Zamkniête salony Harleya, czy wielka ¶ciema?
W sieci zaczęły krążyć informacje, że marka zamyka wszystkie swoje salony w Stanach Zjednoczonych. Czy to prawda?
Dla wielu brzmiało to jak potwierdzenie kryzysu, problemów finansowych albo zapowiedź kolejnego trzęsienia ziemi w strukturach firmy. Wystarczyło jednak chwilę pomyśleć, by dojść do wniosku, że ta historia nie trzyma się kupy.
Plotka została podana w takiej formie, jakby producent motocykli nagle postanowił zatrzasnąć drzwi przed klientami bez wyraźnego powodu. Sugerowano związek z wynikami sprzedaży, zmianami w zarządzie albo ogólną kondycją rynku. Tymczasem prawda jest banalna i aż wstydliwie prosta. Salony Harley Davidson były zamknięte dokładnie z tego samego powodu, z jakiego zamykają się tysiące innych firm. Chodzi o święta Bożego Narodzenia oraz Nowy Rok. Koniec historii.
Nie ma tu żadnego drugiego dna, nie ma tajnego planu restrukturyzacji i nie ma dramatycznego sygnału dla fanów marki. Dealerzy po prostu nie pracują w dni świąteczne, a potem wracają do normalnego trybu. Fakt, że ktoś postanowił ubrać to w kostium sensacji, mówi więcej o stanie współczesnych mediów niż o samym producencie motocykli.
Czasy się zmieniają. Algorytmy, sztuczna inteligencja i farmy treści produkują nagłówki, które mają wywołać strach lub oburzenie, bo to generuje ruch. Harley Davidson padł tu ofiarą tej samej logiki, co wielu innych dużych graczy. Oczywiście amerykański gigant ma pewne problemy i nikt tego nie ukrywa. Po zmianach w zarządzie marki Harley-Davidson na fotelu prezesa pojawił się Artie Starrs, który zresztą nie pochodzi ze świata motocykli, ale ma doświadczenie w budowaniu marek, bo kierował m.in. siecią… Pizzy Hut. Jednak to nie Starrs jest problemem. Jego zatrudnienie jest próbą zaradzenia kłopotom, do których należy starzejące się pokolenie dotychczasowych klientów, rosnące koszty produkcji, czy brak zaangażowania w produkty marki młodszej klienteli, żeby wymienić tylko kilka głównych trudności. Nie zmienia to faktu, że salony marki nadal stoją otworem i nikt nie zamierza ich zamykać.


Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze