tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rafał Sonik roztropnie zmierza po zwycięstwo Advertisement
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rafał Sonik roztropnie zmierza po zwycięstwo

Autor: Informacja prasowa 2015.01.16, 10:38 Drukuj

Po wycofaniu się z rajdu dwóch najważniejszych konkurentów, Rafał Sonik doskonale wiedział co musi robić. - Nie ma żadnego powodu, żeby teraz forsować tempo i ścigać się z rywalami. Stawka jest dla mnie oczywista - powiedział lider Rajdu Dakar, który na mecie zameldował się z szóstym czasem, niespełna 10 minut po zwycięzcy.

Drugi dzień etapu maratońskiego przebiegał bez przygód. Wszystko dlatego, że Rafał Sonik jechał spokojnie i nie próbował gonić rywali, którzy złapali wiatr w żagle.

__________________________________________

"Doskonale znam to zjawisko, kiedy zawodnicy, którzy nie mają szans na wynik końcowy, ścigają się na zabój w ostatnich etapach żeby udowodnić sobie, swoim sponsorom, partnerom i kibicom, że są dobrzy. Pozwoliłem im się dzisiaj ścigać między sobą, bo mój cel jest zupełnie inny." - mówił quadowiec.

Decyzji kapitana Poland National Team trudno się dziwić, bo najmniejszy błąd może mu odebrać marzenie i cel, na który pracował przez ostatnie siedem lat. Zwłaszcza, kiedy warunki nie sprzyjają rozwijaniu dużych prędkości.

"Dzisiaj było straszne ryzyko. Można było ugrać kilka minut, a stracić godziny, albo jeszcze więcej. Jeździliśmy w górach, po bardzo wąskich półkach skalnych i nad głębokimi przepaściami. To po co miałem się tam wygłupiać?" - pyta retorycznie.

Na całe szczęście środowy wypadek i uderzenie w skały nie pozostawiły dotkliwych śladów, ale nie ma też jeszcze mowy o pełnej sprawności.

"Po tym "dzwonie" nie doszedłem jeszcze w pełni do siebie, więc tym bardziej muszę się oszczędzać, uważać i jechać ostrożniej."

Do mety w Buenos Aires pozostały już tylko dwa dni rywalizacji, ale organizatorzy zadbali o to, by zawodnicy nie mieli okazji choćby pomyśleć o chwili rozluźnienia. W piątek zaplanowano najdłuższy etap w historii południowoamerykańskich edycji tego rajdu - 1024 km, w tym niemal 300 km odcinka specjalnego.

"Jeszcze nigdy nie pokonałem takiej odległości na quadzie za jednym razem, więc jestem bardzo ciekawy tego wyzwania." - skomentował z uśmiechem Rafał Sonik.

Wyniki XI etapu:
1. Christophe Declerck (FRA) 3:56.39
2. Nelson Sanabria (PRY) + 6.35
3. Walter Nosiglia (BOL) +6.50
...
6. Rafał Sonik (POL) + 9.12

Klasyfikacja generalna:
1. Rafał Sonik (POL) 52:07.58
2. Jeremias Gonzalez Ferioli (ARG) + 2:50.01
3. Walter Nosiglia (BOL) + 3:42.03

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę