Rzeka zatrzymała rajd na środku pustyni

Autor: Informacja prasowa 2017.10.08, 10:22 Drukuj

Rzadko się zdarza, by na Saharze problemem był nadmiar wody. Tak stało się na drugim etapie Rajdu Maroka. Odcinek specjalny został skrócony ze względu na podniesiony poziom rzek, które musieli przekroczyć zawodnicy. Organizator zaliczył wyniki z pierwszego punktu kontrolnego, na którym Rafał Sonik odnotował drugi czas, dzięki czemu pozostał liderem OiLibya Rally.

- Kilkadziesiąt kilometrów od pierwszego tankowania dojechałem do grupy czołowych motocyklistów, którzy stali nad brzegiem rzeki - relacjonował krakowianin. - Twierdzili, że przekroczenie jej jest bardzo niebezpieczne i zdecydowało się na to tylko dwóch zawodników. Okazało się, że jednym z nich był Maciek Giemza, a drugim Juan Pedrero. Obaj wrócili po jakimś czasie, ponieważ 30 km dalej trafili na kolejną rzekę. Hiszpan wszedł do niej, żeby sprawdzić głębokość i kiedy zanurzył się do ramion, postanowił zawrócić.

W miejscu, które opisywał obrońca Pucharu Świata wkrótce zebrali się wszyscy motocykliści i quadowcy. Powoli zaczęły też dojeżdżać samochody, z których część sforsowała rzekę, ale również nie była w stanie pokonać kolejnej przeszkody. Uczestnicy  zmagań przez ponad dwie godziny tkwili na środku pustyni, w pełnym słońcu, chowając się w cieniu samochodów.

- Organizator przyleciał do nas śmigłowcem i nie miał innego wyjścia, jak przerwać rywalizację. Wszyscy razem pojechaliśmy do najbliższej drogi i konwojem udaliśmy się na biwak. Jutro ruszamy na maraton i z punktu widzenia Pucharu Świata, mamy przed sobą dwa kluczowe dni walki. Miejmy nadzieję, że już bez podobnych niespodzianek - dodał Sonik, który został sklasyfikowany na drugim miejscu z czterema sekundami straty do Keesa Koolena. Polak pozostał liderem zmagań.

Niedziela to nie tylko dzień, w którym zawodnicy nie będą mogli skorzystać z pomocy serwisu, ale również najdłuższy odcinek specjalny OiLibya Rally, liczący 578km, ze 180-kiliometrową neutralizacją w środku. W planie są rozległe, płaskie przestrzenie, malownicze doliny oraz gaje palmowe, a na koniec skalisty fragment z biwakiem u stóp wielkich wydm.

Wyniki II etapu:

1. Kees Koolen (NLD) 1:48.44
2. Rafał Sonik (POL) +0.04
3. Sebastien Souday (FRA) +2.27
4. Bruno da Costa (FRA) +4.59
5. Aleksander Maksimów (RUS) +6.21
6. Alexis Henrnadez (PER) +6.54

Klasyfikacja generalna:

1. Rafał Sonik (POL) 5:41.04
2. Kees Koolen (NLD) +4.54
3. Bruno da Costa (FRA) +6.09
4. Sebastien Souday (FRA) +6.15
5. Aleksander Maksimow (RUS) +6.51
6. Alexis Hernandez (PER) +13.11

Zdjęcia
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę