Sanie Świętego Mikołaja w motocyklowym wydaniu
Oryginalny Święty Mikołaj z Laponii skazany jest niestety na miejscowe warunki pogodowe i musi korzystać z sań napędzanych przez kapryśną rogaciznę. Co innego Mikołaj brytyjski - charakterystyczna dla tamtejszego klimatu umiarkowana, zgniło-deszczowa zima pozwala na alternatywne środki transportu.
Gdybyśmy byli na miejscu dobrotliwego grubasa, również chętnie zamienilibyśmy zaprzęg z reniferów na jakieś jednośladowe rozwiązanie. W zawodzie Świętego Mikołaja osiągi i prowadzenie motocykla schodzą jednak na drugi plan. Z oczywistych względów najważniejsza jest ładowność. Wybór może być więc tylko jeden - Honda GL1800 Gold Wing. Jest gdzie schować prezenty, a kilka m2 wolnej przestrzeni na dekoracje też się znajdzie.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze