tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Flexit w motocyklu z koszem. Co to jest?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Flexit w motocyklu z koszem. Co to jest?

Autor: Lech Wangin 2026.01.23, 12:38 1 Drukuj

Motocykle sprzęgnięte z wózkiem bocznym były bardzo popularne właściwie niemal od narodzin motoryzacji aż po lata 50. ubiegłego wieku. Dziś stanowią bardzo wąską niszę, ale przez to są jeszcze bardziej fascynujące. Najbardziej zaawansowanym rozwiązaniem umożliwiającym pochylanie się w zakrętach nie tylko samego motocykla ale również gondoli wózka jest Flexit.

Miałem już kilka motocykli z wózkiem bocznym i nie ukrywam, że lubię na nich jeździć. Jednak w moim przypadku zawsze były to tradycyjne zaprzęgi z wózkiem zamocowanym na sztywno. Jazdę wózkiem wahliwym znam tylko z pozycji pasażera i muszę powiedzieć, ze jest to ciekawe przeżycie. Jednak wszystkie moje dotychczasowe koszowe doświadczenia są niczym w porównaniu z tym co ma się wydarzyć za chwilę…

NAS Analytics TAG

Gramoląc się do kabiny Flexita zdałem sobie sprawę jak bardzo ciepły strój motocyklowy potrafi ograniczyć swobodę ruchów. Kiedy wreszcie moje cztery litery spoczęły na fotelu i nogi wyciągnąłem swobodnie do przodu mogłem już bez przeszkód rozkoszować się komfortem obszernej gondoli Flexita. Marek już wcześniej usadowił się za sterami potężnej beemki K 100 LT przypiętej do wózka bocznego. Duży, ciężki i mocny motocykl turystyczny to najlepszy partner dla wózka Flexit. Silnik beemki mruczy miarowo, wyjeżdżamy za bramę. Marek sprawnie włącza się do ruchu i wkrótce mkniemy pustą krętą drogą. Pierwszy zakręt w prawo i dzieje się magia. Motocykl kładzie się do zakrętu, a wraz z nim pochyla się gondola. Obserwując całe to zjawisko z fotela pasażera w ogóle nie odczuwam siły odśrodkowej. Wrażenie jest zupełnie takie jakbym leciał samolotem. Tego nie da się porównać z niczym czego można doświadczyć na kołach! Z całą pewnością jazda w gondoli Flexita długo pozostanie w mojej pamięci, jako jedno z bardziej ekscytujących doznań motoryzacyjnych.

Właścicielem tej ekstrawaganckiej maszyny jest Marek Adamczewski, który trudni się produkcją wózków wahliwych. Ma duże doświadczenie w tej dziedzinie, jednak Flexit to zupełnie inna bajka. O ile bowiem jazda zwykłym zaprzęgiem wahliwym jest niemal tak samo łatwa jak jazda motocyklem solo i łatwiejsza niż zaprzęgiem sztywnym, to już jazda Flexitem jest bardziej wymagająca. Trzeba trochę cierpliwości i samozaparcia, żeby wyczuć specyficzne własności prowadzenia takiego zestawu i opanować sztukę powożenia nim. Hamowanie w zakręcie nie jest najlepszym pomysłem kiedy prowadzisz Flexita. Taki zestaw najlepiej pokonuje zakręty kiedy dostosujesz prędkość na wejściu, a sam łuk pokonujesz lekko przyspieszając.

Poza tym Flexita nie da się ot tak zwyczajnie przykręcić do pierwszego z brzegu motocykla. To znaczy da się, tylko że taki zaprzęg nie będzie działał. Muszą być zachowane odpowiednie proporcje masy holownika (znaczy się motocykla) i wózka. Ponieważ wózek jest dość masywny, najlepiej w roli holownika sprawdzają się ciężkie maszyny turystyczne lub turystyczno-sportowe. Po krótkiej przejażdżce tym niecodziennym wehikułem wiem jedno - podróż w gondoli Flexita jest najlepszą formą jazdy na motocyklu w roli pasażera.

Gdzie taki wózek można kupić? No tu już zaczynają się prawdziwe schody bowiem ostatni wózek tego typu został wyprodukowany w 2005 roku, a całkowitą produkcję szacuje się na nieco ponad 160 sztuk, z czego część ma wózek przystosowany do ruchu lewostronnego.

Na czym polega osobliwość konstrukcji Flexita? Otóż w przeciwieństwie do innych wózków bocznych, w tym wahliwych, koło wózka nie jest mocowane z boku gondoli lecz w jej osi symetrii. To logiczne jeśli gondola ma się pochylać razem z motocyklem. Poza tym oś koła wózka jest umieszczona znacznie bliżej osi tylnego koła motocykla niż w pozostałych konstrukcjach. Dalszą konsekwencją specyficznej konstrukcji flexita jest to, że koło wózka musi być małe. W przeciwnym razie nie byłoby miejsca na zawieszenie o skoku gwarantującym odpowiedni komfort jazdy. Poza tym środek ciężkości wózka powędrowałby do góry, co odbiłoby się fatalnie na własnościach prowadzenia. I tu kolejna ciekawostka - jak możecie zobaczyć na zdjęciach opona koła wózka ma płaski, samochodowy profil. Wydawać by się mogło, że lepiej sprawdziłaby się w tym miejscu skuterowa opona. Tak jednak nie jest. Płaski profil opony zwiększa stabilność zestawu na prostych. Koło wózka jest oczywiście hamowane. Gondola Flexita zapewnia pasażerowi duży poziom komfortu, a kiedy jest zimno albo pada szybę można elektrycznie przesunąć do tyłu i wtedy pasażer podróżuje w zamkniętej kabinie.

Konstruktorem Flexita jest Hannes Myburgh - inżynier z RPA. Pierwszy motocykl z takim wózkiem powstał w jego warsztacie około 1981 roku. Wśród entuzjastów Flexitów krąży legenda, że Myburgh zabrał jednego ze swoich Flexitów do Anglii na tor testowy Triumpha i podczas prób jego sidecar osiągnął na prostej prędkość 260 km/h. Sam fakt, że Myburgh przeżył ten wyczyn jest najlepszym świadectwem dojrzałości jego konstrukcji. Po wyprodukowaniu około 30 sztuk zaprzęgów w RPA południowoafrykański inżynier nawiązał kontakt z amerykańskim producentem wózków bocznych firmą California Sidecars. Produkcję Flexitów kontynuowano w Kalifornii w latach 1989-90, po czym konstruktor wraz ze swoim biznesem przeniósł się do Holandii, gdzie prawdopodobnie mieszka do dziś. Produkcję Flexitów kontynuowała holenderska firma EZS. W latach 1991-99 powstały kolejne 92 egzemplarze. Jak już mówiłem ostatni Fleksit został zbudowany w 2005 roku, a łączną produkcję szacuje się na nieco ponad 160 egzemplarzy. Jak z tego widać jest to niezwykle ekskluzywny pojazd. Jak często w takich przypadkach bywa ma on nieliczne, ale za to mocno zakręcone grono zwolenników rozsianych po całym świecie. Najwięcej Flexitów jeździ w Stanach i w Anglii.

Marek Adamczewski odkąd dowiedział się w Internecie o istnieniu tej specyficznej konstrukcji zapragnął coś takiego mieć. I w końcu się udało kupić sam wózek. Potem trzeba było jeszcze skombinować odpowiedni motocykl i połączyć całość w sprawnie działający zestaw. Jak się okazało Marek nie jest jedynym w Polsce właścicielem Fleksita. Znalazł nawet człowieka, który ma na ten temat dużą inżynierską wiedzę. Dzięki jego wskazówkom łatwiej było Markowi ogarnąć temat.

Wiedząc o tym, że Marek sam buduje wahliwe wózki boczne, nie mogłem go nie zapytać, czy nie myśli o zbudowaniu podobnej konstrukcji.

Milczenie, które zapadło po moim pytaniu daje dużo do myślenia…

NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjêcia
BMW K100LT Flexit droga
NAS Analytics TAG
BMW K100LT Flexit front
BMW K100LT Flexit jazda
BMW K100LT Flexit kolo
BMW K100LT Flexit laczniki
BMW K100LT Flexit na drodze
BMW K100LT Flexit na zakrecie
BMW K100LT Flexit na zdjeciach
BMW K100LT Flexit od tylu
BMW K100LT Flexit podczas jazdy
BMW K100LT Flexit polaczenie
BMW K100LT Flexit sesja zdjeciowa
BMW K100LT Flexit statyka
BMW K100LT Flexit tylem
BMW K100LT Flexit w gotowosci
... wiêcej zdjêæ »
Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê