Wyprawa motocyklem po Azji - zaczynamy Motul Azja Tour w Kirgistanie
Czy zastanawiałeś lub zastanawiałaś się kiedyś, jak wygląda jazda motocyklem w Azji? Dzięki firmie Motul trzech motocyklistów z Polski sprawdzi to na własnej skórze podczas wyprawy po Kirgistanie. Zaczynamy naszą przygodę w Biszkeku!
Biszkek to stolica Kirgistanu i jedyne miejsce na trasie tegorocznego Motul Azja Tour, w którym możemy liczyć na jakikolwiek kontakt z cywilizacją. Mamy tam zebrać siły do dalszej wyprawy oraz uzupełnić ewentualnie braki w wyposażeniu. Potem czeka nas już tylko dzicz i plenery, których nie można zobaczyć nigdzie indziej na świecie.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSY£KA GRATIS »
Tegoroczny Motul Tour jest inny, niż wszystkie dotychczasowe. W trakcie wyprawy doświadczymy czegoś, co dla wielu członków ekipy możemy być pierwszym i jedynym tego typu doświadczeniem w życiu. Kirgistan to dziewiczy kraj, do którego nie dotarła cywilizacja. W miastach można liczyć na dostęp do współczesnych mediów, prądu, wody czy internetu. Poza miastami jest tylko dzika przyroda. Kraj jest w większości górzysty. Teren niewiele mniejszy od Polski zamieszkuje 6,5 miliona ludzi. To trochę tak, jakby połowę Polski zajmowała tylko ludność, zgromadzona obecnie w Warszawie. Tak niska gęstość zaludnienia sprawia, że przemierzając Kirgistan przez dziesiątki kilometrów nie spotyka się innych ludzi. Nocuje się tam w jurtach, czyli dużych namiotach ze skór zwierzęcych. Całe potrzebne wyposażenie należy zabrać ze sobą. Górzysty teren sprawia, że warunki atmosferyczne w poszczególnych rejonach są diametralnie różne. W dolinach czeka nas upał do 35 stopni Celsjusza. Na górskich przełęczach temperatura będzie spadać do 5 stopni Celsjusza. Również w nocy może być bardzo zimno.
Tam, gdzie uda się znaleźć nocleg, możemy liczyć na jedzenie, przyrządzane przez gospodarzy. Tam, gdzie będziemy sami, musimy sami przyrządzać posiłki. Przed nami trasa 2 000 kilometrów do pokonania na motocyklach Suzuki DR 650. Podczas podróży będziemy wjeżdżali na wysokość 4000 metrów nad poziomem morza. Dwa razy wyżej niż najwyższe szczyty w Polskich Tatrach. Będziemy musieli pokonać rzeczne brody i górskie przełęcze. Wokół nas będzie przyroda taka, jaka była przed pojawieniem się człowieka na ziemi. Wiele noclegów będzie bez sanitariatów, a kąpać się będziemy musieli w jeziorach lub rzekach. Po drodze odwiedzimy takie miejsca, jak:
- BARSKOON nad jeziorem Issyk-Kul
- SONG KOL, jezioro w górach Tienszan na wysokości 3 000 metrów n.p.m.
- NARYN, miasto na wysokości 2 500 metrów n.p.m.
- KOCHKOR, wieś na wysokośći 1 800 metrów n.p.m.
- SUUSAMYR, piekna dolina na wysokości 2 300 metrów n.p.m.
Na trasie czekają nas dwa rodzaje pogody: ciepła i zimna. Ciepła oznacza temperatury do 40 stopni Celsjusza, zimna może oznaczać zaledwie 5 stopni. Dlatego każdego dnia od przewodnika będziemy otrzymywali informację, jak się ubrać. Będzie to uzależnione od terenów, przez które będziemy przejeżdżali, a dokładnie od ich położenia.
Już po raz trzeci wspólnie będziemy realizowali podróżniczą pasję z trojgiem zwycięzców konkursu Motul. Będziemy na bieżąco pokazywali Wam, jak wygląda Azja z perspektywy motocyklisty. Wiadomości będą publikowane w naszym portalu oraz w związanych ze Ścigacz.pl social mediach: Youtube.com/Scigacztv, Facebook.com/scigaczpl i instagram.com/scigacz_pl.







Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze