Motocyklowe oko na wojskowego drona
Rolnik z Wohynia stał się mimowolnym bohaterem Internetu. Na jego polu wylądował dron, który nocą wleciał w polską przestrzeń powietrzną. Rolnik okazał się nie tylko właścicielem przypadkowego lądowiska, ale też pasjonatem motocykli, co od razu dało mu przewagę w analizie tego, co znalazł.
Krzysztof Trochimiak, bo o nim mowa, udzieli wywiadu jednemu z tabloidów. Okazało się, że to facet w motocyklowej kamizelce z blachami ze zlotów, czyli ktoś, kto wie, że silnik bokser to nie rodzaj psa, tylko konstrukcja dla ludzi, którzy cenią sobie symetrię, wibracje i solidność. Dlatego gdy spojrzał na drona, nie widział tajemniczej technologii rodem z filmów o przyszłości, tylko "technikę lat 30.". Opisał maszynę jak stary motocykl, któremu skończyło się paliwo - silnik chłodzony powietrzem, śmigło półtora metra, iskrowy zapłon i zbiornik paliwa przypominający foliowy worek. Nawet wątpliwości miał typowo motocyklowe: czy to dwusuw, czy czterosuw?
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Wspaniale nagranie. Ten pan to typowy polski rolnik - znam takich wielu: inteligenty, odpowiedzialny, wygadany. Jakby mu się chciało, to by machnął doktorat z mechaniki i budowy maszyn, ale po co to komu?pic.twitter.com/S902lnLRAf
— Zygfryd Czaban (@CDzwoni) September 11, 2025
Jeśli jeszcze nie widzieliście tego wywiadu, warto obejrzeć. Swoją drogą, warto dodać małe sprostowanie do jednego z komentarzy motocyklisty z Wohynia. Akurat w lotnictwie konstrukcje z silnikami chłodzonymi w układzie bokser są bardzo popularne. Posiadają je między innymi powszechnie znane samoloty typu Cessna, takie jak Cessna 172, w której stosuje się jednostki Lycoming O-320 czy O-360. Podobne silniki znajdziemy także w Piperach PA-28 czy Beechcraftach Bonanza.
Temat w rzeczywistości jest bardzo rozległy, więc dopowiedzmy jeszcze tylko, że tego typu napędy cenione są za niską masę, prostą budowę dzięki chłodzeniu powietrzem, a także dobrą kulturę pracy wynikającą z naturalnego wyważenia układu przeciwległych cylindrów. To właśnie te cechy sprawiły, że boksery zdominowały lekkie lotnictwo, w przeciwieństwie do silników rzędowych czy gwiazdowych, które są cięższe, bardziej skomplikowane i wymagają intensywniejszego chłodzenia. Boksery zapewniają też korzystny stosunek mocy do masy, co oczywiście ma ogromne znaczenie w samolotach o ograniczonej ładowności i potrzebie maksymalnej niezawodności.
Przy okazji pozdrawiamy Krzyśka i życzymy, aby nie musiał więcej znajdować podobnych niespodzianek na swoim polu. Należy również dodać, że wojsko i służby wciąż szukają reszty obiektów, które w nocy z 9 na 10 września naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Władze apelują, żeby nie zbliżać się do takich znalezisk i od razu dzwonić na 112.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze