Elektryczna wolno¶æ w stylu Deus. Surf, kawa i pr±d
Kiedy Deus Ex Machina łączy siły z BMW, wiadomo, że nie chodzi tylko o technikę, lecz o styl, energię i pewien rodzaj wolności, który trudno opisać słowami. Od samego początku Deus był czymś więcej niż marką.
Chyba nie będzie powiedziane na wyrost, że to sposób życia, zapach kawy o poranku, sól na skórze po surfowaniu i stukot silnika w tle zachodzącego słońca. Innymi słowy, połączenie pasji, designu i luzu, które narodziło się w Australii, a potem rozlało się po świecie, wciągając w swój klimat motocyklistów, artystów i marzycieli. Ale nawet najbardziej ugruntowane legendy muszą czasem zmienić bieg. I właśnie wtedy na horyzoncie pojawia się BMW CE 02.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Świat motocykli elektrycznych nie jest już futurystyczną wizją, tylko teraźniejszością. Silniki szumią ciszej, pojazdy stają się lżejsze, a sama jazda zyskuje nowy wymiar - nie tyle agresji, co charakteru. BMW Motorrad to zrozumiało, tworząc CE 02 - maszynę, która nie jest to ani typowym motocyklem, ani skuterem. To coś pomiędzy, czyli kompaktowy, nieco figlarny, miejski jednoślad. Producent nazwał go "eParkourerem".
eParkour występuje w dwóch odmianach - 11-kilowatowej o mocy 15 koni mechanicznych, osiągającej prędkość do ok. 100 km na godzinę, oraz 4-kilowatowej o mocy 5 koni, idealnej dla początkujących. Obie wersje mają tryby Flow i Surf, a dla spragnionych mocniejszych wrażeń, opcjonalny Flash. Na pokładzie znajdziesz 3,5-calowy wyświetlacz, ABS na przednim kole, bieg wsteczny i port USB-C. To sprzęt stworzony do codziennej jazdy po mieście, czyli prosty, intuicyjny i z praktyczny.
Ten minimalizm i futurystyczna lekkość przyciągnęły uwagę Deus Lodge, czyli brytyjskiej filii Deus Ex Machina, ulokowanej przy Boscombe Beach. Od momentu otwarcia w 2023 roku Lodge stał się miejscem spotkań surferów, motocyklistów i lokalnych zapaleńców, którzy łączą pasję z kreatywnością. Kiedy więc Deus połączył siły z BMW Motorrad UK, cel był jasny. Chodziło o to, ąby stworzyć maszynę, która idealnie wpasuje się w życie nad morzem.
Efektem jest customowy CE 02 w kolorach Deus Lodge, a zatem mamy tu oliwkową zieleń, pomarańcz i odrobinę czerni. Coś w sam raz, aby w dowolnej chwili wyskoczyć po kawę albo pojechać na szybki ślizg między falami. To maszyna do życia, czyli lekka, wszechstronna i pełna charakteru - dokładnie taka, jaką Ross Morton, współzałożyciel Deus Lodge, chciał mieć "na każdą porę roku nad morzem".
Najciekawsze w tym projekcie jest jednak to, że nie chodzi wcale o sam wygląd, lecz o symbol. Deus, a więc marka, która zbudowała swoją tożsamość na benzynie, teraz otwiera się na elektryczną przyszłość. Czy nie straci przy tym duszy? Oceńcie to sami.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze