Strefy czystego transportu na cenzurowanym we Francji. Parlament zagłosował za likwidacją
Francuski parlament zagłosował za przyjęciem przepisu, który mówi o likwidacji stref czystego transportu. Choć propagatorzy tego rozwiązania jeszcze nie mogą mówić o sukcesie, to wygląda na to, że zielone strefy w miastach znikną szybciej, niż się pojawiły.
Jak informuje BBC, autorem przepisów o likwidacji zielonych stref w miastach jest Pierre Meurin ze skrajnej prawicy, a wspierają go niektóre organizacje związane z motoryzacją. W głosowaniu za wprowadzeniem nowych przepisów byli nawet reprezentanci partii rządzącej. Strefy czystego transportu obowiązują w 15 najbardziej zanieczyszczonych miastach Francji od 2019 r., ale praktyczne zakazy wjazdu pojawiły się dopiero od niedawna.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Z takiego obrotu spraw jest zadowolony m.in. pisarz Alexandre Jardin, który założył ruch o nazwie Żebracy. Motywem przewodnim jego działania jest hasło, że ekologia stała się sportem dla bogatych. Za utrzymaniem zielonych stref głosowali głównie Zieloni i Socjaliści.
- Zabicie stref oznacza też zabicie setek tysięcy osób - powiedziała senator partii Zielonych, Anne Souyris w wypowiedzi dla BFMTV. Minister ds. transformacji ekologicznej, Agnes Pannier-Runacher podnosiła argument, że zanieczyszczenie powietrza prowadzi do ok. 40 tys. przedwczesnych zgonów rocznie. Jednak poprawka została przyjęta większością 98 głosów wobec 51 przeciwnych.
- To bardzo złe rozwiązanie dla rzeczywistego problemu. To najbardziej nieuczciwy spośród możliwych środków zaradczych. Zagraża on zwróceniu się przedstawicieli klasy robotniczej przeciwko ekologii - mówiła Corentin Le Fur z Partii Republikańskiej, cytowana przez The Connexion.
Poprawka nie tylko likwiduje strefy czystego transportu, ale także zakazuje ich tworzenia. Minister ds. transformacji ekologicznej chciała pozostawić furtkę, by miasta mogły same decydować o tym, czy będą chciały utworzyć takie strefy. Choć jest to wygrana w bitwie, to jeszcze nie mówimy o wygranej wojnie. Poprawki muszą zostać zaakceptowane przez senat, a dodatkowo może je zanegować trybunał konstytucyjny. Są one częścią większej ustawy, która ma uprościć niektóre kwestie ekonomiczne.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze