Elektryczna wolno¶æ w stylu Deus. Surf, kawa i pr±d
Kiedy Deus Ex Machina łączy siły z BMW, wiadomo, że nie chodzi tylko o technikę, lecz o styl, energię i pewien rodzaj wolności, który trudno opisać słowami. Od samego początku Deus był czymś więcej niż marką.
Chyba nie będzie powiedziane na wyrost, że to sposób życia, zapach kawy o poranku, sól na skórze po surfowaniu i stukot silnika w tle zachodzącego słońca. Innymi słowy, połączenie pasji, designu i luzu, które narodziło się w Australii, a potem rozlało się po świecie, wciągając w swój klimat motocyklistów, artystów i marzycieli. Ale nawet najbardziej ugruntowane legendy muszą czasem zmienić bieg. I właśnie wtedy na horyzoncie pojawia się BMW CE 02.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Świat motocykli elektrycznych nie jest już futurystyczną wizją, tylko teraźniejszością. Silniki szumią ciszej, pojazdy stają się lżejsze, a sama jazda zyskuje nowy wymiar - nie tyle agresji, co charakteru. BMW Motorrad to zrozumiało, tworząc CE 02 - maszynę, która nie jest to ani typowym motocyklem, ani skuterem. To coś pomiędzy, czyli kompaktowy, nieco figlarny, miejski jednoślad. Producent nazwał go "eParkourerem".
eParkour występuje w dwóch odmianach - 11-kilowatowej o mocy 15 koni mechanicznych, osiągającej prędkość do ok. 100 km na godzinę, oraz 4-kilowatowej o mocy 5 koni, idealnej dla początkujących. Obie wersje mają tryby Flow i Surf, a dla spragnionych mocniejszych wrażeń, opcjonalny Flash. Na pokładzie znajdziesz 3,5-calowy wyświetlacz, ABS na przednim kole, bieg wsteczny i port USB-C. To sprzęt stworzony do codziennej jazdy po mieście, czyli prosty, intuicyjny i z praktyczny.
Ten minimalizm i futurystyczna lekkość przyciągnęły uwagę Deus Lodge, czyli brytyjskiej filii Deus Ex Machina, ulokowanej przy Boscombe Beach. Od momentu otwarcia w 2023 roku Lodge stał się miejscem spotkań surferów, motocyklistów i lokalnych zapaleńców, którzy łączą pasję z kreatywnością. Kiedy więc Deus połączył siły z BMW Motorrad UK, cel był jasny. Chodziło o to, ąby stworzyć maszynę, która idealnie wpasuje się w życie nad morzem.
Efektem jest customowy CE 02 w kolorach Deus Lodge, a zatem mamy tu oliwkową zieleń, pomarańcz i odrobinę czerni. Coś w sam raz, aby w dowolnej chwili wyskoczyć po kawę albo pojechać na szybki ślizg między falami. To maszyna do życia, czyli lekka, wszechstronna i pełna charakteru - dokładnie taka, jaką Ross Morton, współzałożyciel Deus Lodge, chciał mieć "na każdą porę roku nad morzem".
Najciekawsze w tym projekcie jest jednak to, że nie chodzi wcale o sam wygląd, lecz o symbol. Deus, a więc marka, która zbudowała swoją tożsamość na benzynie, teraz otwiera się na elektryczną przyszłość. Czy nie straci przy tym duszy? Oceńcie to sami.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze