Yamaha 1100/1200 (1984-1996) - ceny, historia, najczęstsze usterki
Yamaha FJ1100 zadebiutowała w 1984 roku jako motocykl sportowo-turystyczny. Obszerna obudowa i mocny, szesnastozaworowy silnik o mocy 125 KM umożliwiały sportowe osiągi. Jednak jej zalety, takie, jak wygodne siodło, pozycję kierowcy i pasażera, solidną konstrukcję oraz dobrą osłonę przed wpływem warunków atmosferycznych (ale dla niskich kierowców) dostrzegli amatorzy turystyki.
W ofercie producenta przetrwała do 1996 roku - co ciekawe, pod koniec swojej obecności na rynku, sprzedawała się niewiele gorzej, niż zaraz po prezentacji…
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Więcej pojemności
W dwa lata po premierze, Yamaha poddała FJ-tę pewnej kuracji; rozwiercono silnik o 100 ccm. Mimo, że moc wzrosła symbolicznie (do 128 KM), przebieg momentu poprawił się znacznie, dzięki czemu wystarczyło 2000 obr./min. aby poruszać się na najwyższym biegu płynnie i bez szarpnięć.
Pewną niedogodnością modelu (zarówno 1100 jak i wczesnych 1200) były dokuczliwe wibracje silnika w okolicach 4000-6000 obr./min. i to mimo montażu gumowych "tłumików" w podnóżkach pasażerów. Poprawiono to dopiero w 1991 roku montując części gumowe w elementach mocujących silnik. Warto wspomnieć, że wibracje powodowały pęknięcia osłon w miejscu mocowań a także odpadanie przegród w tłumikach.
Yamaha FJ1100/1200 nie ma słabych punktów w kwestii awaryjności silnika. Jest on wybitnie trwały bez trudu osiągając przebiegi rzędu 200-250 tys./km. Niestety, nie można tego powiedzieć o sprzęgle, które przy ostrzejszej jeździe może wymagać wymiany nawet co 30 tys./km.
Pod względem podwoziowym motocykl ma dwie pozornie wykluczające się cechy: jest niezwykle zwrotny, jak na pojazd o pojemności 1000 ccm przy dużej stabilności przy większych prędkościach.
Zmiany w modelu
Do 1988 roku średnica przedniego koła miała 16 cali - potem zastąpiono go większym, 17 calowym. Wersje z mniejszą średnicą koła miały tendencję do "prostowania się w zakręcie" podczas ostrych hamowań co bywało nieprzyjemne szczególnie w górach. W tym samym roku FJ1200 otrzymała nowe, czterotłoczkowe zaciski hamulcowe oraz klocki ze spieków, co miało uciszyć "krytyków" narzekających na niewystarczającą wydajność układu hamulcowego podczas jazdy z pełnym obciążeniem.
W 1991 do sprzedaży trafiła wersja z układem hamulcowym wyposażonym w ABS - od tego samego rocznika zmieniono tylny amortyzator oraz jego regulację napięcia, wymagającą użycia klucza hakowego.
Yamaha FJ 1100/1200 - najczęstsze usterki
Poza wspomnianą, niską trwałością sprzęgła FJ jest motocyklem bardzo trwałym. Na listę grzechów można jeszcze wpisać uszczelniacze zawieszenia, o niskiej trwałości, szczególnie zużywających się podczas długiego postoju. Szkoda także, że do końca produkcji nie zdecydowano się na zmianę przekładni na sześciobiegową.
Naszym zdaniem
Yamaha FJ 1100/1200 to bardzo trwały, wygodny i wdzięczny model. Doskonały do dalekiej, dynamicznej turystyki. Eksploatowany z rozsądkiem nie wygeneruje kosztów (zużycie paliwa przy spokojnej jeździe oscyluje w okolicach 6,5 l/100 km co przy zbiorniku 22l zapewni zasięg ponad 300 km) wygodnie zawiezie dwóch pasażerów oraz bagaż w dalekie zakątki. Dla miłośników turystyki polecamy wersję z ABS, dla koneserów motocykli klasycznych pierwsze FJ1100 w czerwono-białym malowaniu.
Ceny modelu są zróżnicowane: rzadziej wynikają z rocznika, częściej ze stanu i wyposażenia motocykla i oscylują w przedziale 3-9 tys./zł.
Naszym zdaniem to świetny pomysł na klasyczny motocykl turystyczny…







Komentarze 1
Pokaż wszystkie komentarzeZa słaby silnik na 6 biegów. Mam zmienione zębatki i na 5-ce nie dociąga do maksymalnych obrotów. Więc fabryka raczej wie co robi.
Odpowiedz