Rzuć wszystko i jedź na majówkę - 7 pomysłów na udany wyjazd

Autor: Piotr Barry Baryła 2017.04.20, 15:04 8 Drukuj

Piękną mamy zimę tej wiosny. Warunki pogodowe w niektórych regionach Polski zachęcają obecnie do planowania kuligu lub wyprawy na skuterach śnieżnych, ale przecież możemy być prawie pewni, że za kilka dni znów zrobi się ciepło.

Dlatego nie daj się zaskoczyć wiośnie i zaplanuj majówkę z odpowiednim wyprzedzeniem. Zacznij od mojej listy pomysłów, ale potraktuj je z przymrużeniem oka... Jest nie do końca na poważnie, ale może mimo wszystko kogoś zainspiruje? Tym razem wszystko oparłem o… rzucanie. Rzucanie czegoś lub czymś. Fajnie jest czasami rzucić wszystko i…

1. Rzuć wszystko i jedź w Bieszczady

Zaczynam od klasyka, bo tak wypada. Mała i Duża Pętla Bieszczadzka czekają. Nieważne, że jeździsz tam co roku, od kiedy kupiłeś pierwszy motocykl. Woda w Solinie z pewnością będzie jeszcze zimna, ale zawsze możesz przecież wypożyczyć rowerek wodny lub jeśli nagle się ochłodzi - łyżwy i sanki… W Bieszczadach zawsze jest fajnie.

Uwaga: Nie dotyczy osób, które mieszkają w Bieszczadach…

Wady: W majówkę co drugi Polak postanawia rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady, więc istnieje duże ryzyko, że jadąc tam z żoną spotkasz koleżankę z pracy i jej męża. Może być niezręcznie.

2. Rzuć wszystko i jedź na Mazury

Jeziora, żaglówki, jeziora i żaglówki… Poza tym kilka dróg z fajnymi zakrętami, powietrze bez smogu, ładne lasy, dobre jedzenie i prawdziwy raj dla wędkarzy. Dla grzybiarzy też, ale nie w maju. Zamiast jechać do popularnych, największych miejscowości, czasami warto znaleźć coś spokojnego na uboczu. Jeśli pogoda dopisze, polecam wyjazd z namiotem.

Uwaga: Nie dotyczy osób, które nie lubią jezior, żaglówek, i jezior, i żaglówek…

Wady: Wspominałem, że co drugi Polak jedzie na majówkę w Bieszczady? No właśnie… Pozostali jadą na Mazury.

3. Rzuć wszystko i jedź gdziekolwiek

Najlepiej byłoby zapomnieć o szlagierach (Bieszczady, Mazury, Hel) i pojechać w nieznane. Osobiście uwielbiam Podlasie, ale nie jedźcie tam, bo wtedy na Podlasiu też zrobi się tłoczno i nie będzie już tak fajnie. Pojeźdźcie gdziekolwiek, wcale nie musi być daleko od domu. Czasami nawet nie mamy pojęcia, jak fantastyczne miejsca kryją się w promieniu stu kilometrów od naszego domu.

Uwaga: nie dotyczy osób, które mieszkają "gdziekolwiek"…

Wady: żadna znana mi nawigacja nie rozpoznaje lokalizacji po wpisaniu w wyszukiwarkę słowa "gdziekolwiek". Sam musisz odnaleźć drogę…

4. Rzuć wszystko i idź do garażu

Jeśli moje optymistyczne prognozy pogody jakimś cudem się nie sprawdzą i będzie lał deszcz lub znów powróci zima, najlepszym rozwiązaniem będzie umówienie się z kumplami na wspólne grzebanie przy motocyklach, czyli popularny w naszym kraju "garażing". Można też połączyć imprezę z grillowaniem.

Uwaga: Nie dotyczy osób, które nie mają garażu i kolegów, którzy mają garaże…

Wady: Na ogół następnego dnia po "garażingu" z kumplami występują silne bóle głowy. Poza tym rośnie "brzuch piwny".

5. Rzuć palenie i kup sobie motocykl

Punkt dedykowany wszystkim, dla których motocykl wciąż pozostaje w sferze marzeń i fantazji. Macie wreszcie trochę wolnego czasu, więc przejrzyjcie portale aukcyjne, zróbcie sobie wycieczkę po salonach motocyklowych. Jak sfinansować sprzęt? Czasami wystarczy… rzucić palenie i zaoszczędzone pieniądze wrzucić do skarbonki. Na najbliższą majówkę już nie zdążycie, ale na kolejną jak najbardziej.

Uwaga: Nie dotyczy osób, które nie palą. Opcjonalnie można zapalić tylko po to, aby chwilę później rzucić i mieć pretekst do odkładania na motocykl.

Wady: Nie stwierdzono, ale zalety można wymieniać godzinami, co w sumie jest wadą, bo zabiera dużo czasu.

6. Rzuć chłopaka/dziewczynę i idź pojeździć

Jeśli twoja druga połówka zabrania ci jeździć na motocyklu, punkt szósty jest receptą na całe zło. Opcjonalnie można namówić drugą połówkę do jazdy w roli "plecaczka", ale jeśli to nie skutkuje… Przy okazji pieniądze zaoszczędzone na prezenty urodzinowe, imieninowe i inne, możecie wydać na paliwo i wyjechać w maju na jedną z motocyklowych imprez, które znajdziecie w naszym kalendarium.

Uwaga: nie dotyczy osób, które nie mają chłopaka/dziewczyny.

Wady: stracisz drugą połówkę, sorry.

7. Rzuć kostką

Jeśli nie możesz zdecydować, który z powyższych punktów wybrać, zabierz dziecku dowolną grę planszową, wyjmij z niej kostkę do gry i… po prostu rzuć!

Uwaga: Jeśli mieszkasz w Bieszczadach lub na Mazurach, nie masz garażu, ani kolegów którzy mają garaże, nie palisz i nie masz dziewczyny/chłopaka, to masz problem. Pozostaje ci jedynie zostać w domu i grać w planszówki…

Wady: Rzucanie kostką nie ma wad. Problem pojawia się tylko wtedy, kiedy nie masz kostki, ani planszówek...

Zdjęcia
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

na górę