tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rafał Sonik na Dakarze, ale w innej roli
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rafał Sonik na Dakarze, ale w innej roli

Autor: Informacja prasowa 2018.11.29, 10:08 Drukuj

Rafał Sonik nie wystartuje w zbliżającej się, 41. edycji Rajdu Dakar. Jedyny polski kierowca, który wygrał tę legendarną rywalizację, tym razem postanowił zrezygnować ze ścigania się na piaskach Peru, ale poleci do Ameryki Południowej w innej roli. Będzie obserwować, zbierać doświadczenia i relacjonować wydarzenia dla kibiców w Polsce.

Rok temu podczas Rajdu Dakar, Rafał Sonik doznał poważnego złamania kości w stawie kolanowym. Po skomplikowanej operacji wrócił do treningów i wystartował w trzech rajdach Pucharu Świata, trzykrotnie meldując się na podium i sięgając po dwa kolejne medale w karierze. Siedmiokrotny zdobywca Pucharu Świata przez cały ten czas zmagał się jednak z bólem. - Nie jestem jeszcze gotowy w 110 procentach. A na Dakar trzeba być za każdym razem w życiowej formie. Zwłaszcza, że mnie nie interesuje przejechanie tego rajdu, ale zwycięstwo. Dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji ze startu, aby odzyskać pełną sprawność, lepiej przygotować się do nowego sezonu i znów powalczyć o mistrzostwo świata - powiedział.

Krakowianin przyznał, że jego celem nadal jest pobicie osiągnięcia Sebastiena Loeba - dziewięciu zdobytych tytułów mistrzowskich. Okazuje się jednak, że w świecie motosportu, nie brakuje jeszcze bardziej utytułowanych kierowców, a to oznacza kolejne cele, w które będzie się mierzyć Sonik. - Batalia, którą mam zaplanowaną, składa się z wielu bitew. Wymaga doskonałej taktyki i strategii. W tym roku po prostu nie było w niej miejsca na Dakar.

- Nie ukrywam, że rozczarował mnie również charakter tegorocznego super maratonu - dodał "SuperSonik" - Potrwa on krócej o trzy dni, zawodnicy pokonają o połowę mniej kilometrów, a oesy mają niemal sprinterski charakter. Tu zdecydowanie mniej liczy się przygotowanie techniczne, właściwy serwis, czy wytrzymałość fizyczna. Dlatego nie chcę ryzykować odnowienia urazu dla tak okrojonego Dakaru. Zaryzykowałbym, gdyby prowadził np. przez cały kontynent. Takiemu wyzwaniu prawdopodobnie bym się nie oparł - przyznał.

Rafał Sonik od dziesięciu lat rozpoczyna rok Dakarem. W związku z tym nie wyobraża sobie pierwszych tygodni stycznia bez udziału w tym wydarzeniu. - Pojadę do Peru wraz z niewielkim zespołem żeby śledzić poczynania moich rywali i dopingować Polaków. Chcę spojrzeć na rywalizację od drugiej strony. Myślę, że będzie to również dobra okazja, żeby podsumować 10 lat startów na arenie międzynarodowej i… zaplanować kolejne - dodał z uśmiechem.

Rafał Sonik podobnie, jak w poprzednich latach jest ambasadorem Pierwszej Rundy Mistrzostw Świata w Super Enduro, która odbędzie się 8 grudnia w Tauron Arenie. Serdecznie zapraszamy na to wydarzenie oraz poprzedzającą konferencję prasową (6.12). Będzie to doskonała okazja by spotkać się i porozmawiać z rajdowcem.

Zapraszamy na: www.facebook.com/rafalsonikofficial/ oraz www.instagram.com/rafalsonik/  

  NAS Analytics TAG

Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę