2013 Suzuki Inazuma - lepiej późno niż wcale
Motocykle małolitrażowe przeżywają aktualnie boom i to w całej Europie. Daleko nam jeszcze do Włoch czy Hiszpanii, gdzie na ulicach widuje się przeważnie małe motocykle, których ludzie używają jako niezawodnego środku transportu idealnie sprawdzającego się w mieście, ale wszystko w swoim czasie. Prowokatorami nowego ruchu w środowisku jednośladów są urzędnicy. Dyrektywa z Unii Europejskiej mówi jasno – prawo jazdy na motocykl musi być stopniowane. W związku z tym w chwili czytania tych słów obowiązuje już prawo nowe jazdy kategorii A2, które uprawnia do jeżdżenia sprzętami o mocy do 35 kW. Suzuki przygotowało coś, co nie tylko wpisuje się w te kryteria, ale także ma być czymś, czego w ofercie brakowało od dawna
Problemy z nazewnictwem
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Inazuma jak wiadomo, to nazwa motocykla z końca lat 90-tych, który występował w wersji 750 i 1200. Sprzęt zyskał wielu fanów, zaskarbiając sobie ich serca retro aparycją i niemożliwymi do zajechania silnikami chłodzonymi powietrzem i olejem. I wszystko było w porządku. Pewnego dnia jednak Suzuki ogłosiło, że wskrzesza nazwę „Inazuma” i że zobaczymy nowy motocykl. Publika natychmiast się zainteresowała. Nowy sprzęt z „Inazuma” w nazwie? Dostaniemy coś w stylu modern retro? Byłoby świetnie, czegoś takiego w ofercie Suzuki jeszcze nie było. Nic z tego jednak. Okazało się, że Inazuma będzie 250-tką, która czerpie żywcem z GSR600 i B-Kinga. Naszym zdaniem Suzuki trochę się pogubiło. Jeśli sprzęt nazywałby się B-King 250, na co wskazywały w pewnym czasie plotki, wszystko byłoby ok. Ale przecież Inazuma to nie tylko nazwa. To motocykl, w którym Suzuki pokłada wielkie nadzieje.
Prawdę mówiąc, do wyglądu naprawdę nie można się przyczepić. Inazuma serio wygląda jak mały B-King, a to dobrze. Co prawda, będzie konkurowała pod względem designu z super-ostrą Kawą Z250, a biorąc pod uwagę to, że Kawasaki bardzo się ostatnio przykłada do projektanckiej roboty i to, że ludzie kupują oczami, może być interesujące. Inazuma oczywiście jest niewielkim motocyklem, ale bardzo stara się wyglądać jak większy sprzęt. Ciekawostka – Inazuma ma dwa wydechy, co w klasie 250-tek w zasadzie się nie zdarza. Podejrzewamy, że zwolennicy tuningu za pomocą dwóch akcesoryjnych kominów dają radę wykrzesać z silnika wredny dźwięk.
Technika
Jednostka napędowa Inazumy ze starymi olejakami w sprzętach o tej nazwie ma tyle wspólnego co ryba z ręcznikiem. Choć fakt faktem, to do bólu prosta jednostka. Dwa cylindry, cztery suwy, pojedynczy wałek rozrządu. Z pojemności 248 cm3 udało się uzyskać 25 KM i 22 Nm. Czy to dużo? Cóż, Ninja 250R ma 33 KM, Honda CBR250R 26,4 KM, KTM Duke 200 25 KM. Taka moc z pewnością wystarczy do sprawnej walki z korkami i dojazdem do pracy. Warto jednak wspomnieć, że niewielka moc wcale nie oznacza, że musimy się pożegnać z frajdą, co zresztą już udowodniliśmy. Co można powiedzieć o zawieszeniu i hamulcach nadto, że są? Po jednej tarczy przy każdym kole, klasyczny widelec teleskopowy, wahacz z jednym amortyzatorem. Ot po prostu budżetowe podejście do podwozia.
W porównaniu z konkurencją
Na chwilę obecną, nie ma jako tako konkurencji stricte naked dla Inazumy. Owszem, są sprzęty typu Zipp Nitro 250, ale z Suzuki może on walczyć pod względem ceny, która skąd inąd jest niemal 2 razy mniejsza. Ta sielanka jednak szybko się skończy. A stanie się to dokładnie w momencie, kiedy do Polskich salonów wjedzie nowe Kawasaki Z250. Dla wielu może się okazać znacznie ładniejsze, mocniejsze o 6 KM i lżejsze o 15 kg. Nie jest jeszcze znana cena Kawasaki, ale tak czy siak, nawet jeśli Z250 będzie droższe o 500-1000 zł, to klient będzie dokładnie wiedział za co płaci. W chwili obecnej kupujący może wybierać pośród CBR, nadal obecnej w ofercie Ninjy 250R oraz droższej i znacznie mocniejszej Ninjy 300R. KTM 200 Duke też pojawia się w głowie jako rywal w klasie naked. Jest znacznie lżejszy, ma lepszy zawias i heble i jest droższy o 1100 zł. Krótko mówiąc, lekko nie ma i nie będzie.
Spóźniona błyskawica
Suzuki trochę się spóźniło. Koncern bardzo długo oczekiwał z wypuszczeniem 250-tki z przeznaczeniem miasto/młody kierowca/prawo jazdy A2. W międzyczasie rynek się zapełnił motocyklami tej klasy i nic nie wskazuje na to, że koniunktura się zmieni. A jeśli się zmieni, to tylko w ten sposób, że ludzie bardziej się zainteresują takimi motocyklami. Bardzo dobrze, że taki sprzęt trafił do oferty. Fajnie wygląda, ma w miarę rozsądną cenę ale nie można uchronić się przed wrażeniem, że ktoś na naradzie powiedział „Dobra, zróbmy to, bo wszyscy już coś takiego sprzedają”.
Dane Techniczne
| Typ silnika | 4-suwowy, 2-cylindrowy, chłodzony cieczą, SOHC |
| Pojemność skokowa | 248 cm3 |
| Średnica x skok tłoka | 53,5 mm x 55,2 mm |
| Skrzynia biegów | 6-przełożeniowa o stałym zazębieniu |
| Długość całkowita | 2145 mm |
| Szerokość całkowita | 760 mm |
| Wysokość całkowita | 1075 mm |
| Rozstaw kół | 1430 mm |
| Prześwit | 165 mm |
| Wysokość siedzenia | 780 mm |
| Masa własna | 183 kg |
| Zawieszenie Przód | Widelec teleskopowy, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe |
| Zawieszenie Tył | Wahacz wleczony, sprężyny śrubowe, tłumienie olejowe |
| Hamulce | Przedni: Tarczowy Tylny: Tarczowy |
| Opony Przód | 110/80-17M/C (57H), bezdętkowe |
| Opony Tył | 140/70-17M/C (66H), bezdętkowe |
| Pojemność zbiornika paliwa | 13,3 litra |
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Fermin Aldeguer, Fabio Di Giannantonio, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez, Marc Marquez w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP. W kalendarzu PSP Łukasza Świderka czeka na Ciebie 12 wyjątkowych zdjęć zawodników, którzy w sezonie 2025 zapisywali się na kartach historii motocyklowego Grand Prix.
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
|
|










































Komentarze 11
Pokaż wszystkie komentarzeWedług jednej strony internetowej, Suzuki Inazuma 250 jest przeznaczony dla mężczyzn w wieku 30-45 lat, którzy dobrze się znają na najnowszych gadżetach, którzy zawsze chcą wyglądać stylowo, być ...
OdpowiedzZa późno niestety. 250-ki miały w Polsce wzięcie, bo adepci prawa jazdy, którzy zdali je na YBR 250 w pierwszej chwili szukali czegoś podobnego. Teraz gdy na egzaminach nie ma już 250-ek, a będą ...
Odpowiedznp. ja bym polował ale są za drogie, więc będę polował na używki. 250 mi w zupełności wystarczy i na miasto i na jazdę międzymiastową w okręgu 100-200 km.
Odpowiedzzalozyć mu bardziej klasyczną lampe z przodu i wyglądałby jak romet, honda ma fajną 250tke z rurową ramąi vlką
OdpowiedzGdyby kosztowal 12 tys zl to mozna by sie zastanowic...... Za 17 tys zl to paskudna jest. Za ta cene abs powinine byc w standarcie
OdpowiedzMyślę że to myślenie "powinien kosztować 12 tys" nie jest dobre, bo prowadzi do tego że jak coś mało kosztuje to mało można na tym zarobić i ten co to sprzedaje też guzik z pętelką może kupić... Niech kosztuje i 15 tysi, ale żeby każdy gimnazjalista po wakacyjnej 2 miesięcznej pracy mógł go sobie kupić. BTW - niedługo ABS będzie w standardzie. Jak dla mnie cena jest na ostatnim miejscu. Co z tego że kupiłem tanio motocykl na który nie mogę patrzeć? Wolę dołożyć i mieć coś do czego oczy mi się śmieją.
OdpowiedzOk, idac twym tropem to gimnazjalista powinien zarabiac w wakacje na miesiac 7,5 tys. Jestem jak najbardziej za! Ale dostosowujac sie do Polskiej rzeczywistosci Inazuma powinna kosztowac max 4 tys, bo nie sadze zeby zaden gimnazjalista zarobil przez wakacje wiecej.
OdpowiedzTak się zastanawiam - czy Suzuki nie ma problemów z pozycjonowaniem własnych maszyn. Używanie przydomków typu "Inazuma" w stosunku do taczek służących do budżetowych dojazdów do pracy może ...
OdpowiedzOsobiście nie podoba mi się mimo ze jestem fanem marki suzuki wybrałbym konkurencje
Odpowiedz