Nowy fragment S1 u³atwi ¶wi±teczne wyjazdy. Kolejny odcinek za chwilê dostêpny
Jeszcze przed Bożym Narodzeniem kierowcy dostaną do dyspozycji kolejny fragment drogi ekspresowej S1. To na pewno szczególnie ucieszy wszystkich planujących świąteczne wyjazdy w rejon Oświęcimia oraz Bielska-Białej.
Nowy odcinek zostanie otwarty dziewiętnastego grudnia i od razu wpłynie na skrócenie czasu przejazdu w południowej części kraju, gdzie ruch w okresie świątecznym i zimowym od lat bywa wyjątkowo intensywny. To jedna z ważniejszych inwestycji drogowych realizowanych w tym roku, istotna zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa, jak i codziennego komfortu podróżowania, zwłaszcza na trasie łączącej Bielsko-Białą z Oświęcimiem.
Oddanie do ruchu nowego fragmentu S1 oznacza realną zmianę dla osób regularnie przemieszczających się między miastami południa Polski. Trasa ta spina obszary Śląska z sąsiednimi regionami, a jej kolejne ukończone etapy pozwalają stopniowo odciążać drogi krajowe, które dotąd przejmowały większość ruchu. Tym razem kierowcy skorzystają z odcinka prowadzącego z Hałcnowa do Dankowic oraz z brakującego fragmentu pomiędzy Brzeszczami a Dankowicami. W praktyce oznacza to możliwość przejazdu nową ekspresówką z Bielska-Białej w stronę Oświęcimia bez konieczności kluczenia lokalnymi drogami.
Jak podkreślają przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz lokalne samorządy, znaczenie tej trasy wykracza poza wygodę kierowców osobowych. Nowy odcinek ma duże znaczenie dla codziennych dojazdów do pracy, transportu towarów oraz ruchu turystycznego, który zimą wyraźnie rośnie ze względu na wyjazdy w okolice gór i stoków narciarskich. Dotychczas brak spójnego przebiegu S1 powodował częste zatory i wydłużenie podróży, a ruch rozlewał się po drogach, które nie były do tego przystosowane. Uzupełnienie brakujących fragmentów powinno poprawić płynność przejazdu i zmniejszyć presję na alternatywne trasy w regionie.
Z perspektywy kierowców nowy odcinek to przede wszystkim większa przewidywalność podróży i mniej stresu za kierownicą. Przewoźnicy zyskają stabilniejsze czasy przejazdu, a ruch lokalny zostanie częściowo odsunięty od najbardziej obciążonych dróg. Cała inwestycja ma długość jedenaście i pół kilometra i była realizowana przez kilka lat, często w wymagających warunkach terenowych. Pierwotnie zakładano, że fragment ten zostanie oddany do użytku w czwartym kwartale dwa tysiące dwudziestego trzeciego roku, jednak harmonogram uległ przesunięciom.
Wciąż na realizację czeka kolejna część trasy, czyli odcinek Kosztowy II Bieruń. Jego budowa ruszyła na początku dwa tysiące dwudziestego piątego roku, a zakończenie prac planowane jest na drugi kwartał dwa tysiące dwudziestego siódmego roku. Mimo opóźnień przedświąteczne udostępnienie nowego fragmentu S1 wielu użytkowników dróg odbiera jako bardzo konkretną korzyść, która od razu przełoży się na codzienne doświadczenia za kierownicą.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze