tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Motocykl marze. Czy moe by jeden? Od czego si to zaczyna?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Motocykl marze. Czy moe by jeden? Od czego si to zaczyna?

Autor: Damian migielski 2021.07.23, 20:15 4 Drukuj

Kiedy byłem… kiedy byłem małym chłopcem, jarałem się motocyklami z ostatniej strony okładki Młodego Technika. Przez pewien czas były tam prezentowane motocykle z wielkiego świata. To co mogłem tam zobaczyć, rozgrzewało wyobraźnię do czerwoności. Później marzyłem o motorynce lub jakimkolwiek czymś, co warczy, jedzie i daje wolność. Koledzy z osiedla mieli motorynki i komary. Jeden miał nawet Kadeta z czeskim silnikiem… Później była chwila przerwy i jakoś tak wyszło, że się trochę kręciłem wokół chłopaków odbudowujących stare Harasie i Beemki. To było rok 1988 moim zdaniem… Koledzy z osiedla mieli już MZtki. Ja odbywałem pierwsze jazdy na Panonii z wózkiem bocznym. Miałem wobec niej wielkie plany, ale ona nie miała planów. Nasz związek trwał krótko. Później była chwila przerwy i wielki powrót. Padło na GS500, bo był tani i dobry. Pojechałem do niego do jakiegoś komisu w Łodzi. Wróciłem z Yamahą XJ600 Diversion. Ależ to był kosmos!!! Pierwszy dorosły motocykl i to jeżdżący! Nie trzeba go było pchać.

Później były marzenia o Afryce Twin ale miałem jeszcze w międzyczasie DR Biga. Ależ to jest fajny motocykl. Afryka w końcu pojawiła się w moim garażu i opuściła go dość niedawno… po raz drugi. Długa historia. Później było BMW R1150GS, Pan Europa, KLR, CBF1000. Teraz nie ma nic… Okazuje się, że żaden z tych motocykli nie spełnił do końca pokładanych w nim nadziei. Dlaczego? Hmmmm… Przecież każdy był kupowany z wypiekami na twarzy i z pomysłami czego to my razem nie dokonamy.

NAS Analytics TAG

Jaki jest więc motocykl marzeń? Czy jednym motocyklem można zaspokoić wszelkie potrzeby? Moim zdaniem nie. To znaczy, nie można jednym motocyklem się "najeść". Zaczerpnę z dyscypliny, którą również się zajmuję, czyli z kolarstwa. Jaka jest idealna liczba rowerów, które masz w domu? N+1. Zawsze. Moim zdaniem z motocyklami jest podobnie.

Oczywiście nie każdy będzie miał takie podejście. Wiele osób potrafi wyśnić sobie jeden motocykl, który spełnia wszystkie ich potrzeby. Ja nie potrafię. Oczywiście jest to przekleństwo… bo głowa się obraca za wieloma maszynami. Nawet za tymi, za którymi w zasadzie nie przepadam. Jednak taka Hajka albo Bladafaja mogłyby stać u mnie w garażu. Oczywiście jakieś turystyczne hard enduro, czyli KTM LC4 Adv. Jakiś starszy… Może coś klasycznego? Ale co? BMW R100GS? A może jakiś Anglik? Mam też kilka pomysłów na HD. Forty Eight lub zmotany Fat Bob. Aha… jakieś endurko w patyki. Wystarczy 250cm3. No i skuter coś koło 250cm3 na miasto. Mnie wyszło minimum cztery.

Oczywiście pojawia się pytanie, po co? Ponieważ nie do końca umiem na nie odpowiedzieć, to chwilowo w garażu nie mam motocykla, ale ten stan nie będzie pewnie trwał długo. Mógłbym spróbować poszukać motocykla marzeń. Takiego idealnego, który będzie do wszystkiego. Pojedzie po szosie, sprawdzi się w mieście i w lekkim terenie. I coś takiego mam z tyłu głowy. Niech to będzie jakiś Scrambler. Może być Triumph. Ktoś może zauważyć, że przecież stara Afryka sprawdzi się jako motocykl do wszystkiego. Tak, to prawda, ale nie wiem, czy chcę jeszcze raz wchodzić do tej samej rzeki. Jednak w pewnym momencie zaczyna się doceniać zdobycze inżynierów. Ten cholerny wtrysk paliwa, o który tak się wszyscy martwili kiedy wchodził do motocykli. Panie, to się będzie psuło. Pacz pan, a jednak się nie psuje. Ten ABS… dla dziewczynek… A jednak czasem uratuje dupę na asfalcie. Starą Afrykę, czy nawet Tereskę to ja mogę mieć, ale jako eksponat. Wyskoczyć czasem w słoneczny dzień i tyle. Ale na co dzień, do orki?

I tu pojawia się ona…. Nowa mała Tereska 700. Ale przecież są przecieki, że Honda wypuści małą Afrykę. No i tak można bez końca. Zazdroszczę tym wszystkim, którzy są w stanie zdecydować się na ten jeden jedyny motocykl. Jeszcze gorsze jest to, że jest bardzo niewiele motocykli, których nie lubię. W praktycznie każdym jest coś fajnego. Nawet w Kawasaki ;-). Przecież na każdy można wsiąść i pojechać… W pewnych warunkach wsiadłbym nawet na jakiegoś "chińczyka". Pewnie nie wydałbym na niego ciężko zarobionych pieniędzy. Pewnie szlag by mnie trafiał gdyby coś w nie nie działało, ale przecież bym JECHAŁ.

Wszystkie takie dywagacje można podsumować jednym zdaniem. Problemy pierwszego świata. No i co z tego? Fajnie jest poleżeć w trawie i pomarzyć o dalekich podróżach motocyklowy, przeprawach przez poligon i wykręceniu dobrego czasu "na Poznaniu". A jakie są twoje marzenia motocyklowe?

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 4
Poka wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s prywatnymi opiniami uytkownikw portalu. cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialnoci za tre opinii. Jeeli ktrykolwiek z komentarzy amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunity. Uwagi przesyane przez ten formularz s moderowane. Komentarze po dodaniu s widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadajcym tematowi komentowanego artykuu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu cigacz.pl lub Regulaminu Forum cigacz.pl komentarz zostanie usunity.

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualnoci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep cigacz

    NAS Analytics TAG
    na gr