SEAT przedstawi prototyp elektrycznego skutera
Hiszpański SEAT dołączył do coraz liczniejszej grupy producentów aut, którzy dostrzegają nadchodzące zmiany na rynku miejskiej mobilności i zaczynają proponować własne rozwiązania w segmencie niewielkich pojazdów elektrycznych. Jeszcze w tym miesiącu do gamy prototypowych modeli dołączy elektryczny skuter, napędzany odpowiednikiem silnika klasy 125.
ONI już to wiedzą - same auta to nie wszystko. Oni, czyli najwięksi producenci aut na świecie, wydający co roku miliony euro nie tylko na rozwój i produkcję swoich pojazdów, ale też na fachowe ekspertyzy i prognozy rozwoju rynku. Te są jednoznaczne - w miastach jest coraz mniej miejsca na tradycyjne auta, kurczy się klientela na nie, a kolejne pokolenia będą szukać rozwiązań alternatywnych - mniejszych, tańszych, zwinniejszych i bezemisyjnych. Dlatego wszyscy liczący się gracze już dziś intensywnie pracują nad wzbogaceniem swoich katalogów o nowe typy pojazdów.
Reklama
KTM 125 Duke vs 390 Duke 2026. Który pasuje do ciebie lepiej i dlaczego odpowiedź nie jest oczywista
KTM konsekwentnie buduje klasę swoich nakedów, a obecny rok przynosi kolejny rozdział w wykonaniu 125 Duke i 390 Duke. Oba motocykle dzielą tę samą filozofię, podobne ramy i tę samą agresywną stylistykę, ale różnice też są niemałe. Czy można porównywać te maszyny?
POZNAJ MOTOCYKLE, KTÓRE DAJĄ FRAJDĘ! »
Wśród nich znalazł się duży hiszpański wytwórca aut SEAT, który zdążył już zaprezentować koncepcję elektrycznej hulajnogi oraz elektrycznego, dwuosobowego czterokołowca Minimo, pełnymi garściami czerpiącego ze świata motocykli, który ma wejść do produkcji już pod koniec 2021 roku. Ponadto na zaplanowanej na koniec listopada wystawie Smart City Expo World Congress w Barcelonie zaprezentowany będzie prototyp jeszcze jednego pojazdu, tym razem miejskiego skutera o parametrach klasy 125.
Niewykluczone więc, że już za kilka lat rynek motoryzacyjny będzie wyglądał zupełnie inaczej niż obecnie, a w branży motocyklowej zobaczymy firmy, które do tej pory nie miały z nią nic wspólnego.














Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze