2008 - pocz±tek końca wy¶cigów?
Dzi¶ w nocy uroczy¶cie przywitamy nowy rok i pożegnamy się z obecnym. Czy liczba 2008 kojarzyć się będzie historykom z pocz±tkiem końca sportów motorowych?
Nie od dzi¶ wiadomo, że ogólno¶wiatowy kryzys gospodarczy zasiał ogromne spustoszenie w branży motoryzacyjnej. Zaskoczeni nagłym i sięgaj±cym nawet trzydziestu procent spadkiem sprzedaży, producenci samochodów i motocykli zaczęli ci±ć koszty. Na przestrzeni kilku dni Honda wycofała się z Formuły 1 a Suzuki i Subaru z WRC.
Wczoraj ¶wiat obiegła informacja, jakoby Kawasaki szykowało się do wycofania z MotoGP , stawiaj±c przyszło¶ć całej serii pod niewielkim, ale jednak, znakiem zapytania. Dzi¶ niemal wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuj± na to, że „Zieloni" faktycznie pożegnaj± się z królewsk± klas±, a swoj± dramatyczn± decyzję ogłosz± już w poniedziałek. Czy konsekwencje kryzysu w branży motoryzacyjnej poczuj± wszyscy? Od zawodników z pierwszej ligi, przez amatorów, aż do zwykłych motocyklistów? Oby¶my byli w błędzie.
MotoGP
Koniec królewskiej klasy?
Minimum zawodników niezbędnych do rozegrania jakichkolwiek zawodów sygnowanych przez FIM równe jest ilo¶ci jeĽdĽców, którzy w punktuj± w każdym wy¶cigu (piętnastu w przypadku MotoGP i World Superbike). Nieoficjalnie mówi się jednak, że kontrakt pomiędzy Międzynarodow± Federacj± Motocyklow± a Dorn±, wła¶cicielem praw i organizatorem wy¶cigów Grand Prix, zobowi±zuje Carmelo Ezpeletę do wystawienia po siedemnastu motocyklistów w każdej z trzech kategorii mistrzostw ¶wiata.
Wycofanie się Kawasaki oznacza, iż na przyszłorocznej li¶cie startowej pozostało tylko siedemna¶cie nazwisk. Już ta informacja wywołała lawinę plotek na temat możliwego opłacenia przez firmę Monster Energy Drink, osobistego sponsora Johna Hopkinsa, trzeciego Suzuki, za którego przygotowanie odpowiadałaby ekipa Jorge Martineza. „Aspar", jak na ironię, jeszcze do niedawna negocjował w końcu z Kawasaki.
Hopkinsem i Melandrim oraz pieniędzmi, z którymi ł±cz± się ich nazwiska, zainteresowaliby się z chęci± z pewno¶ci± także Herve Poncharal (stracił spory zastrzyk gotówki po odej¶ciu producenta opon Michelin i... parówek Wudy), Fausto Gresini (z chęci± zamieniłby de Angelisa na Melandriego, a Honda Italia z pewno¶ci± t± zmianę by opłaciła), Lucio Cecchinello (ledwie wi±że koniec z końcem, a de Puniet niszczy kolejne motocykle) oraz Pramac Ducati (odszedł sponsor tytularny, Alice).
Najbliższe tygodnie mog± okazać się pełne dramatów, zerwanych kontraktów oraz złamanych słów, a to w Grand Prix nie jest przecież nowo¶ci± (chociażby odej¶cie Alexa Barrosa z Tech 3 do Repsol Honda czy zamiana Gauloises na Camel przez Yamahę). To nie jest jednak największym problemem.
Choć zarówno Yamaha, Honda jak i Ducati potwierdziły swoje starty w przyszłorocznej edycji MotoGP (Suzuki również, ale po wycofaniu się z WRC i problemach z przedłużeniem kontraktu z firm± Rizla mało kto wierzy producentowi z Hamamatsu na słowo), seria musi liczyć się chyba ze sporymi zmianami przepisów technicznych, które w najbliższej przyszło¶ci będ± konieczne, aby ograniczyć koszty, a jednocze¶nie mog± także zmienić oblicze sportu.
Gdyby przed sezonem wycofał się jeszcze jeden z producentów, królewska klasa umarłaby ¶mierci± natychmiastow± i niewiadomo, czy to po takiej klęsce kiedykolwiek by się podniosła. Oczywi¶cie już samo wycofanie się Kawasaki oznacza zniknięcie tej marki z mapy MotoGP na długie lata. Nie jest przecież możliwe, aby zespół powrócił do stawki za rok czy dwa, gdy kryzys stanie się histori±. Mechanicy, ludzie od logistyki, marketingu i cateringu już dzisiaj chowaj± zielone koszule i szukaj± nowych pracodawców. Podobnie jak Kenny Roberts Senior, nawet je¶li Kawasaki znajdzie pieni±dze, nie będzie już w stanie ¶ci±gn±ć ich do siebie z powrotem.
World Superbike
Spowolniony rozwój?
Nieporównywalnie tańsze mistrzostwa ¶wiata motocykli produkcyjnych mimo globalnego kryzysu przeżywaj± w tej chwili swoj± drug± młodo¶ć, ale przy odrobinie pecha mog± wpa¶ć w spory kryzys wieku ¶redniego.
Większo¶ć producentów nie jest bezpo¶rednio zaangażowanych w wystawianie ekip fabrycznych w World Superbike, a obowi±zek ten poleca prywatnym zespołom - tak jest w przypadku Hondy i Ten Kate, Suzuki i Alstare, BMW i Alpha Technik oraz Kawasaki i Paula Birda (nawet za team Ducati odpowiada zewnętrzna firma). Wycofanie się producenta nie jest więc w tym przypadku problemem, ale znalezienie sponsora to już inna para kaloszy. Póki co czołowe zespoły nie maj± z tym problemu, ale sytuacja może się zmienić je¶li ¶wiat nie upora się z kryzysem finansowym.
Motocykle sportowe to jednak dobro luksusowe a nie towar pierwszej potrzeby, więc je¶li niskie wyniki sprzedaży jedno¶ladów utrzymaj± się przez kilka kolejnych lat, producenci mog± podj±ć bardzo drastyczne ¶rodki.... W obecnej chwili nowe, poprawione modele motocykli sportowych wyjeżdżaj± z fabryk co dwa-trzy lata, ale je¶li sprzedawać będ± się tak samo słabo jak w roku 2008, ten cykl może się wydłużyć.
Tym sposobem producenci, którzy dzisiaj maj± problemy z dogonieniem czołówki w wy¶cigach, jak np. Kawasaki w World Superbike, na końcu stawki mog± pozostać dłużej, a co to oznacza, nie trzeba chyba wyja¶niać. Je¶li jeden producent postawi na obniżenie kosztu swoich motocykli i serwisu wydłużaj±c „żywotno¶ć" flagowych modeli, a inny postawi na ¶wieżo¶ć i będzie co roku wypuszczał nowy, znacznie poprawiony jedno¶lad, dysproporcje na torze wy¶cigowym mog± sprawić, że WSB i WSS zamieni± się w puchar markowy, w którym każdy będzie chciał ¶cigać się najbardziej konkurencyjn± maszyn± i nawet pieni±dze producentów nie zachęc± ludzi pokroju Paula Birda do wystawiania teamów fabrycznych.
Na dzień dzisiejszy wydaje się to całkowit± abstrakcj± i absurdaln±, nierealn± wizj± przyszło¶ci. Ale czy ktokolwiek z nas przypuszczał, że Honda wycofa się z F1, legenda rajdów, Subaru, z WRC a niepokonane na Le Mans Audi z wy¶cigów prototypów? Je¶li jako¶ nie poradzimy sobie z kryzysem, możliwe jest wszystko. W końcu producenci samochodów i motocykli nie walcz± o obcięcie kosztów. Sytuacja jest na tyle poważna, że wielu z nich walczy o przetrwanie!
WMMP
Pustki na polach startowych?
Spójrzmy jednak na własne podwórko i znacznie bliższe oraz bardziej realne skutki kryzysu. Nie jest tajemnic±, iż wielu polskich zawodników z klas mistrzowskich ¶ciga się za własne pieni±dze, a lukratywne kontrakty sponsorskie to nad Wisł± wci±ż jednostkowe przypadki.
Kiedy w portfelu pusto, trzeba włożyć więcej wysiłku w znalezienie sponsora, a to jest w tej chwili ogromnym problemem. Ci którzy go maj±, musz± obchodzić się z nim jak z jajkiem, a ci, którzy cały czas szukaj±, bez skutku uderzaj± głow± w ¶cianę. W dobie kryzysu, który można odczuć w niemal każdej branży, wydatki na marketing, reklamę i promocję jako pierwsze podawane s± przez firmy cięciom, więc jak zainteresować potencjalnego sponsora sportem, którego nie da się obejrzeć na antenie żadnej stacji telewizyjnej?
Póki co cały czas jest chyba za wcze¶nie, aby liczyć straty na polskim podwórku wy¶cigowym, ale gdy w maju motocyklowa karuzela zawita na poznańskim depo, może czekać nas kilka niespodzianek i rozczarowań, zarówno je¶li chodzi o frekwencję w¶ród zawodowców, jak i amatorów.
Jedynym plusem globalnego kryzysu s± dla nas spadaj±ce (a raczej wracaj±ce do normy) ceny paliwa oraz importowanych z zachodu samochodów (choć przy rosn±cej warto¶ci Euro z tym także jest różnie). Miejmy nadzieję, że ten czarny scenariusz okaże się całkowicie nietrafion± przepowiedni±, a sezon 2009 będzie dla wszystkich zawodników i miło¶ników wy¶cigów jeszcze bardziej ekscytuj±cy niż ten, którego zakończenie ¶więtować będziemy za kilka godzin.












Komentarze 5
Pokaż wszystkie komentarzeMick nadał ten tytul po spozyciu dziwnych tabletek, co¶ się dziecku w glówce przestawia, a może to wypadkowa ¶wiatecznego przejedzienia??? :lol:
OdpowiedzMick nadał ten tytul po spozyciu dziwnych tabletek, co¶ się dziecku w glówce przestawia, a może to wypadkowa ¶wiatecznego przejedzienia??? :lol:
OdpowiedzPo burzy zawsze wychodzi słońce więc będzie ok:) kryzys dziwny i nie w sumie, bo z jednej strony wyszedł ponoć z winy jakich¶ serii pomyłek w obliczeniach maklerów, poza tym jakie¶ konkretne ...
Odpowiedzzgadzam sie ale troche nudno będzie bez MotoGP;/ zawsze co¶ sie działo... ale jestem dobrej mysli jak nikt jeszcze sie nie wycofa to tylko organizatorzy będa musieli ogramiczyc wydatki i będzie ...
OdpowiedzAmen niech cenny paliw spadaja sprzedarz motocykli rosnie a drogi sie poprawiaja i niech kazdemu biznes kwitnie pozdrwiam i wszystkiego najlepszego w przyszlym roku
OdpowiedzTen cały kryzys jaki¶ dziwny jest: Media zaczęły o min mówić wcze¶niej iż się pojawił, wybuchła panika (w USA) banki zaczęły odwalać japońska motoryzacja masowo sprzedaj±ca w USA potężnie oberwała. Tylko sk±d ta panika w polskich mediach? Czy odczuwacie jaki¶ kryzys? No ale rz±d już obiecał 'ratować' nas przed nim, co niezbyt dobrze wróży:(
Odpowiedz