"Chińska Vespa" wygrała z Piaggio przed Trybunałem Sprawiedliwości UE
Wygląda na to, że Włochom coraz trudniej będzie chronić wyjątkowy wizerunek swojej Vespy. Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił odwołanie Piaggio w ciągnącym się od 2014 roku sporze z chińską grupą Zhejiang Zhonzheng, która wprowadziła na rynek skuter łudząco podobny do Vespy PX.
Chiński producent Zhejiang Zhonzheng 5 lat temu wypuścił skuter o klasycznych liniach, ewidentnie wzorowanych na Vespie PX. W dodatku dosyć bezczelnie nazwał go Ves. Nie mogło to ujść uwadze fabryki w Pontederze, a jej właściciel, koncern Piaggio, wytoczył wszystkie dostępne prawnicze działa.
Reklama
Te motocykle najlepiej sprzedawały się w ubiegłym roku
Zobacz nowości na sezon 2026 »
Motocykle tej marki były na pierwszym miejscu sprzedaży w Polsce! Na rok 2026 przygotowali nowe modele, które mają być jeszcze większymi przebojami tego sezonu. Zobacz te nowości i przetestuj je podczas dni otwartych
ZOBACZ NAJNOWSZE MODLE NA 2026 »
Podstawą do ochrony wizerunku Vespy jest tzw. trójwymiarowy znak towarowy, zarejestrowany na Piaggio. Oznacza to, że ochroną objęty jest cały pojazd, na podstawie jego charakterystycznych elementów. Dopóki proces toczył się we Włoszech, zapadały wyroki na korzyść Włochów - najpierw w sądzie w Turynie, później w sądzie apelacyjnym. Kiedy jednak sprawa trafiła do instytucji unijnych, te orzekły w drugą stronę. Najpierw zrobił to Urząd UE ds. Własności Intelektualnej, a po odwołaniu Piaggio jego stanowisko podzielił Trybunał Sprawiedliwości UE.
Jak podano w uzasadnieniu "Skuter Ves, zdominowany przez zasadniczo kanciaste linie, prezentuje liczne i znaczące różnice w stosunku do Vespy, które z pewnością nie ujdą uwadze poinformowanego klienta. Pojazd ten ma mocne cechy indywidualne."
Chociaż batalia wydaje się przegrana, Piaggio nie składa broni i zapowiada dalszą walkę w granicach możliwości prawnych.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze