KTM Duke 125 - małe jest szybkie!

Autor: Lovtza 2012.07.09, 09:28 13 Drukuj

Nasz redakcyjny KTM Duke 125 z każdym dniem rozszerza krąg swoich sympatyków. Lekki, poręczny singiel z Austro-Indii to idealne narzędzie do sprawnego przemieszczania się po mieście. Okazuje się, że 125-tka radzi sobie także w innych zastosowaniach. Po ostatniej wizycie na radomskim kartodromie, sympatia ze strony części redakcji zaczęła się niebezpiecznie pogłębiać, a mała jednocylindrówka zaczęła zdobywać wręcz wyznawców, skąd już tylko krok do sekciarstwa… Tu można postawić pytanie - czy jest w ogóle sens niezdrowo podniecać się małym motocyklem? Czy 15 konny motocykl może dać frajdę z naprawdę szybkiej jazdy?

15KM

Te wymyślone w Brukseli 11 kW (czyli rzeczone 15KM) w przypadku Duka działa dokładnie tak, jak podpowiada wam wasza wyobraźnia – czyli spokojnie. Tak naprawdę nie chodzi jednak o samą moc, bo tą można spokojnie podnieść. Chodzi raczej o sposób jej dostarczania, który w przypadku Najmniejszego Księcia jest rewelacyjny. Płynnie rozwijana moc, spontanicznie wkręcający się do najwyższych obrotów jednocylindrowiec i precyzyjnie działający układ zasilania to główne zalety austriackiej 125-tki. Do tego chodzi dokładnie i lekko działająca skrzynia biegów.

Oczywiście świetny silnik to jedna sprawa, ale skuteczne jego zastosowanie, szczególnie gdy poruszamy się w obszarach niskiej mocy, to temat zupełnie osobny.

Klucz do szybkości

To banalnie proste. Aby pojechać szybko furą o niskiej mocy… po prostu nie można zwalniać w zakrętach ponad to, co absolutnie konieczne. Mały jednocylindrowiec jest wystarczająco mocny, aby napędzić na torze kartingowym Duka do sensownych prędkości, ale jeśli zbyt mocno zwolnicie w zakrętach możecie być pewni, że mocy zabranie do dynamicznego wyjścia z wirażu. Po prostu.

Małe i lekkie motocykle w sposób naturalny predystynowane są do szybkiej jazdy w zakrętach. Aby ta była jednak bezpieczna i kontrolowana, fura musi być wyposażona w porządne podwozie i zaprawdę powiadamy ci właśnie takie zawieszenie jest w austro-indyjskim jednocylindrowcu. Przedni widelec ma tak dobrane tłumienia, że nawet przy ostrym hamowaniu nie nurkuje nadmiernie i zapewnia zdumiewająco dobrą informację zwrotną na temat tego co dzieje się z przednią oponą. Tył pozostaje fundamentalnie stabilny niezależnie od tego co do głowy przyjdzie kierowcy. Żadnego bujania, pompowania, wężykowania ani tego typu historii. Miejcie drodzy czytelnicy na uwadze, że kierowca testowy ważył w opakowaniu ponad 100kg, a temperatura w czasie testu sięgała 36 stopni w cieniu. W takich okolicznościach przyrody nawet amortyzatory renomowanych producentów potrafią się po prostu zagotować.

Zadziwiająco dobrze radzą sobie także hamulce, szczególnie przedni, który zaskakuje skutecznością. Pozytywnie byliśmy również zaskoczeni jego odpornością na przegrzanie.

Plusy dodatnie i plusy ujemne

Gdy Michał Mikulski po raz pierwszy testował dla was ten motocykl sporo czasu i uwagi poświecił marudzeniu, że wiele elementów odstaje od standardu ustalonego przez „prawdziwe” KTMy. Że hamulce są jakieś inne niż Brembo, że plastiki, że przełączniki, że spawy wyglądają inaczej, że to i tamto. Jest w tym trochę racji. Po bliższym obejrzeniu 125-tki, widać pewne zabiegi oszczędnościowe, ale… co z tego? KTM udowodnił, że można zrobić motocykl przystępny cenowo, który robi to, co do niego należy. Tego typu oszczędności naszym zdaniem są jak najbardziej akceptowalne. W trakcie naszego „torowego” testu doskonale spisały się nawet fabryczne indyjskie opony o nazwie niemożliwej do wymówienia dla Europejczyka.

Małe jest szybkie i czyni szybkim

Jeśli jesteś młodym człowiekiem i chciałbyś w przyszłości dobrze jeździć motocyklem – nie da się zacząć lepiej, niż od wehikułu takiego jak Duke 125. Ten motocykl we właściwych rękach potrafi być zadziwiająco szybki. Co jeszcze istotniejsze austriacki singiel uczyni cię szybkim. Zamiast utrwalania w kierowcy nieproduktywnego na dłuższą metę eksplorowania mocy silnika na prostych, będzie stymulował myślenie. Myślenie nad właściwym torem jazdy, nad utrzymaniem dużej prędkości w zakręcie oraz nad możliwie oszczędnym korzystaniem z hamulców. Nie odkrywamy tutaj na nowo Ameryki, tak się zaczyna przygodę motocyklową w krajach Europy zachodniej. Nie musisz wierzyć nam, rzuć okiem na biografie najlepszych zawodników świata...

Zdjęcia
Duke 125 wejscie w zakret scigacz plKTM 125 zakret scigacz pl
Duke prawy zakret scigacz plKTM 125 Duke lezy zakret scigacz pl
KTM 125 szybki luk scigacz plDuke 125 zakrety scigacz pl
KTM Duke 125 2012KTM Duke 125 2012 wiraz
KTM Duke 125 2012 wirazKTM Duke 125 2012 w zakrecie
KTM Duke 125 pojedynek scigacz plKTM Duke 125 poscig scigacz pl
KTM Duke 125 ryfle scigacz plKTM Duke 125 szybki zakret scigacz pl
KTM Duke 125 wyjscie z zakertu scigacz plKTM Duke 125 zakret scigacz pl
KTM Duke kolano scigacz plKTM Duke lewy zakert scigacz pl
KTM walka zakret scigacz plKTM wejscie w zakert scigacz pl
KTM zakret scigacz plTor Radom KTM Duke 125 2012
Zakret KTM Duke 125 2012Duke prawy bok scigacz pl
Duke prawy przod scigacz plDuke 125 tyl scigacz pl
KTM 125 lewy przod scigacz plKTM Duke 125 prosta startowa scigacz pl
Duke 125 przod scigacz plKTM opona zuzycie scigacz pl
KTM Duke lewy tyl scigacz pl
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę