Motocykle Benda z kompresorem. Pierwsze patenty chińskiego producenta
Marka Benda dała się poznać jako przeznaczona dla lubiących wyróżniać się z tłumu. Po odważnym techno cruiserze LF-01 i nakedzie LFS 700, który zyskał taką popularność, że trzeba było zawiesić przyjmowanie zamówień, żeby nadążyć z produkcją, przyszedł czas na kolejnego asa w rękawie, którym ma być mała sportowa maszyna z kompresorem, choć nazwa wskazywałaby na turbosprężarkę. W sieci pojawiły się patenty przedstawiające silnik.
Sportowy motocykl marki Benda z silnikiem doładowanym kompresorem miałby nosić oznaczenie VTR-300 Turbo i pierwszy raz usłyszeliśmy o nim już w 2021 r. W styczniu 2022 r. pojawiły się pierwsze grafiki przedstawiające ogólny wygląd motocykla. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie producent użyje silnika z modelu VTC-300, który ma pojemność 298 cm3 i bez doładowania generuje maksymalną moc 30 koni mechanicznych. Teraz wiadomo już, jak Benda zamierza rozwiązać kwestię montażu i napędu turbosprężarki.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Grafiki patentowe pokazujące szczegóły silnika pojawiły się w portalu Cycleworld. Widać na nich, że kompresor nie będzie napędzany wałem korbowym. Zamiast tego przymocowano go do głowicy cylindra, a do napędu służy wałek rozrządu. Dzięki temu udało się zmniejszyć rozmiary całego układu. Jednocześnie napęd przy pomocy wałka rozrządu sprawi, że kompresor będzie potrzebował większego obciążenia, by dać więcej dodatkowego powietrza. Czy i kiedy Benda VTR-300 Turbo się pojawi? Tego jeszcze nie wiadomo, ale na pewno będzie to ciekawy eksperyment.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze