Był pewny zwycięstwa, przegrał przez nieudane wheelie

Autor: Don Pedro 2017.11.13, 13:42 Drukuj

Znacie bajkę o wyścigu żółwia i zająca? Wspaniale! Tym razem macie okazję poznać jej motocyklowy odpowiednik…

Zanim na biedaka posypie się fala krytyki, musimy sobie coś ustalić. Żeby zawodowy sport mógł istnieć, potrzebne są pieniądze. Żeby były pieniądze, potrzebni są kibice, a tych przyciągną tylko emocje i dobre widowisko. Zawodnicy stają na głowie, a czasem też na jednym kole, żeby to widowisko kibicom zapewnić i uszczęśliwić swoich sponsorów. Mówiąc prościej - czasami samo zwycięstwo nie wystarczy i trzeba dodatkowo przejechać przez linię mety na gumie…

W tym przypadku niewiele brakowało do pełni szczęścia. Duża przewaga, odpowiedni zapas czasu żeby podrzucić przednie koło do góry i majestatycznie pokonać całą prostą start-meta na gumie. Niestety, pierwsza próba wheelie zakończyła się porażką, przednie koło szybko wróciło na ziemię. Zawodnik odrobinę zwalnia i próbuje drugi raz. I wtedy spełnia się jego największy koszmar… Zobaczcie:

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę