Pekin odcina zasilanie bran¿y EV. Koniec ³atwych pieniêdzy
Chiński rząd wyraźnie zmienia strategię wobec branży pojazdów elektrycznych. Po latach, w trakcie których miliardy z państwowej kasy napędzały rozwój producentów aut na prąd, Pekin ogłasza koniec hojnych dotacji.
Nowy pięcioletni plan gospodarczy na lata 2026-2030 nie wymienia już tzw. pojazdów nowej energii jako sektora strategicznego. To pierwszy taki przypadek od ponad dekady i jednoznaczny sygnał, że chińskie władze uznają rynek elektryków za dojrzały. Teraz jego dalszy rozwój ma napędzać konkurencja, a nie publiczne pieniądze.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Eksperci są zgodni - to koniec ery sztucznego wsparcia. Dan Wang z Eurasia Group komentuje, że pojazdy elektryczne nie potrzebują już preferencyjnego traktowania, ponieważ Chiny zdominowały technologie EV i baterii. Według niego rząd nie będzie już sterował rozwojem sektora, a o przetrwaniu poszczególnych producentów zdecydują rynkowe realia.
Przez ostatnie lata ogromne dotacje pozwoliły zbudować potężny ekosystem produkcji, który uczynił z Chin lidera elektromobilności. W 2024 roku pojazdy elektryczne, w tym samochodowe hybrydy plug-in, stanowiły już ponad połowę sprzedaży nowych pojazdów w kraju. Jednak szybki rozwój doprowadził do powstania zbyt wielu firm. Dziś w Chinach działa prawie 170 producentów, z czego większość ma minimalny udział w rynku! Takie rozdrobnienie doprowadziło to powstania wątpliwości o sens dalszego pompowania pieniędzy w branżę, która już teraz zmaga się z nadprodukcją. Jak zauważa Tu Xinquan z China Institute for WTO Studies, państwo nie musi już poświęcać sektorowi EV aż tak dużej uwagi, bo może to tylko pogłębić problem nadpodaży.
Mimo że branża wypadła z listy priorytetów, nie oznacza to, że Pekin przestał ją uważać za ważną. Anonimowy doradca cytowany przez chińskie media podkreśla, że pojazdy nowej energii pozostają kluczowym elementem eksportu i źródłem zysków dla całego przemysłu motoryzacyjnego. Jednak producenci muszą teraz polegać bardziej na sobie. Według danych agencji Reuters, w pierwszej połowie roku tylko 11 z 17 notowanych chińskich koncernów motoryzacyjnych odnotowało zysk.
Cui Dongshu z Chińskiego Stowarzyszenia Pojazdów Osobowych zapowiada, że władze będą teraz wdrażać bardziej precyzyjne narzędzia wsparcia, które mają nauczyć rynek samodzielności. Zamiast dotacji pojawi się nacisk na innowacje, rozwój technologiczny i eliminację słabych producentów, oferujących niskiej jakości pojazdy.
Wychodzi na to, że chiński rynek elektryków wkracza w dojrzałość, w której przetrwają tylko najlepsi. I tak to powinno wyglądać. Teraz czekamy na Europę.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze