Romet Classic 400 - klasyczny motocykl dla początkujących [test video]

Autor: Piotr Barry Baryła 2017.09.11, 14:59 22 Drukuj

Classic 400 to jedna z tegorocznych nowości w ofercie firmy Romet. Motocykl klasyczny pod każdym względem i w każdym calu. Idealny dla początkujących i dla tych, którzy wracają do motocykli po długiej, albo nawet bardzo długiej przerwie.

Romet Classic 400 występuje w trzech wersjach. Pierwsza z nich to ta, którą dla was testujemy, czyli kwintesencja klasycznego motocykla. Druga wersja to Classic 400 z wózkiem bocznym i wreszcie trzecia, czyli Classic 400 Cafe Racer. Na wszystkich jeździliśmy już podczas wiosennej prezentacji nowości Rometa na rok 2017, ale wtedynie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, żeby szczegółowo przyjrzeć się każdemu z modeli. Teraz porwaliśmy model Classic 400 na dłużej.

I cóż, że z Chin?

Romet Classic 400 to po pierwsze ponadczasowy wygląd. Błyszczące w słońcu chromy, okrągła lampa, tradycyjna kanapa i piękny, podwójny, stylowy wydech. Linia nadwozia klasycznego motocykla, jaką przecież nakreślono już kilkadziesiąt lat temu, wciąż cieszy oko i wywołuje uśmiech na twarzy. Ostatnio chyba nawet jeszcze bardziej, niż kiedyś. Jeżdżąc tym motocyklem na co dzień po Warszawie odniosłem wrażenie, że przyciągam uwagę gapiów bardziej niż wtedy, kiedy jeżdżę wielokrotnie droższym, mocniejszym i zdecydowanie nowocześniejszym sprzętem. Plastikowe owiewki już się chyba wszystkim trochę przejadły – ludzie zatęsknili za klasyką i prostotą. „To teraz Romet robi takie motocykle?” – pytają mnie przechodnie na warszawskim Nowym Świecie. Fakt, że wszystkie podzespoły wyprodukowano w Chinach niektórych trochę odstrasza. Inni z obojętnością wzruszają ramionami i pytają retorycznie – „A jaka firma nie korzysta dziś z tańszej produkcji Chińczyków?”.

Dobre wzorce

Według informacji, które udało mi się uzyskać, bazą do zbudowania Rometa Classic 400 była Honda CB 400 SS, czyli Super Single. Motocykl w Europie raczej nieznany, gdyż produkowany niegdyś wyłącznie na rynek azjatycki. Oczywiście konieczne było wprowadzenie licznych modyfikacji, aby dostosować sprzęt do wymogów normy Euro 4. Finalnie jednocylindrowy silnik jest wyposażony w elektroniczny wtrysk paliwa, generuje maksymalnie 28 KM i kręci się do około 7 tys. obr/min. Przy przednim kole mamy pojedynczy hamulec tarczowy z systemem ABS (jeden z wymogów Euro 4), a z tyłu tradycyjny bęben.

Classic 400 słucha reggae

Osiągi nie powalają na kolana, bo nie o to tutaj chodzi. Romet Classic 400 to motocykl relaksujący, albo wręcz kojący. Doskonała przeciwwaga dla dzisiejszego szalonego i zabieganego świata. Siadasz za kierownicą, odprężasz się i rozpędzasz na prostej do 80 km/h. Więcej nie potrzeba, przecież przyjemność z jazdy trwa od samego startu. Jest miękko i wygodnie. Jeśli powyższa filozofia do ciebie nie przemawia, szukasz innego rodzaju emocji, sportowego pokonywania zakrętów i ostrzejszej jazdy, zapomnij o tym motocyklu. Romet Classic 400 słucha reggae, a nie heavy metalu.

Unikaj autostrad

Silnik Rometa nie lubi pracy w górnym zakresie obrotów – zaczyna wtedy hałasować i przenosić na nadwozie wibracje. Z kolei pracując na niskich obrotach oferuje bardzo przyzwoitą dynamikę i zaskakującą kulturę pracy. Taka charakterystyka oddawania mocy jeszcze bardziej zachęca do wczesnych zmian biegów i spokojnej jazdy. Spokojnej wcale nie oznacza, że Classic 400 jest zawalidrogą. No może za wyjątkiem autostrady – prędkość maksymalna to 120 km/h, przy czym przyjemnie jest do 100 km/h, bo później pojawiają się wibracje i męczący hałas.

Miękkość czuję

Wspomniałem już o miękko zestrojonym zawieszeniu Rometa. Podczas spokojnej jazdy w pojedynkę wszystko jest porządku, ale jeśli za bardzo się rozpędzisz i wpadniesz w zakręt z większą niż zwykle prędkością, może się pojawić problem ze stabilnością podwozia. Taki kubeł zimnej wody na głowę i szybkie przypomnienie, że przecież miałeś się relaksować, a nie ścigać. Miękkość może też przeszkadzać, kiedy na pokładzie znajdą się dwie osoby ważące w sumie ponad 140 kg. Na większych nierównościach i uskokach zawieszenie potrafi wtedy nawet dobić.

Nie wodzi na pokuszenie

Romet Classic 400 to dobry wybór dla początkujących oraz dla tych, którzy wracają do motocykli po długiej, albo nawet bardzo długiej przerwie. Na pewno nie będzie kusił do mocnego odkręcania roll-gazu, a nawet jeśli tak zrobisz, szybko zrozumiesz, że w tym przypadku to nie miało sensu. Classic 400 to przyjemny sprzęt pod warunkiem, że nie chcesz się z nikim ścigać… Sportowych emocji nie będzie, ale czysta radość z jazdy owszem. Stosunek ceny do jakości jak najbardziej odpowiedni.

Cena: 16999 zł

Romet Classic 400 – dane techniczne

Silnik 1-cylindrowy, 4-suwowy, 4-zaworowy
Pojemność 397
wymiary [mm] 2105×760×1130 mm
rozstaw osi [mm] 1420 mm
waga [kg] 160 kg
średnica×skok 85×70 mm
Chłodzenie chłodzony powietrzem
moc maks. 28 KM / 6500 obr/min
maks. moment obrot. 30,6 Nm / 7000 obr/min
prędkość max [km/h] 120 km/h
Rozruch elektryczny, nożny
Zapłon TLI
przeniesienie napędu Łańcuch
skrzynia biegów 5-biegów
Sprzęgło mokre, wielotarczowe
Smarowanie obieg wymuszony, sucha misa olejowa
opony przód | tył 100/90-19 | 130/70-18
zawieszenie przód amortyzator teleskopowy
zawieszenie tył amortyzatory olejowe
pojemność zbiornika 13 l
hamulec przód / tył 276 mm tarcza (ABS) / 160 mm bęben
Zdjęcia
klasyk romet motocykl 400
romet 400 w miescie
romet classic
romet classic 400
romet classic 400 test
romet classic barry
romet lwg lewa w gore
romet klasyk
romet 400 classic
romet clasic 400 bok
classic 400 romet
romet 400 silnik
romet 400 hamulec bebnowy
romet classic 400 licznik
romet 400 zegary classic
Komentarze 7
Pokaż wszystkie komentarze
Autor: TR 21/09/2017 12:45

W kupowaniu i jeżdżeniu klasykiem nie chodzi wyłącznie o to, jaką motocykl ma moc, albo ile kosztuje. Zakupiłem SR400 (wtryskową) nie dlatego, że kosztowała mało i ma jakąś tam moc. Prawdę mówiąc miałem to w głębokim poważaniu. Od mocy i dobrego stosunku ceny do osiągów są inne motocykle i taki też mam. Tu chodziło zupełnie o co innego, o kupienie pojazdu z historią, rozwiązaniami technicznymi i technologicznymi z przeszłości i wrażenia z jazdy prawdziwym klasykiem włącznie z wibracjami, prowadzeniem itp. Żaden inny motocykl dostępny w ciągu ostatnich kilku lat na rynku nie ma tego, co ma SR, który był ostatnim klasykiem, choć też dostosowanym do wymagań prawa, ale w taki sposób, aby spełnić wyłącznie minimum wymagań. Reszta sprzętów na rynku z rozbudowaną elektroniką, pierdylionem czujników, szynami CAN, plastikowymi nadwoziami, ABS-ami, ASR-ami, bezkluczykowymi zapłonami itp. to owszem fajne motocykle, ale startujące w zupełnie innej kategorii. To nowoczesne motocykle stylizowane na klasyki. Wracając do tego tzw. Rometa. Oglądałem, macałem i konkluzję mam jedną. Chcesz klasyka to kup używanego klasyka za tę kasę, którą miałbyś wydać na te coś, bo on klasykiem nigdy w życiu nie zostanie podobnie, jak filiżanki z bazarku nigdy nie zostaną Rosentahlem, a plastikowa maskotka nigdy nie zostanie porcelaną z Ćmielowa. O rozrusznikach i ABS-ach nie wspominam, bo ich brak to argument tylko dla chłopaków w rurkach palących cienkie papierosy.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali
na górę