tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Suzuki X-King. Szalony Król powraca w ściśle limitowanej wersji

Suzuki X-King. Szalony Król powraca w ściśle limitowanej wersji

Autor: Raff 2019.02.21, 13:36 Drukuj

Suzuki B-King był motocyklem ze wszech miar szalonym. Pomysł włożenia w ramę kompaktowego nakeda silnika z Hayabusy był czymś tak odjechanym, że w dzisiejszych realiach trudno wyobrazić sobie podobną realizację. A jednak.

B-King na rynku pojawił się w roku 2008. Do napędu służyła czterocylindrowa rzędówka o pojemności 1340 cm3 i mocy ponad 180 KM. Aby silnik nie spowodował w nieumiejętnych rękach katastrofy w ruchu lądowym, wyposażono go w jeden z pierwszych systemów mapowania silnika. Oprócz standardowej mapy dostępna była także deszczowa, z ograniczoną mocą.

Ciekawie prezentowały się także dane dotyczące zawieszenia i podwozia: motocykl zbudowano na ramie ze stopu aluminium, wyposażono w pełni regulowane zawieszenie z przodu i z tyłu, zaś hamowanie powierzono radialnym, 4-tłoczkowym zaciskom.

Mimo niemal niezawodnego przepisu na sukces, B-King nie odniósł spodziewanego sukcesu. Mimo tego motocyklowi trudno odmówić chwały, dlatego szwajcarskie przedstawicielstwo Suzuki zdecydowało się przygotować limitowaną edycję jednośladu nawiązującego do tamtej konstrukcji.

X-King zbudowany będzie na bazie GSX-S 1000. Motocykl, oprócz charakterystycznego, zadartego tyłu, otrzyma piękną okrągłą lampę, która rozmiarami przypomina raczej reflektor z lokomotywy. Szczątkowe owiewki przyozdobione zostaną grafikami X-King. Niestety wersja ta nie otrzyma znanych z oryginału wydechów umieszczonych pod siodłem, ale mimo tego nie sposób odmówić mu łobuzerskiego uroku dawnego B-Kinga.

Na koniec zła wiadomość. Liczba motocykli wyprodukowanych w ramach tej serii zostanie ograniczona do… 30 sztuk. Mało prawdopodobne, by udało wam się kupić jedną z nich. A jeśli chcecie próbować - cena to około 60 tys. zł.

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę