tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Barton Rally 125. No i co, Barton znowu co¶ kombinuje?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Barton Rally 125. No i co, Barton znowu co¶ kombinuje?

Autor: Beniamin Mucha 2025.07.11, 13:37 Drukuj

Jakiś czas temu wszedłem na stronę Bartona i od razu w oczy rzuciła mi się nowość - Barton Rally 125. Pierwsza myśl? "Po co im drugi turystyk w 125-tkach? Przecież już mają GT-ka!". Ale z Bartona to taki gracz, który lubi zaskakiwać. I trzeba im to oddać - robią motocykle, które na papierze wydają się dziwne, a potem... sprzedają się jak świeże bułki.

Zresztą, jeśli o mnie chodzi, to Barton już nie raz mnie zaskoczył. Wprowadzają modele, które - moim zdaniem - nie mają prawa się przyjąć. A potem bum - okazuje się, że oni naprawdę wiedzą, co ludzie chcą kupić. W końcu to nie przypadek, że są jednym z najbardziej doświadczonych importerów motocykli w Polsce. I co ważne - dbają o zaplecze. Byłem, widziałem - części zamiennych mają, jak w hurtowni, więc nie trzeba się martwić, że przy pierwszej glebie zostaniesz z motocyklem-widmo. A nawet jeśli nie mają oryginalnego lusterka z pierwszego montażu, to zawsze znajdzie się pasujący zamiennik - bo Barton to nie tylko motocykle, ale też właściciel marki Moretti Parts, która ogarnia temat części jak trzeba.


Reklama


NAS Analytics TAG

Rally? Bo brakowało mocnego gracza

No właśnie - po co im ten Rally? A no po to, że w ofercie Bartona brakowało turystyka z pełnym limitem mocy, czyli 15 KM. A to właśnie, ta moc jest dziś najbardziej poszukiwana - bo to maksimum, co można wycisnąć z 125-tki na kategorię B. Jednocześnie jest to też granica, przy której zaczyna się prawdziwa frajda z jazdy. Przez długi czas takie sprzęty były albo drogie, albo... bardzo drogie. Ale ostatnio konkurencja w tym segmencie zrobiła się naprawdę gęsta - i nareszcie pojawiły się motocykle, które mają 15 koni i nie kosztują tyle, co używany Golf. Barton Rally idealnie wstrzelił się w ten moment - i to z przytupem.

Nie tylko wygląda - on naprawdę potrafi

Rally 125 to nie tylko ładna buzia w stylu adventure - to sprzęt, który naprawdę daje radę w codziennym boju. Duże koła, opony z terenowym bieżnikiem, gmole ochronne, szyba, handbary z LED-ami i wysoko poprowadzony błotnik - wszystko to nie tylko wygląda poważnie, ale też działa. I teraz uwaga - wiem, że nie każdy lubi "dzioby" w motocyklach turystycznych. Sam jestem na nie trochę uczulony. Ale muszę przyznać, że w Rally ten nos jest zrobiony z wyczuciem - nieprzesadzony, nieprzytłacza sylwetki, po prostu pasuje. Do tego zawieszenie upside-down, prześwit 290 mm i lekka konstrukcja sprawiają, że Rally pewnie radzi sobie z dziurami, krawężnikami, szutrem i leśnymi ścieżkami. A jak trzeba zahamować - to też bez stresu: tarczowe hamulce z ABS-em z przodu i z tyłu robią robotę. Całość dopełnia oświetlenie LED i 6-biegowa skrzynia, która pozwala wycisnąć z tej 125-tki wszystko, co się da - i jeszcze trochę.

Chiński średniak? I bardzo dobrze

Rally to chiński średniak - i to nie jest żadna wada. Wręcz przeciwnie. W dobrej cenie dostajemy motocykl, który nie udaje premium, ale też nie kosztuje jak premium. Nie ma tu karbonu, tytanu i innych cudów, ale jest to, co trzeba - solidna baza, która po prostu działa. A jakby co, to mamy 3-letnią gwarancję, więc nie ma się czego bać. Z mojego doświadczenia wynika, że w motocyklach w rozsądnej cenie (a tu taka jest) po tych trzech latach wszystko jest już dopracowane - i potem to już tylko się leje i jeździ. No dobra, trzeba jeszcze dbać o antykorozję, bo wiadomo - stal to nie vibranium. Ale przy tej cenie? Serio, nie ma co narzekać.

125-tką przez Polskę? Dla nich to pestka

Jeśli jeszcze nie wierzycie w możliwości takich motocykli jak Rally 125, to polecam gorąco przeglądnąć grupy na Facebooku zrzeszające miłośników 125-tek. Wiecie, jakie oni robią trasy? A to dookoła Polski, a to z Mazur do Zakopanego, a czasem z Bieszczad do Szczecina - i to wszystko na sprzętach, które teoretycznie "nie nadają się do turystyki". Tyle że oni o tym nie wiedzą. Wsiadają i jadą. I udowadniają, że się da. Gdyby jeszcze można było legalnie podróżować na kategorii B poza Polską, to jestem przekonany, że Hiszpania byłaby w zasięgu tych pasjonatów. I właśnie dla takich ludzi powstał Rally - wygląda jak adventure, ma duszę enduro i serce gotowe na każdą trasę. Bo są rzeczy, których "nie da się zrobić" - dopóki nie przyjdzie ktoś, kto o tym nie wie… i po prostu to zrobi.

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê