tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Szefowie Aprilii wyjaśniają, dlaczego złożyli protest przeciwko Ducati Advertisement
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Szefowie Aprilii wyjaśniają, dlaczego złożyli protest przeciwko Ducati

Autor: Konrad Bartnik 2019.03.26, 14:27 Drukuj

Kilka dni temu obradowała izba odwoławcza MotoGP, która rozpatrywała skargę ekip Aprilii, KTM, Hondy i Suzuki przeciwko Ducati. Przedmiotem sporu jest niewielki element aerodynamiczny montowany do wahacza motocykla GP19. Szefowie Aprilii wyjaśnili, dlaczego sprawa jest dla nich tak istotna.

Na pierwszym posiedzeniu izby odwoławczej MotoGP wysłuchano zainteresowane strony, ale nie podjęto żadnej decyzji. Nie pojawił się również żaden przeciek na temat tego, jakie mogą być ostateczne ustalenia. Podobno oficjalny komunikat w tej sprawie ma się pojawić jeszcze w tym tygodniu, przed GP Argentyny.

NAS Analytics TAG

Na niedawnej konferencji prasowej na torze Mugello głos w tej sprawie zabrali Romano Albesiano i Massimo Rivola z teamu Aprilia Gresini. Na początku zaznaczyli, że udział zespołu z Noale w tym proteście absolutnie nie ma na celu pozbawienie Andrei Dovizioso zwycięstwa, które odniósł w Katarze. Szefowie ekip chcą po prostu uzyskać od organizatorów MotoGP jasne i klarowne wytyczne na kolejne rundy, obowiązujące wszystkie teamy, bez żadnych wyjątków.

Co ciekawe, Aprilia sama chciała skorzystać z podobnego rozwiązania. Projekt elementu mocowanego na wahaczu został złożony u dyrektora technicznego MotoGP, Danny’ego Aldridge’a, który go jednak odrzucił, motywując niezgodnością z obowiązującymi wytycznymi. Spojler zamontowany w tym miejscu wytwarzałby dodatkowy docisk. Nic więc dziwnego, że pojawienie się na torze w Katarze Ducati ze skrzydełkiem pod wahaczem wywołało spore zdziwienie u innych zespołów.

Linia obrony Ducati głosi, że element ten nie ma wartości aerodynamicznej - nie tworzy dodatkowego docisku, a tylko chłodzi tylną oponę. Romano Albesiano twierdzi, że jest zupełnie inaczej. Aprilia dokonała komputerowej symulacji, która pokazała, że siła docisku, tworzona przez niepozorne skrzydełko jest całkiem spora. Na pewno wystarczająca, by zrobić ogromną różnicę w walce o setne części sekundy.

Szefowie Aprilii wyjaśnili, że lepiej było podnieść tę sprawę od razu po pierwszym wyścigu, niż podważać wyniki kolejnych. Zasady powinny być takie same dla wszystkich. Albesiano i Rivola powiedzieli wręcz, że FIM, IRTA (stowarzyszenie zespołów) oraz Dorna wykazały się niewystarczającą wiedzą i powinny ją uzupełnić. Aprilia, KTM, Suzuki i Honda oczekują teraz jasnej informacji, czy one również będą mogły skorzystać już w najbliższym GP Argentyny z podobnych rozwiązań, czy zostaną one całkowicie zakazane.

Skąd w ogóle wzięły się ostre regulacje, dotyczące aerodynamiki maszyn startujących w wyścigach MotoGP? Głównym powodem są pieniądze. Opracowywanie nowych rozwiązań w tym zakresie jest piekielnie drogie. Na zaawansowane symulacje i testy w tunelach mogą sobie pozwolić tylko najbogatsze zespoły, a kiedy poziom rywalizacji nie jest wyrównany, jej atrakcyjność dla widza spada. W ostatnich latach MotoGP zanotowało duży wzrost zainteresowania widowni, dlatego zrozumiałe jest, że chce go utrzymać.

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę