Powypadkowy kask szczękowy za 50 zł. Tani, sprawdzony, z wentylacją. Hit czy kit?
Szczękowce z blendą przeciwsłoneczną to prawdopodobnie najwygodniejszy rodzaj kasków, choć ze względu na obecność kilku mechanizmów, zazwyczaj jeden z droższych. Jeśli budżet nie pozwala na zakup nowego, można pomyśleć o używanym. Te powypadkowe są naprawdę tanie, można je kupić już za 50 zł…
Niektóre ogłoszenia na portalach sprzedażowych typu OLX przechodzą do legendy, podobnie jak dialogi kupujących ze sprzedającymi. Równie ciekawie bywa na lokalnych grupach facebookowych. Na takiej grupce skupiającej mieszkańców Mińska Maz. i okolic natknęliśmy się wczoraj na nie lada okazję - piękny, biały szczękowiec z blendą za jedyne 50 zł.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Jego drobne wady to w zasadzie zalety. Rysy po szlifie nadają charakteru i potwierdzają, że jego właściciel byle gleby się nie boi. Z kolei nie stykający mechanizm szczęki został pomyślany jako dodatkowa wentylacja, kiedy ocieplenie klimatu przywali w czerwcu lewym sierpowym o temperaturze powyżej 40 stopni. A po trzecie - bezpieczeństwo. Skoro ten kask już raz kogoś uratował, to znaczy, że zdał egzamin i na pewno chętnie zrobi to ponownie.
W mińskich barach podobno można po kilku głębszych usłyszeć, że pani sprzedająca kask ma również w ofercie inne przydatne i atrakcyjnie wycenione artykuły. Przewody hamulcowe z minimalnym pęknięciem, szelki alpinistyczne leciutko przetarte w kroku i karton prezerwatyw, w której rodzina sympatycznych jeży spędziła ostatnią zimę.
No dobra - to oczywiście piramidalna bzdura i miejsce tego typu artefaktów jest na półce z pamiątkami lub na śmietniku. Nie wiemy, na co liczyła autorka ogłoszenia, ale błagamy na kolanie jak Marquez w zakręcie - pod żadnym pozorem nie kupujcie czegoś takiego!







Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarzeNa ekspozycję w szkole nauki jazdy z podpisem "The LIFE is SAVED" , kiedyś widziałem stronkę z wymownie porysowaną szybą kasku i taki właśnie podpisem. Od tego czasu nie używam kasków otwartych.
OdpowiedzNa doniczkę może być.
Odpowiedz