieżącej oferty, to w wielu przypadkach promowano też napędy alternatywne, a więc motocykle zasilane wodorem, hybrydy i elektryki. W tym roku na ten temat było nieco ciszej.

Oczywiście, nie zabrakło stoisk marek, które produkują motocykle elektryczne. Honda pokazała swój motocykl elektryczny WN7, z możliwością ładowania na stacjach dla samochodów. Pokazano też prototyp V3R 900, który może być zapowiedzią downsizingu. LiveWire, elektryczny spin-off Harleya, przywiózł platformę S4, która jest odpowiednikiem motocykli spalinowych klasy 125 i na razie wygląda trochę zabawkowo. Ciekawostką był jednak elektryczny maksi skuter LiveWire, który zapewne jest efektem tego, że marka współpracuje z KYMCO.

Kawasaki nie pociągnęło tematu hybryd, Yamaha milczała na temat napędów elektrycznych, Suzuki nie przywiozło nawet GSX-R1000 zasilanego biopaliwem, BMW nie pokazało żadnego nowego elektryka, choć np. CE 04 sprzedaje się w Europie całkiem dobrze, Ducati nie pokazało V21L z baterią z elektrolitem w stanie stałym. Czyżby motocyklowy świat się poddał? A może szykują się jakieś nowe zmiany legislacyjne, o których nie wiemy?

Video zabiło gwiazdę radiową

Utwór "Video Killed The Radio Star" było pierwszym wideoklipem, który pokazano w stacji MTV. Pierwsza emisja odbyła się 1 sierpnia 1981 r., minutę po północy. Puszczono go również jako milionowy klip w dniu 27 lutego 2000 r. W przypadku tegorocznych targów mogę powiedzieć, że premiery online zabiły ekscytację. Wielu producentów, których lubię nazywać tradycyjnymi, a są to marki niepochodzące z Chin, pokazało swoje premiery w tygodniach poprzedzających targi EICMA 2025. To oznaczało, że na imprezę przyjechali głównie po to, by odwiedzający mogli przysiąść się do sprzętów, które widzieli już w sieci.

Można powiedzieć, że honor uratowały tu w dużej mierze japońskie marki. Honda miała całkiem sporo nowości i w sumie ciężko wybrać, która z nich jest najważniejsza. Prywatnie najbardziej ekscytuję się modelem CB1000F. Ciekawi mnie też WN7. Jednak obiektywnie rzecz ujmując, to chyba największą popularnością będzie cieszyć się turystyczna Honda CB1000GT.

Yamaha doskonale przygotowała się z YZF-R7 do nadchodzącego debiutu klasy World Sportbike. Co prawda przy każdym newsie o sportowym dwucylindrowcu pojawiają się jęki zawodu, że kiedyś to było, a teraz już nie jest, to trzeba się przeprosić z faktem, że takie motocykle sprzedają się lepiej niż rasowe supersporty i superbike. Chyba najbardziej zwariowany pomysł miało Suzuki, które reanimowało swojego V-twina i pokazało model SV-7GX. Z logicznego punktu widzenia ten crossover powinien mieć przecież platformę 800 cm3, ale Japończycy zaszaleli na swój sposób i zrobili recykling SV650.

Nie zrozumcie mnie jednak źle, ponieważ nie uważam, że w przyszłym roku w salonach będzie nuda. Każdy ma bowiem w swojej ofercie coś ciekawego. Kawasaki pokazało KLE500. Triumph pokazał Trident 800 i pewnie ma jeszcze w zanadrzu jakieś niespodzianki. BMW zaprezentowało F450GS, gdzie G310S jednocześnie wyprzedził swoje czasy, był za drogi i nie oferował nic ciekawego, ale przetarł szlak. Tymczasem F450GS może być strzałem w dziesiątkę. Ducati z kolei rozszerzyło obecność nowego silnika V2.

Chiny zwalniają blitzkrieg

Patrząc na tegoroczne premiery chińskich producentów i włoskich marek z chińskim kapitałem, śmiem twierdzić, że przechodzą do nowego etapu. W ostatnich latach obserwowaliśmy prawdziwy wysyp różnych nowych modeli. Na dodatek większość z nich była przeznaczona dla posiadaczy prawa jazdy kat. A2. W tym roku było trochę spokojniej, ale nie oznacza to, że nic się nie działo.

Patrząc na specyfikację i linię motocykli zaprezentowanych przez Kove, Voge, Zontes, Benelli, QJ Motor i innych, można odnieść wrażenie, że teraz Chińczycy przeszli do umacniania swoich pozycji. Jednocześnie nie ograniczają się już tylko do motocykli na prawo jazdy kat. A2. Największą uwagę zwracają motocykle adventure, crossover i turystyczne, które w zasadzie niewiele już ustępują produktom z Japonii i Europy, a często są od nich nawet o połowę tańsze.

Voge trochę się z tego wyłamał i ponownie pokazał modele CU625 i RR660S. Motocykle miały być nowościami na sezon 2025, ale trafią do Polski dopiero w przyszłym roku. Być może ma to związek z przejsciem z Euro 5 na Euro 5+. Model CU625 to cruiser z silnikiem V-twin o pojemności 578,2 cm3, który generuje moc 61 KM. To pierwszy cruiser w ofercie chińskiego producenta. Z kolei model RR660S to maszyna sportowa z silnikiem w układzie L4, który ma pojemność 662,8 cm3 i generuje moc 101 KM. Jednak całość waży 215 kg, a to dość sporo w tej klasie. Nowością sensu stricte jest model R125S - naked z silnikiem o mocy 15 KM.

Czy to oznacza, że z Chin wieje nudą? Absolutnie nie! Benda pokazała np. sześciocylindrowy, rzędowy silnik o pojemności ok. 1700 cm3, a także motocykl z silnikiem typu bokser o pojemności 250 cm3 i z napędem hybrydowym. Tam to potrafią się bawić. CFMoto z kolei zaprezentowało koncepcyjny motocykl V4 SR-RR, który pokazuje, że z Chinami nie ma żartów. Silnik V4 o mocy 210 KM, aktywna aerodynamika i elektronicznie sterowane zawieszenie robią wrażenie.

Ciekawe nowinki

Podczas tegorocznych targów EICMA 2025 miałem aż dwa dni na zwiedzanie pawilonów, dlatego mogłem poszukać rzeczy, które mogły nie błyszczeć zbyt jasno w motocyklowej infosferze, ale uważam, że nie można ich pominąć. Pierwsza kwestia to nowe technologie w kaskach. Marka Cardo zaprezentowała kask integralny z systemem aktywnej redukcji szumów. Przetestowałem go, działa i czekam na więcej. Schuberth przedstawił kask szczękowy C5 ANC, który powstał przy współpracy z Cardo. Jest też Shoei, który nawiązał współpracę z EyeLights i pokazał model GT Air 3 z wyświetlaczem przeziernym. Z kolei marka Roof pokazała kask integralny, który jest pozbawiony klasycznego zapięcia. Zamiast tego, jego tylna część odchyla się, nakładamy kask na głowę i zamykamy.

Bardzo zaciekawiło mnie również stoisko indyjskiego giganta Hero. Jednym z najbardziej eksponowanych sprzętów był skuter Xoom 160, który wyposażono w radar i kamerę. Co ciekawe, nie jest to standardowe wyposażenie tego skutera. W wersji oferowanej w salonach nie wyróżnia się on niczym szczególnym. Jednak to właśnie ten model został wybrany przez Hero, by pokazać zaawansowane systemy wspierające kierującego. Z przodu zamontowano kamerę i radar. Dlatego są tu nie tylko aktywny tempomat, asystent utrzymania pasa ruchu i system monitorowania martwego pola. Hero opracowało też system rozpoznawania znaków drogowych i rozpoznawania pieszych. Rozwój systemów ARAS (Advanced Rider Assistance Systems) to z pewnością coś, co warto obserwować.

Krajobraz po Euro 5+

Tegoroczne targi EICMA 2025 nie były zachwycające z punktu widzenia premier. Po części wynika to z faktu, że wiele motocykli pokazano już wcześniej, a po części winna jest również nowa norma emisji spalin - Euro 5+. To w zeszłym roku producenci wpadli w galop, by spełnić jej wymagania. W tym roku po prostu tliły się jeszcze jakieś niedopałki. Co ciekawe, niektórzy mają jeszcze w swoim rękawie nieodkryte karty. Do tego, choć prywatnie jestem snobem i nawet nie patrzę na chińskie marki, to obiektywnie rzecz ujmując, trzeba się z nimi liczyć. Teraz walczą nie tylko ceną, ale również technologiami oferowanymi w tej cenie. Japońscy i europejscy producenci mogą mieć przez to trudny orzech do zgryzienia. Są też teorie o tym, że tegoroczne targi nie były ekscytujące, bo wszyscy czekają na normę emisji spalin Euro 6.


Reklama


NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjêcia

Reklama


NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê