KTM 690 Duke R 2010 - zwiększone ciśnienie

Autor: Michał Mikulski 2010.04.21, 15:36 10 Drukuj

Gdyby nowy Duke R posiadał osobową formę, to byłby młodą gwiazdą filmów dla dorosłych. Ronem Jeremy, albo Carmen Electrą zapijającą dwie tabletki ekstazy wódką z Red Bullem. Każda sekunda na tym motocyklu to intensywne zmniejszanie objętości bielizny. I jeśli ten opis jest zbyt dosadny i nieco szowinistyczny, to tylko dlatego, że Duke R taki jest.

Zaprezentowany w 2008 roku nowy Książę wzbudził sporo kontrowersji. Głosy: „że to przecież takie fajne supermoto było, a zrobili z niego nakeda" - były wszędzie. Książę miał to w głębokim poważaniu, bo nie był to motocykl, który by przejmował się czymkolwiek innym poza funem z jazdy. Ktoś zresztą marudził, że brakuje mu schowka pod siedzeniem. Dobrze, że nie brakowało kufrów, gmoli i turystycznej szyby. Duke w wersji podstawowej był zadziorny, a R-ka to Joker, Człowiek Zagadka i Trujący Bluszcz w jednej osobie.

70-konne serducho

Powiem już teraz - inżynierowie z Mattrighofen zrealizowali ambitny plan stworzenia jednego z najmocniejszych dostępnych na rynku singli. Jednocylindrowa jednostka Duka R legitymuje się pojemnością równych 690 ccm (w wersji podstawowej 654 ccm), co osiągnięto poprzez zwiększenie skoku tłoka. Zwiększono także kompresję. Na rezultaty nie trzeba było długo czekać - 5 KM i 3 Nm więcej. Okej, te wyniki nie byłyby spektakularne w przypadku przeciętnych motocykli uniwersalnych i sportowo-turystycznych. W porównaniu do KTMa plasują się one jednak gdzieś pomiędzy tankowcami, a składami węgla. Dla ważącego poniżej 140 kg jednośladu każde pół konia mechanicznego robi różnicę.

Silnik reaguje na otwarcie przepustnicy bardzo agresywnie, dużo bardziej rześko, niż wersja podstawowa. Także zakres użytecznych obrotów się zwiększył. W przypadku zwykłego Duka wyczuwalny spadek mocy poniżej 4000 obr/min wymagał trzymania sprzętu na wysokich obrotach. Mimo, że nadal jest to motocykl lubiący wyższe wartości na zegarze, R-ka posiada większy zakres obrotów użytecznych.

Nie chcesz przestawać - prowadzenie

Pierwsze metry za sterami KTMa są zaskakujące, zwłaszcza po przesiadce ze sportowej sześćsetki. Ten sprzęt prowadzi się lepiej niż rower! Każda sekunda, każdy kolejny odcinek toru to czysta przyjemność. Po lekkim rozgrzaniu opon osiągam złożenia, które jeszcze kilka chwil temu były dla mnie nieosiągalne. Bez walki, bez strachu i bez chwili zawahania.

Duke R posiada zmienioną charakterystykę przedniego zawieszenia. W anodyzowanych amortyzatorach up-side down marki WP zmieniono nastawy, kierując się bardziej ku sportowi. Charakter zawiasu sprawia, że feedback dawany przez motocykl czuć całym ciałem. Dzieje się tak także poprzez przyjemną, wyprostowaną pozycję i szeroką kierownicę. Nawet jeśli jest to sprzęt skrojony pod małych kierowców, takich jak ja, to powinni odnaleźć się na nim ci nieco wyżsi.

Wyjeżdżam na kolejną sesję treningową. Na prostej startowej licznik pokazuje ponad 190 km/h. Bez wysiłku, można więcej. Hamowanie do pierwszego, bardzo szybkiego zakrętu. Sklejam zawieszenie, rozpoczynam hamowanie i... praktycznie staję w miejscu. Czterotłoczkowy, radialnie mocowany przedni zacisk Brembo działa świetnie. Jedna, 320 mm tarcza z przodu wystarcza, by zmieniać położenie narządów wewnętrznych. Kilka zakrętów dalej zaczynam rozumieć optymalne działanie hamulców - im później, tym lepiej. Na ostatnim okrążeniu w jeden z szybszych lewych zakrętów wchodzę z zamkniętym piątym biegiem, KTM ani drgnie, wykonuje każde polecenie. Zachwycony swoim występem, na hamowaniu wyprzedzam lekko skonsternowanego posiadacza japońskiego „litra". Jestem wniebowzięty.

Orgia możliwości?

Zauważyliście, że w tekście nie ma ani słowa o wyposażeniu usportowionej wersji? Siedząc na moto ani przez chwilę nie pomyślicie o kilku karbonowych gadżetach i seksownym malowaniu. Zwłaszcza, że w przypadku Duke R skupiono się na zwiększeniu mocy, odpuszczając przesadnie głośne tłumiki i kolorowe felunie. Lansu jest pod dostatkiem, jednak nie za dużo.

Duke R daje potężne pokłady możliwości odwijania na torze wyścigowym. Ponadto, ze względu na swoją niską wagę i poręczność, KTM poradzi sobie także na torach kartingowych dużo lepiej, niż „plastiki". Pytanie brzmi, czy ten motocykl nadaje się do jazdy po mieście? Teoretycznie dynamiczny silnik, niska waga i dobre hamulce są definicją idealnego sprzętu miejskiego. Z drugiej jednak strony brak jakiegokolwiek schowka i spartańskie warunki dla pasażera nie napawają radością. Duke R-a można ponoć dostać w Polsce za nieco poniżej 37 000 zł. Jest sens dopłacić? Osobiście nie zastanawiałbym się ani sekundy i wziąłbym R-kę, ale osoby mniej wymagające będą równie zadowolone z nieco mniej radykalnego, podstawowego Duka.

Dane techniczne:

KTM 690 Duke R
Silnik
Typ konstrukcji silnika Silnik jednocylindrowy, czterosuwowy
Pojemność skokowa 690 cc
Średnica cylindra x skok 102 x 84,5 mm
Moc (homologowana) 51,5 kW przy 7500 obr/min
Maksymalny moment obrotowy 70 Nm przy 6000 obr/min
Stopień sprężania 12,5:1
Zasilanie Wtrysk elektroniczny Keihin EMS
Rozrusznik Elektryczny
Skrzynia biegów 6 biegów, sprzęgło kołowe
Rozrząd 4V / OHC z rolkami popychacza zaworów
Smarowanie Smarowanie ciśnieniowe z dwiema pompami
Typ oleju 10W60
Przełożenie pierwotne 36:79
Przełożenie końcowe 16:40
Chłodnica Chłodzenie cieczą
Sprzegło Hydrauliczne sprzęgło z APTC
Sterownie silnikiem Keihin EMS z EPT (Electr. Power Throttle)
Układ jezdny
Rama Rama chromowo molibdenowa, malowana proszkowo
Tylna pomocnicza Samonośny plastikowy zbiornik paliwa
Kierownica Aluminium, Ø 28 / 22 mm
Zawieszenie przód WP USD Ø 48 mm
Zawieszenie przód WP Monoshock w Pro-Lever
Skok zawieszeń przód/tył 275 / 265 mm
Hamulec przedni Brembo dwutłoczkowy, pływający zacisk, średnica tarczy hamulcowej Ø 320 mm
Hamulec tylny Brembo jednotłoczkowy, pływający zacisk, średnica tarczy hamulcowej Ø 240 mm
Felgi przednie / tylne 3,5 x 17"; 5 x 17"
Opona przód / tył 120/70 ZR 17; 160/60 ZR 17
Akumulator 12 V / 8,6 Ah
Tłumik końcowy Stal nierdzewna ze zintegrowanym katalizatorem
Kat główki ramy 63,5°
Wyprzedzenie 115 mm
Rozstaw osi 1472±10 mm
Prześwit 155 mm
Wysokość siedzenia 865 mm
Zbiornik paliwa ca. 12,35 litrów / 2,5 litra rezerwy
Waga (bez benzyny) ca. 148 kg
Zdjęcia

Podczas testów jeździmy na paliwach BP Ultimate

ultimate helios

jazda duke 690 ktm test b mg 0125na prostej duke 690 ktm test b mg 0006
wyjscie z winkla duke 690 ktm test b mg 0072zlozenie w zakrecie duke 690 ktm test b mg 0068
wejscie w zakret duke 690 ktm test b mg 0132niebo motocykl duke 690 ktm test a mg 0122
przod motocykla duke 690 ktm test a mg 0132motocykl z tylu duke 690 ktm test a mg 0055
motocykl z tylu duke 690 ktm test a mg 0043motocykl na podnozku duke 690 ktm test a mg 0085
prawa strona duke 690 ktm test a mg 0020swiatlo w depot duke 690 ktm test a mg 0065
lewa strona duke 690 ktm test a mg 0028wjazd do depot duke 690 ktm test a mg 0060
duke 690 ktm test a mg 0001lewy bok motocykla duke 690 ktm test a mg 0127
ktm duke 690 test a mg 0024zestaw zegary duke 690 ktm test a mg 0090
manetka sprzegla duke 690 ktm test a mg 0093manetka gazu duke 690 ktm test a mg 0092
kratownicowa rama duke 690 ktm test a mg 0094owiewka duke 690 ktm test a mg 0112
regulacja klamki sprzegla duke 690 ktm test a mg 0103pompa sprzegla magura duke 690 ktm test a mg 0116
regulacja zawieszenia duke 690 ktm test a mg 0099regulowana klamka hamulca przedniego duke 690 ktm test a mg 0104
tylne swiatlo duke 690 ktm test a mg 0110wachacz tylny duke 690 ktm test a mg 0097
wlew paliwa duke 690 ktm test a mg 0115wydech duke 690 ktm test a mg 0108
przednia czesc motocykla duke 690 ktm test a mg 0026tyl motocykla duke 690 ktm test a mg 0135
reflektor duke 690 ktm test a mg 0102podnozek duke 690 ktm test a mg 0118
przednia tarcza hamulcowa duke 690 ktm test a mg 0096hamulec brembo przedni duke 690 ktm test a mg 0101
tylny zacisk brembo duke 690 ktm test a mg 0107silnik duke 690 ktm test a mg 0095
wyprofilowane siedzenie duke 690 ktm test a mg 0111pompa hamulca tylnego duke 690 ktm test a mg 0109
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

na górę