Marco Bezzecchi i Aprilia przedłużają kontrakt. Humorystyczne oświadczenie prasowe wbija szpilkę Martinowi
Choć sezon 2026 w MotoGP jeszcze się nie rozpoczął, to rynek zawodników jest rozgrzany do czerwoności przez kilka nazwisk. Tymczasem z transferowej karuzeli plotek wypisał się Marco Bezzecchi, który ślubował wierność swojemu motocyklowi Aprilia RS-GP. Producent poinformował o tym w dość oryginalny sposób, który przy okazji wbija małą szpilkę Jorge Martinowi.
W poniedziałek, 2 lutego, a więc 5 dni przed oficjalną ceremonią rozpoczęcia sezonu MotoGP 2026, Aprilia poinformowała, że Marco Bezzecchi przedłużył kontrakt na kolejne 2 lata. W humorystycznym komunikacie prasowym zawodnik ślubuje wierność swojej maszynie i innym prototypom ze stajni Aprilia.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Przy okazji dowiadujemy się, że jego motocykl zyskał imię Albarosa. Nawiązuje ono do romantycznych i kwiatowych tradycji włoskich imion. Jego bezpośrednie tłumaczenie to "biała róża" ,która symbolizuje czystość, świt i piękno. Choć jest głównie kojarzone z Włochami, to występuje też w Kolumbii, Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kostaryce. Bezzecchi nazywa tak swoją maszynę od samego początku przygody z marką Aprilia.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że przedłużyłem kontrakt na kolejne dwa lata. Od pierwszego dnia moim celem było zbudowanie długoterminowego projektu. Jestem szczęśliwy, że znalazłem oparcie w zespole i fabryce z Noale. Mam nadzieję, że będę mógł dostarczyć im wiele radości, którą z pewnością chcą ze mną dzielić - powiedział Marco Bezzecchi.
- Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani, ponieważ przedłużenie kontraktu było naszym priorytetem. Chcieliśmy świętować podpisanie w zabawny sposób, który doskonale koresponduje z osobowością Marco. Zbudowaliśmy ścieżkę opartą na solidnych fundamentach i fakt, że Marco postanowił pozostać z nami pomimo innych ofert, sprawia nam wielką przyjemność, podkreślając pracę i ducha zespołu - dodał Massimo Rivola.
W komunikacie prasowym jest też mała szpilka wbita Jorge Martinowi. Zawodnik zobowiązuje się, że nie będzie występował do sądu w żadnej sprawie. Zobowiązuje się też dochować wierności przez cały okres trwania kontraktu. Tego samego nie można oczywiście powiedzieć o Jorge Martinie, który chciał przedwcześnie rozstać się z Aprilią, a sprawa poruszyła samego Carmelo Ezpeletę. W tym roku kontrakt z Martinem wygasa i zawodnik nadal nie podpisał nowej umowy. Jest łączony z Hondą i Yamahą, bo w obu zespołach będą zwalniać się miejsca. Jeżeli jednak Quartararo przeszedłby do Hondy, to najprawdopodobniej Martin mógłby trafić do Yamahy.
Dla Marco Bezzecchiego sezon 2025 był pierwszym w barwach ekipy Aprilia, ale szybko się tu zadomowił i stał się najlepszym zawodnikiem w historii projektu MotoGP z Noale. Choć początkowo nie był postrzegany w kategorii lidera, to stał się nim dzięki wygranym w Silverstone, Portimao i Walencji. Zwyciężył także Sprint MotoGP w Misano, Mandalice i na Phillip Island. Łącznie zdobył 15 podiów i 5 pole position, a sezon zakończył na 3. miejscu klasyfikacji generalnej.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze