tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Co słychać u Stuntera13? [WYWIAD] Advertisement
NAS Analytics TAG
2019 10 04 Husqvarna Enduro2020 billboard
NAS Analytics TAG

Co słychać u Stuntera13? [WYWIAD]

Autor: StuntersBlog 2019.01.30, 14:02 Drukuj

Rafał Pasierbek, obecnie już osoba kultowa, zwłaszcza w środowisku stunterskim, znany jako Stunter13. Tej postaci na pewno nikomu nie trzeba przedstawiać. Co zmieniło się u Rafała przez ostatnie 6 lat? Nad czym obecnie pracuje i czy ma zamiar przejść na "emeryturę"? Wywiad publikujemy w dniu urodzin Rafała, składając mu przy okazji najserdeczniejsze życzenia!

StuntersBlog: Cześć Rafał, kopę lat! Trochę pogrzebałem i odkryłem, że ostatni wywiad z Tobą na portalu pochodzi z 2013 roku… Przez te 6 lat na pewno wiele się zmieniło, dużo zobaczyłeś i odkryłeś, o czym za chwilę porozmawiamy.

NAS Analytics TAG

Na samym wstępie zupełna świeżynka. Nie wiem, czy powinniśmy wywiad zaczynać od tak mocnego newsa, ale ostatnio dotknęła cię chyba jedna z największych, jeśli nie największa zmiana w życiu… Pochwalisz się?

Stunter13: Tak właśnie, 7 stycznia (takie przeciwieństwo 13…) przyszła na świat nasza córeczka Zoja i szczerze muszę powiedzieć, że razem z Meg nie mieliśmy wcześniej większych planów zakładać rodziny, ale jak to zwykle bywa, spontany wychodzą najlepiej… Nie możemy się nią nacieszyć!

SB: Serdecznie gratulujemy tobie i Meg! Jak się odnajdujesz w nowym świecie? Czy czeka nas za plus/minus 13 lat informacja o młodej, utalentowanej stunterce?

Stunter13: (śmiech) Motocykli do ujeżdżania na pewno w przyszłości będzie miała pod dostatkiem, a mamusia może zadbać o jej warsztat muzyczny. Tylko czy to właśnie w życiu będzie chciała robić? Chciałbym, aby dokonywała w życiu samodzielnych wyborów i odkryła w sobie to, czym może w pełni siebie wyrazić. Ja nigdy nie mogłem narzekać na swoje dzieciństwo, chociaż moja mama wychowywała mnie sama (którą bardzo z tego miejsca pozdrawiam i dziękuje za wszystko), to zawsze robiłem to, co chciałem.

Niektórzy by powiedzieli, że to trochę samowolka, ale sparzyłem się kilka razy na własnych błędach i powoli uczyłem się życiowych wartości, jednocześnie rozwijając pasję, jaką jest do dzisiaj dla mnie stuntriding. Mimo, że dookoła słyszeliśmy pełno krytyki, to moja mama nigdy mi tej pasji nie odradzała, ponieważ mnie obserwowała i widziała, jak bardzo się tym jarałem. Jak widać, karty się troszkę odwróciły i wyszło, jak wyszło. A co najlepsze, to wcale na to nie liczyłem...

Dzisiaj za wieloletni support mojej mamy staram się ją wspierać tak, jak ona to robiła. Ważne jest, aby zaciekawiać, ale niczego nie narzucać. Dlatego chciałbym być dla swojej córki taki, jaka dla mnie była moja mama.

SB: Dobrze, ale wracając do motocyklowego życia… W ostatnich 6 latach zwiedziłeś kolejny spory kawałek świata. Byłeś w takich miejscach, jak Jamajka, Indie, Kolumbia, Japonia, Gruzja czy wiele innych. Które z tych miejsc najbardziej utkwiło ci w pamięci i dlaczego? Co z tego miejsca wyniosłeś?

Stunter13: Podróże w różne zakątki naszego globu zdecydowanie dostarczyły mi dużo fanu, wrażeń oraz zmieniły podejście do życia - oczywiście na plus. Ciężko mi jest jednak powiedzieć, która przygoda była tą najlepszą, ponieważ każda miała w sobie coś magicznego. Jeśli mam wybrać ten jeden moment, który najbardziej został mi w pamięci, to zdecydowanie wycieczka do dżungli, podczas pobytu w Kolumbii, gdzie spędziliśmy tydzień czasu w wiosce indiańskiej u plemienia Maloka.

Bez internetu i całej zachodniej kultury. Zawsze inspirowała mnie kultura rdzennych Indian, ale nigdy w życiu bym nie pomyślał, jak bardzo ci ludzie są tam szczęśliwi. Chociaż za wiele nie mają, to właśnie może to czyni ich życie spokojnym i radosnym?

Nie będę ukrywał, jestem strasznym szczęściarzem, że mogłem być w tylu wspaniałych miejscach, poznając tylu ciekawych ludzi, którzy chcą tak naprawdę tego samego, co my wszyscy - przeżyć to doświadczenie, jakim jest życie, w jak najbardziej optymistyczny sposób.

SB: Oprócz wielu podróży, do grona Twoich sponsorów dołączyła światowa marka - Yamaha Motors, zmieniłeś motocykl na R6. Spełnienie marzeń? Jak to widzisz z obecnej perspektywy?

Stunter13: Nigdy bym nie pomyślał na początku mojej przygody ze Stuntridingiem, że kiedyś będę oficjalnie wspierany przez Yamaha Motors, zdecydowanie jest to spełnienie marzeń.

Jeśli chodzi o R6 do stuntu, jest świetna! Myślę, że jedna z najlepszych 600 ccm na których miałem przyjemność jeździć. Mój styl, sam wiesz, lubię trzymać się wysokich obrotów, a że Yamaha R6 to jedna z najwyżej, jak nie najwyżej kręcąca się seryja 600-tka, tym bardziej bardzo dobrze mnie uzupełnia.

SB: To teraz trochę o planach Stuntera13 na nadchodzące lata. Oczywiście oprócz lotu na Marsa ze Space-X… Co planujesz? Z niecierpliwością czekamy na np. dobry materiał z Turbo MT-09!

Stunter13: Poza przeprowadzką na Marsa na pewno jeszcze dam o sobie znać tutaj na Ziemi (śmiech). Planów na 2019 jest dosyć dużo. Już na chwilę obecną mam zarezerwowanych kilka fajnych imprez, miedzy innymi pokaz w Hiroshimie w Japonii, gdzie wystąpię m.in. razem z legendą stuntu japońskiego Shinsuke Kinoshitą, który również jest wspierany przez Monster Energy.

Na sezon 2019 dostałem też wsparcie od Rockwall Investments - firma która ma swoje korzenie w Polsce, zajmująca się tradingiem i miningiem kryptowalut. Chłopaki mają bardzo fajne, świeże pomysły, więc na pewno wkrótce pojawią się jakieś wspólne świeże projekty wideo i nie tylko.

Co do Yamahy MT-09, jest zwarta i gotowa na sezon 2019! Czekam tylko, aż asfalt nabierze większej temperatury, ponieważ silnik dysponujący dwukrotnie większą mocą, niż seryjny, potrzebuje nie lada przyczepności...

SB: A jak jeździ Ci się na MT-07? Wiadomo, że to zabieg marketingowy, ale mimo wszystko to chyba świetny motocykl, zwłaszcza do rozpoczęcia zabawy ze stuntem?

Stunter13: Tak, MT-07 miałem używać oryginalnie jako dodatkowy sprzęt na pokazach, chociaż moja nie jest przygotowana w 100% pod stunt, to czerpię z niej bardzo dużo funu! Pamiętam, kiedy odebrałem ją od Yamahy, jak była jeszcze w kompletnym oryginale na standardowych przełożeniach. Bez problemu wchodziły na niej drifty, cyrkle czy no handery! Poza tym ujeżdżam już 3 lata ten sam silnik i praktycznie nic się z nim nie dzieje. A jak wiadomo, moja ręka do lekkich nie należy (śmiech)…

SB: A masz zamiar przejść na emeryturę? Jak wyobrażasz sobie przyszłość? Myślisz o tym?

Stunter13: Szczerze, to nawet nie lubię słowa "emerytura" (śmiech). Nie jestem ze stali, a stunt, jak każdy wyczynowy sport, nie do końca wychodzi na zdrowie, wiec jak chyba każdy sportowiec, borykam się z kontuzjami. Ale takim już jestem optymistą z krwi i kości, który na wszystko potrafi popatrzeć z tej pozytywnej perspektywy. Chociaż cieszę się, że było mi dane odnieść całkiem spore sukcesy przy startach w zawodach, to myślę, ze moje prawdziwe i największe wyzwanie się dopiero zaczyna, czyli kontynuować to co robię jak najdłużej się da!

Po co? Ponieważ kocham od pierwszego dnia to, czym się obecnie zajmuje, a zajmuje się już stuntridingiem od 2002 roku, wiec trochę latek jest (śmiech). Jednak do kiedy będę w stanie to robić? Nie mam pojęcia. Dopóki będzie fun, będziecie mogli o mnie usłyszeć!

SB: Jesteś również zapraszany na zawody jako sędzia i widzisz sporo młodych, utalentowanych stunterów oraz ich obecną jazdę. Jak oceniasz dzisiejszy stuntriding? Czy jesteś zadowolony z tego, w jaki sposób się rozwija?

Stunter13: Każda dekada na pewno ma coś w sobie. Jeśli chodzi o Stuntriding, nie lubię stwierdzeń typu: "kiedyś było lepiej". Ani nie było lepiej, ani gorzej - było inaczej. Na pewno na początku Stunt był dużo niebezpieczniejszym sportem, więc i adrenalina była większa, kiedy to wszystko robiło się na większej prędkości. Teraz jest dużo technicznych rzeczy, które nie do końca są rozumiane przez widzów, dlatego też może i zawody stunterskie nie przyciągają takiej rzeszy kibiców, jak to było kiedyś. Z drugiej strony internet dzisiaj daje potężne możliwości, więc zasady gry się trochę zmieniły, a żeby pozostać w grze, musimy ewoluować, ponieważ te zmiany są nieuniknione.

Ja osobiście bardzo się cieszę, że obecnie w Polsce mamy tak dużo utalentowanych stunterów, jak: Marcin Głowacki, Rafał Kanik, Paweł Karbownik, Sławomir Kożykowski, czy młody i zdolny Damian Bojdoł, który jest mega konsekwentny i zdeterminowany! Naprawdę nie mamy się czego powstydzić na arenie międzynarodowej. Trzymam kciuki, żeby chłopakom (którzy jeszcze nie mają) udało się zdobyć odpowiednie wsparcie, by mogli zając się w stu procentach stuntem, co jak wiadomo nie jest łatwe.

SB: Co poradziłbyś stunterowi, który chciałby zacząć żyć ze stuntu?

Stunter13: Jeśli myślisz, by zostać profesjonalnym Stunterem tylko dla samego sukcesu i kariery, to będę szczery - nawet nie zaczynaj...

Jeśli naprawdę kochasz to co robisz i gdybyś nawet po dwudziestu latach trenowania i wkładania w to całego serca nic nie osiągnął, a i tak to kontynuujesz, to jest to sport dla ciebie (śmiech). Ja zawsze wychodziłem z założenia, że lepiej się pozytywnie zaskoczyć, niż rozczarować. Sam zaczynałem stuntować tylko i wyłącznie z czystej zabawy. Nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl, że wyląduję tu, gdzie jestem, więc to nie marzenia mi się spełniły, a bardziej dosyć mocno pozytywnie mnie zaskoczyły…

SB: Rafale, bardzo dziękuję za rozmowę i do usłyszenia w sezonie!

Zobacz też: archiwalny wywiad ze Stunterem13 z 2013 roku 

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę