Harley-Davidson X440T pokazany w Indiach. Czy tak bêdzie wygl±da³ Harley-Davidson Sprint?
Cały czas czekamy na obiecywany motocykl Harley-Davidson z silnikiem o średniej pojemności, a tymczasem w Indiach szykuje się premiera modelu X440T, który wprowadza kilka mniejszych i większych zmian. W sieci pojawiły się pierwsze zdjęcia motocykla oraz informacje dotyczące możliwych danych technicznych.
Motocykl Harley-Davidson X440 jest produkowany przy współpracy z indyjskim Hero MotoCorp. Budżetowy Harley okazał się sporym sukcesem sprzedażowym w Indiach. Oprócz tego Harley produkuje też motocykle z silnikiem o średniej pojemności w Chinach, gdzie współpracuje z QJ Motor. Nieoficjalnie wiemy jednak, że to właśnie X440 ma być bazą dla zapowiadanego wcześniej modelu Sprint.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
W Indiach pokazano kolejną wersję Harleya X440, która jest dodatkowo oznaczona literą "T". Najważniejszą zmianą, która wynika m.in. z fotografii, jest wprowadzenie elektronicznej przepustnicy ride-by-wire. To otwiera drogę do wyposażenia motocykla w bardziej zaawansowany pakiet elektroniki. Ta zmiana jest ważna, jeśli Harley chce konkurować z małymi Triumphami, które są bardzo przemyślane pod tym kątem.
Elementy podwozia i układu jezdnego raczej pozostaną bez zmian. Jeżeli nie zmieni się również silnik, to dwucylindrowy motor o pojemności 440 cm3 będzie miał moc 27 KM, a maksymalny moment obrotowy powinien wynosić 38 Nm. Jeśli jednak producent chciałby wjechać z tą platformą do Europy, to musi być mocniejszy.
Na razie nie wiadomo, czy Harley-Davidson X440T zastąpi model X440, czy będzie sprzedawany równolegle. Widać, że dokonano też pewnych zmian w wyglądzie tylnej części jednośladu, co pozwala sądzić, że powinien spełnić się ten pierwszy scenariusz. Wciąż nie wiemy, na jakim etapie jest Harley-Davidson Sprint. Właśnie tak ma się nazywać kolejna próba przyciągnięcia do amerykańskiej marki klientów z mniej zasobnym portfelem oraz takich, którzy z jakichś powodów nie chcą mieć dużego silnika, a chcieliby poczuć ducha amerykańskiej legendy.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze