tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Sobotnia dominacja Kawasaki i zaskoczenie Aprilii

Sobotnia dominacja Kawasaki i zaskoczenie Aprilii

Autor: Jarek BENITO Czech 2018.07.07, 20:52 Drukuj

KRT - Kawasaki Racing Team zdobyło w sobotę dosłownie wszystko. SuperPole i pierwszy wyścig na torze Misano padł łupem "zielonych". Różnice czasów były tak duże, że niedzielnego wyniki są raczej przesądzone. Ducati obroniło honor dopiero w wyścigu.

Tom Sykes wygrał SuperPole, tuż za nim (+0,033sek) jego jeszcze do niedawna kolega zespołowy Jonathan Rea. Kolegą był do pamiętnego spięcia na torze w Brnie, gdzie Sykes "pozwolił" Reaowi wcześniej ukończyć czeski , niedzielny wyścig.

Trzecie miejsce startowe wywalczył Eugene Laverty na Aprilii.

Druga linia startowa dla Foresa, Savadoriego i Baza, trzecia linia w składzie: Davies, Melnadri i Torres, a dziesiątkę zamykał Leon Camier.

Ducati jednak słabo się zaprezentowało w sobotnich kwalifikacjach przed własną publicznością. Wszyscy czekali na walkę tytanów, a tu słabiutko.

Zaczynamy pierwszy wyścig weekendu rundy PIRELLI na torze imienia Marco Simoncelliego.

Sykes startował z pierwszego pola, lecz niezbyt długo cieszył się z bycia liderem wyścigu, a humor popsuł mu Jonathan Rea, który nie oddał prowadzenia aż do mety, odnosząc dziewiąte zwycięstwo sezonu. Sykes spadł aż na piątą pozycję i na niej ukończył sobotnie zmagania.

Ducati musiało zrobić wszystko, by solidnie wypaść przed własnymi kibicami i honor zespołu obronił Chaz Davies, finiszując po pięknej gonitwie na drugim miejscu. Trzecie miejsce obronił Eugene Lavery i jest to drugie podium i zarazem trzecie miejsce dla Irlandczyka w tym roku.

Za podium Van Der Mark, wspomniany wcześniej Sykes, oraz Fores, Melandri, Savadori, Camier i Mercado. Tak wyglądała pierwsza dziesiątka pierwszego wyścigu klasy Superbike na przedmieściach Rimini.

Kilku zawodników nie ukończyło wyścigu, niektórzy nawet dwukrotnie, jnp.: Lowes, który zaliczył aż dwie wywrotki w trakcie wyścigu. Do niechlubnej grupy dołączyli również: Baz, Hernandez, Torres i Rinaldi.

Daniel Blin powraca do ścigania się w klasie SSP300 i zakwalifikował się do wyścigu na 34. pozycji. Wierzymy w Daniela i pewnie w wyścigu przeskoczy mocno do przodu. Ma waleczne serce i bardzo mądre podejście do walki na torze.

36478210 693898034276397 1677076865279328256 n

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

reklama

sklep Ścigacz

    na górę