tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Rafał Sonik wraca na prowadzenie w Dakarze NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Rafał Sonik wraca na prowadzenie w Dakarze

Autor: Informacja prasowa 2015.01.08, 08:36 Drukuj

Rafał Sonik prowadził od samego startu odcinka specjalnego i z każdym kilometrem powiększał swoją przewagę nad rywalami. W efekcie wygrał czwarty etap z Chilecito do Copiapo i wrócił na pozycję lidera Rajdu Dakar. - Po prostu złapałem rytm tego odcinka - tłumaczył na mecie z szerokim uśmiechem.

Środa na Rajdzie Dakar przebiegała pod znakiem wjazdu do Chile przez niebotyczne przełęcze oraz pierwszego odcinka specjalnego na potężnych wydmach pustyni Atakama. Po tym, jak organizatorzy nałożyli na niego karę 15 minut, Rafał Sonik ruszył na trasę jako czwarty quadowiec. Wysokości sięgające niemal 5000 m n.p.m. oraz 600 kilometrów dojazdówki, nie zrobiły na nim wielkiego wrażenia. - Zdążyłem się zregenerować fizycznie przed startem, ale byłem kompletnie rozbity psychicznie wczorajszą śmiercią Michała Hernika... Startowaliśmy razem w Maroku i w Abu Zabi. Dziesiątki razy widzieliśmy się na trasie… - powiedział, zawieszając głos.

NAS Analytics TAG

Obok dużego obciążenia psychicznego, z którym na czwarty etap zmagań wyjechali wszyscy Polacy, Rafał Sonik musiał też jednak zmagać się ze skrajnym zmęczeniem w końcowej partii odcinka specjalnego. - Ostatnie 140 km jechałem bez kropli wody, bo zablokował mi się zawór w kamelbaku. Na dodatek właśnie wtedy wjechaliśmy na najgorsze, przerośnięte gęstą trawą wydmy. To była makabra - relacjonował.

"SuperSonik" przewodził stawce od samego początku oesu, powoli powiększając swoją przewagę i nie miał pojęcia co działo się za jego plecami. Był nieco rozgoryczony, kiedy dowiedział się, że przez chwilę miał siedem minut przewagi nad Ignacio Casale. - Byłem już piekielnie zmęczony i prosiłem Boga, żeby ten etap się już kończył. Byłem wysuszony i opadałem z sił. Nie dziwię się, że na tym fragmencie Ignacio odrobił do mnie te kilka minut. Wjechał teraz na swój teren, więc to było do przewidzenia, że przyspieszy. Na pewno w najbliższych dniach będzie starał się nadrobić straty - tłumaczył quadowiec.  

Rafałowi Sonikowi na trasie czwartego etapu nie brakowało też małych radości. - Wyprzedziłem Halperna, który się pogubił. Mówił mi przed startem, że jest specjalistą od nawigacji, więc z przyjemnością zostawiłem go w tyle - zakończył krakowianin z przewrotnym uśmiechem.  

W czwartek zaplanowano kolejny bardzo długi odcinek specjalny. Na trasie liczącej 458 km ma być sporo zdradliwego fesz feszu, w którym trzeba być wyjątkowo ostrożnym. Dodatkowo do pokonania będzie 240 km dojazdówki.

Wyniki IV etapu:
1. Rafał Sonik (POL) 4:11.35
2. Ignacio Casale (CHL) + 3.26
3. Mohamed Abu-Issa + 13.14

Klasyfikacja generalna:
1. Rafał Sonik (POL) 16:04.55
2. Sergio Lafuente (URY) + 3.49
3. Ignacio Casale (CHL) +13.32

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę