Z³ama³ zakaz prowadzenia pojazdów i kilkukrotnie je¼dzi³ po pijaku. Straci motocykl i samochody
Sąd w Częstochowie wydał wyrok w sprawie 30-letniego Jakuba S., który pomimo popełnionych przestępstw drogowych i zakazu prowadzenia pojazdów nie tylko ponownie wsiadł za kierownicę samochodu, ale na dodatek był pod wpływem alkoholu. Skazany straci też motocykl i dwa samochody.
Jak informuje Gazeta Wyborcza, 12 grudnia 2025 r. Jakub S. został prawomocnie skazany na łączną karę 3 lat i 1 miesiąca pozbawienia wolności za dwukrotne kierowanie w listopadzie 2024 r. pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, łamanie sądowych zakazów i posiadanie marihuany. Okazuje się, że mężczyzna jest doskonale znany policji i na dodatek wcześniej przyczynił się do śmierci innej osoby.
Skazany po raz pierwszy trafił przed oblicze sądu po wypadku, do którego doszło w październiku 2016 r. Wówczas kierował motocyklem i jadąc z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad maszyną i uderzył w barierę energochłonną. Jakub S. miał zbiec z miejsca zdarzenia, w którym zginęła jego 16-letnia pasażerka. W 2017 r. skazano go na 10 lat więzienia i orzeczono dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, ale kara pozbawienia wolności została zmniejszona do 6 lat i w 2022 r. mężczyzna wyszedł na wolność.
Według informacji TVN24.pl, po wyjściu na wolność Jakub S. nie zrezygnował z prowadzenia pojazdów i łączenia tego z piciem alkoholu. Kilka razy wymierzano mu za to kary więzienia. Tylko od lutego do czerwca 2024 r. zatrzymywano go aż 3 razy, w tym również na motocyklu. Jak poinformowała częstochowska prokuratura, jego ostatni wyczyn, który przelał czarę goryczy, polegał na tym, że mężczyzna kupił używane Audi i następnego dnia wjechał nim na plażę miejską w Parku Lisiniec. Badanie alkomatem dało wynik ok. 2 promili.
Mężczyzna został w lipcu skazany nieprawomocnie na karę 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok z 12 grudnia jest prawomocny. Jakub S. straci nie tylko wolność, ale również motocykl i dwa samochody. Patrząc na jego przeszłość, należy sądzić, że po wyjściu z więzienia mężczyzna raczej nie przestanie łamać sądowego dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze