Dlaczego skuter T-Max jest dro¿szy od Tracera 900? Yamaha odpowiada!
W wywiadzie dla włoskiego magazynu "Motociclismo" dyrektor marketingu i sportów motorowych Yamaha Motor Europe Paolo Pavesio wyjaśnił, skąd wzięła się wysoka cena sportowego maxiskutera T-Max. Odniósł się także do konkurencyjnej Hondy X-ADV i możliwości stworzenia podobnego ‘offroadowego" modelu na bazie T-Maxa.
O ile nieprodukowany już Suzuki Burgman 650 z pewnością jeszcze długo nie straci tytułu króla luksusu, to Yamaha T-Max od niemal 20 lat jest symbolem maxiskutera o sportowym charakterze. Model ten, mimo bardzo wysokiej ceny, pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się pojazdów w swoim segmencie. W krajach, gdzie maxiskutery są bardzo popularne mocno depcze mu jednak po piętach skuterowy SUV w postaci Hondy X-ADV. Paolo Pavesio z Yamahy wyjaśnia, skąd wzięła się wysoka cena T-Maxa oraz czy jest szansa na offroadowy skuter na jego bazie.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Ceny modeli z rodziny T-Max są skutkiem efektu skali. Jednym z sekretów sukcesu naszej linii motocykli jest opracowanie wspólnych platform. Z rzędowymi silnikami 700 i 900 cm3 oraz dwiema ramami do każdego z nich produkujemy łącznie 8 modeli. To bardzo optymalizuje koszty i zapewnia wysoką wydajność. Gdy masz silnik i podwozie na wyłączność dla jednego produktu, koszty przemysłowe rozkładają się w inny sposób. Dlatego T-Maxy są droższe od np. Tracera 900.
Pojawienie się Hondy X-ADV nie wpłynęło na rozwój T-Maxa. Dobrze znamy naszych klientów i wiemy czego chcą. Słabsze wyniki sprzedaży modelu po 2017 roku wzięły się z częściowej utraty mocno sportowego charakteru naszego skutera, do którego wracamy w roku modelowym 2020 dopracowując silnik i zawieszenie. Klienci na T-Maxa są bardzo lojalni, kiedy dostają to, czego oczekują. Ponad 50% z nich wraca i wymienia go na nowszy model. Musimy go tylko stale rozwijać, zachowując znane od 19 lat sportowe DNA.
Uważam Hondę X-ADV za bardzo inteligentny projekt. Ma wysoką kanapę, mocne podwozie i szeroką kierownicę znane ze świata maxi-enduro, jest pierwszym skuterowym SUV-em, na który znalazło się miejsce na rynku. T-Max pozostaje jednak moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem w kwestii szybkiego transportu w mieście i poza nim. Silnik, sportowe podwozie i skrzynia CVT to rozwiązania, którym pozostaliśmy wierni, bo uważamy je na najlepsze. T-Max prowadzi się absolutnie wyjątkowo.
Czy zbudujemy własnego crossovera na bazie T-Maxa? W naszym DNA nie ma robienia czegoś, co zrobili już inni. Jest jednak jasne, że na zmieniającym się rynku hybryd motocykli i skuterów jest dużo miejsca na nowe rzeczy. Dużo o tym myślimy, dużo planujemy. Paleta modeli T-Max nie rozszerzy się jednak co najmniej przez kolejne dwa lata.







Komentarze 1
Poka¿ wszystkie komentarzeCzyli koszty s± zoptymalizowane, wydajno¶æ wysoka, a cena i tak jest z kosmosu. Nie bardzo rozumiem, co chcia³ nam powiedzieæ ten Pan z Yamahy.
Odpowiedz