Jak ubrać się na motocykl? Styl, wygoda, bezpieczeństwo. [cz. 2]

Autor: Konrad Bartnik 2017.05.30, 16:23 2 Drukuj

W pierwszej części naszego poradnika omówiliśmy ogólne zagadnienia związane z wyborem właściwej odzieży motocyklowej. Dziś kontynuujemy ten ważny temat. Bezpieczeństwo skóry, czy lekkość cordury? Jak ubrać się w upał? Zapraszamy do lektury!

Kask, kominiarka i bielizna wyczerpują listę elementów wspólnych dla wszystkich motocyklistów. Kolejne części ubioru bardzo mocno zależą już od stylu jazdy kierowcy. Okrycie tułowia i kończyn to najdłuższy rozdział tego artykułu, bo możliwości jest naprawdę sporo. Kurtka i spodnie, czy może jednoczęściowy kombinezon? Skóra czy cordura? Wielu motocyklistów, zwłaszcza jeżdżących na sportach oraz tych starszej daty, uznaje wyłącznie skórzane, wzmacniane stroje, niezależnie od sytuacji. Uważają, że nie wymyślono nic skuteczniejszego w kwestii wytrzymałości i ochrony w razie ewentualnego wypadku. Naturalna skóra ma dużo większą odporność na ścieranie od materiałów tekstylnych, więc po wysadzeniu z siodła można przejechać na asfalcie dłuższy dystans, zanim przetarcia dotrą do ciała pechowego motocyklisty. Tu od razu szybka uwaga do kolegów jeżdżących w zwykłych bluzach - bawełna w kontakcie z nawierzchnią przestaje istnieć natychmiastowo, podobnie jak wasza skóra.

Kolejna zaleta skórzanych ubrań to ich tradycyjne, wieloletnie połączenie ze światem motocyklowym, są więc niezwykle stylowe. Nieważne, czy to w postaci sportowego kombinezonu ze sliderami, zamszowej kurtki na cafe racera, czy nabijanej ćwiekami kurtki na cruisera - w skórach zawsze wyglądasz dobrze. Przemilczmy jeden wstydliwy wątek białej, lakierowanej skóry z frędzlami i motywem krzyczącego orła. Materiał ten ma jednak swoje poważne wady, które dyskwalifikują go w oczach szerokiej rzeszy kierowców. Przede wszystkim cena - dobry zestaw to wydatek kilku tysięcy zł. Skóra jest ponadto dosyć uciążliwa w pielęgnacji, wymaga specjalistycznego czyszczenia i regularnej impregnacji. Nawet potraktowana odpowiednią chemią słabo znosi kontakt z wodą. Wreszcie - skórzane ubrania są zwyczajnie ciężkie, a używanie ich w upalne dni ociera się o masochizm - grzeją jak rozpalona blacha i nie dają żadnej wentylacji.

Lekko i nowocześnie

Alternatywą dla skóry są sporo tańsze wyroby tekstylne, często wykonane z cordury. Jest to wytrzymały materiał syntetyczny, wykorzystywany w wielu innych dziedzinach, m.in. do szycia toreb i walizek, czy też pokrowców na instrumenty muzyczne. Kurtki i spodnie z tego materiału to obecnie najpopularniejszy wariant odzieży motocyklowej. Piankowe protektory wszyte w newralgicznych miejscach (plecy, łokcie, kolana) pozwalają kierowcy czuć się w nich w miarę bezpiecznie. Jednocześnie taki strój jest lekki, komfortowy i daje szerokie pole do dostosowania go do bieżącej sytuacji pogodowej. Kurtki posiadają zazwyczaj kilka zapinanych na suwak otworów wentylacyjnych, wypełnionych siateczką przepuszczającą opływające motocyklistę powietrze, które w gorące dni są prawdziwym zbawieniem. Jednocześnie cordura umożliwia długą jazdę w umiarkowanym deszczu, kapitulując dopiero wobec solidnej ulewy.

Kurtki tekstylne najczęściej występują jako dwu lub trójwarstwowe. Pod warstwą zewnętrzną znajdziemy specjalną, cienką membranę, której zadaniem jest odprowadzanie wilgoci na zewnątrz i zapobieganie wychłodzeniu ciała. W tej kwestii wspiera ona działanie bielizny termoaktywnej. Działanie membrany staje się natomiast uciążliwe w upalne dni, kiedy z powodu braku różnicy temperatur w środku i na zewnątrz stroju transport wody ustaje i mamy nieprzyjemne wrażenie owinięcia się zwykłą folią. Dlatego najlepsze rozwiązanie, to membrana wypinana, a nie zintegrowana z warstwą zewnętrzną. Pod membraną często znajdziemy również wypinaną ciepłą podpinkę, bardzo przydatną w zimniejsze dni. Spodnie tekstylne najczęściej występują w wariancie warstwy zewnętrznej, zgrzanej na stałe z membraną, plus ewentualnie wypinane ciepłe "kalesony". Ważnym ich elementem jest wysoki tył, chroniący nerki przed przewianiem czy też szelki trzymające całość na właściwym miejscu. Często w tylnej części znajdziemy też gruby suwak służący do spięcia spodni i kurtki w jedną całość.

Gdy żar leje się z nieba

Na osobną wzmiankę zasługują ubrania przeznaczone do jazdy w największe upały. Letni skwar jest dla motocyklistów większym problemem, niż wiosenne lub jesienne chłody, które można łatwo zwalczyć dodatkową warstwą odzieży. Gdy temperatura powietrza przekracza 30 stopni, ciężko zwalczyć pokusę jazdy w t-shircie i szortach. Producenci odzieży proponują specjalne kurtki, wykonane z przepuszczającej powietrze siateczki, zwanej też meshem. Daje ona wrażenie jazdy w samym podkoszulku, a jednocześnie, dzięki wszytym w nią protektorom, zapewnia minimum bezpieczeństwa. Podobnie ze spodniami - bardzo popularne są jeansy motocyklowe, które od zwykłych odróżniają się mocniejszym materiałem, wzmocnionymi szwami i również posiadają protektory. Strój tego typu nie zapewnia najwyższego poziomu bezpieczeństwa, ale wspominaliśmy już o koniecznych zgniłych kompromisach. W upalny dzień jest to lepsze rozwiązanie, niż grubo odziany, zlany potem i tracący koncentrację kierowca.

Na kończynach kończąc

Elementy odzieży, na których na pewno nie można oszczędzać, to rękawice i buty. W razie wywrotki to kończyny są tymi częściami ciała, które na pewno będą miały kontakt z podłożem, a nogi bardzo często bywają dodatkowo przygniecione motocyklem. Buty motocyklowe powinny być możliwie sztywne i wytrzymałe, wzmocnione na noskach, kostkach i podeszwach. Najlepiej wysokie, sięgające daleko za kostkę. Podobno nie ma nieprzemakalnych butów, jeśli jednak planujemy długą trasę, warto wybrać dobry, turystyczny model renomowanego producenta. Jazda z wodą chlupoczącą w butach to jeden z większych możliwych koszmarów, który często kładzie się cieniem na całym wyjeździe - nie wysuszymy tego w ciągu jednej nocy. Warto również zwrócić uwagę na sposób ich zapinania - najlepiej sprawdzają się szybkie patenty typu suwak i rzep. Wiązanie sznurowadeł w pełnym rynsztunku może niejednego doprowadzić do rozpaczy, a zwłaszcza tych z nas, których natura lub nawyki żywieniowe wyposażyły w dodatkową oponę. Dobrym rozwiązaniem na upalne dni i do jazdy miejskiej, gdzie poza samą jazdą musimy jeszcze trochę pochodzić, są specjalne trampki motocyklowe. Są podobne do cywilnych, ale sięgają za kostkę i mają wzmocnioną budowę.

Podobnie jest z rękawicami - powinny zapewniać odpowiedni stopień bezpieczeństwa, ale też dużą wygodę i swobodę operowania motocyklem. Prawdopodobnie na jednej parze się nie skończy. Ciepłe, turystyczne modele z długim mankietem przydadzą się na dalszych wyjazdach, a także w chłodne dni. Na lato warto zaopatrzyć się w krótki model miejski z dobrze wykonaną wentylacją. Niezależnie od modelu, rękawice powinny mieć solidne (np. kevlarowe) wzmocnienia na spodzie oraz na górze, które chronią palce i stawy.

Daj się zauważyć!

Kiedy skompletujemy już pełen strój, warto pamiętać o ważnym elemencie poprawiającym nasze bezpieczeństwo, jakim są wszelkiego rodzaju odblaski. Większość ubrań ma je umieszczone fabrycznie, chociażby w postaci fluorescencyjnego logo producenta. Możemy sami zwiększyć swoją widzialność, używając specjalnych kamizelek odblaskowych. Jest to bardzo ważne zwłaszcza po zmroku. W ciemności i tak nikt nie doceni naszych stylowych wdzianek, a kamizelka może uratować życie. Warto czasem urwać się prosto z teledysku Daft Punk.

Jak widać nie jest łatwo, nie jest też tanio, ale na pewno przygodę z motocyklem warto zacząć od najważniejszego jej elementu - siebie samego. Motocykl z czasem można zmienić na lepszy, ze zdrowiem i życiem jest dużo trudniej. Nie mówiąc już o tym, że bardzo łatwo zrazić się do jednośladów w ogóle, jeśli na starcie trafi nam się niewielka gleba lub przejazd w ścianie deszczu. Stare, sprawdzone porzekadło mówi, że nie ma złych warunków, są tylko źle ubrani motocykliści. Na koniec jeszcze jedna, ważna porada - po zakup stroju udajmy się do sklepu osobiście, gdzie pod okiem sprzedawcy dobierzemy optymalne produkty. Żaden internetowy katalog i ambitne opisy nie dopasują się do niuansów naszych ciał. Gdy założysz, będziesz widział. W drogę!

Zdjęcia
Komentarze 2
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę