tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Polacy po szóstym dniu Dakaru 2015 NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Polacy po szóstym dniu Dakaru 2015

Autor: Lovtza 2015.01.10, 09:54 Drukuj

Piątek na Rajdzie Dakar przyniósł kolejny etap, podczas którego polscy rajdowcy pokazali się z bardzo pozytywnej strony. Pierwsze skrzypce w Poland National Team, ja zawsze grali Rafał Sonik i Krzysztof Hołowczyc, ale kibiców najbardziej ucieszyła chyba szybka regeneracja i świetna jazda Marka Dąbrowskiego po czwartkowych problemach technicznych.

Pierwszym Polakiem na mecie w Iquiqe był Jakub Przygoński. Nasz reprezentant uzyskał 38. czas, a krótko po nim do celu dotarł także Jakub Piątek. Młody zawodnik miał powody do zadowolenia. Jego 41. miejsce pozwoliło na awans do pierwszej "czterdziestki" rajdu (38. pozycja).

NAS Analytics TAG

Wśród motocyklistów dzień wczorajszy to znakomita postawa zawodników Hondy. Znakomity dzień zanotował Helder Rodrigues, który wygrał szósty etap z przewagą blisko dwóch minut nad zawodnikiem KTMa Toby Pricem. Trzeci na mecie zameldował się Paolo Goncalvez, drugi z zawodników Hondy. Prowadzący w generalce Joan Barreda był wczoraj piąty, ale Hiszpan i tak pozostał na prowadzeniu. Stało się tak między innymi dlatego, że jego najgroźniejszy rywal i zwycięzca piątego etapu, Marc Coma był wczoraj dopiero ósmy i stracił do lidera blisko dziewięć minut, a do Barredy dwie minuty. Coma pozostaje drugi w generalce, a Goncalvez trzeci. Różnice pomiędzy zawodnikami zaczynają się zwiększać i pozycja Hondy tak ciężko pracującej na pokonanie KTMa zaczyna wyglądać coraz lepiej.

Marc Coma powiedział na mecie etapu: -"Zaczynałem dziś jako pierwszy i już na początku zaliczyłem mały upadek, co sprawiło że w pierwsze części etapu straciłem trochę pewności siebie. Potem rytm powrócił, ale nawigacja stała się bardzo trudna, było bardzo ciężko znaleźć właściwą drogę. Joan (Barreda) jechał dziś cały czas ze mną i stał się moim cieniem przez ostatnie 3 dni. Trochę tak to wygląda. Każdy gra swoimi kartami".

- Pękła mi sprężyna w zawieszeniu, przez co w ogóle nie dało się jechać moim motocyklem. Walczyłem o to, żeby przejechać trasę. Podobno takie sprężyny praktycznie nigdy nie pękają, ale zdarzyło się. Na Dakarze trzeba mieć szczęście. Jesteśmy przygotowani najlepiej, jak się da, ale są takie sytuacje, jak moja dziś, i nic na to nie poradzimy - powiedział Kuba Przygoński.

Zawodnicy zbliżają się do półmetka rajdu Dakar 2015. Jutrzejszy odcinek wyniesie 321 km, czyli razem z 369 kilometrami dojazdówki do przejechania będzie 717 km z metą w boliwijskim Uyuni.

- Będzie bardzo dużo nawigacji, ponadto słyszałem, że na trasie jest woda. Na mecie nie będzie mechaników, więc musimy uważać - dodał Marek Dąbrowski.

Takich rozterek nie mają z kolei motocykliści, których jutro czeka wytęskniony rest day - dzień odpoczynku. W tym roku, inaczej niż w latach ubiegłych, dakarowa stawka się rozdziela. Wolne mają motocykliści i quadowcy, zaś załogi samochodów i ciężarówek jadą dalej. Oni odpoczną 12 stycznia.

- Dziś rano bardzo ciężko było mi wstać. Zmęczenie daje znać o sobie. Dzień wolny bardzo mi się przyda, już od dłuższego czasu o nim marzyłem i myślałem, co będę robił. A zamierzam… nic nie robić - powiedział Kuba Piątek.

- Cieszę się z dnia przerwy. Odpoczniemy cały dzień, fizycznie i psychicznie. A potem wracamy do ścigania i nie będzie lekko, bo będziemy mieli dwa odcinki maratońskie - dodał Kuba Przygoński.

Odpoczywać będzie również Rafał Sonik, który tym razem musiał uznać wyższość Ignacio Casale. Chilijczyk po słabszej postawie w ostatnich dniach, w piątek przypomniał o sobie, zostawiając Polaka ponad osiem minut za plecami. Mimo to kapitan Poland National Team pozostał liderem klasyfikacji generalnej, w której jego przewaga zmalała do 16 minut.

Ponownie solidnie na trasie zaprezentował się Krzysztof Hołowczyc, który utrzymuje czwarte miejsce w "generalce". Tym razem "Hołek" przyjechał z ósmym czasem i znów poczuł na plecach oddech Bernharda ten Brinke, który odrobił do niego kilka minut. Losy rywalizacji na czołowych pozycjach w dużej mierze mogą się jednak zadecydować w przeciągu najbliższych dwóch dni. Podczas, gdy motocykliści i quadowcy będą odpoczywać, samochody ruszą do Boliwii na swój pierwszy w historii etap maratoński. Tu kluczowa będzie taktyka. Kto zbyt nadwyręży samochód może zapłacić bardzo wysoką cenę za swoją brawurę lub nieostrożność.

Wie o tym doskonale Marek Dąbrowski, który w czwartek stracił kilka godzin na naprawę półosi. Mechanicy zreanimowali jego Toyotę, a on ruszył na oes z pełnym zaangażowaniem i "wykręcił" doskonały, 19. czas (awans na 33. miejsce w zestawieniu). Bardzo dobrze spisał się również Piotr Beaupre, który zajmując 32. pozycję, awansował na wysokie 28. miejsce w klasyfikacji zmagań.

Ponownie doskonale spisała się na odcinku specjalnym Tatra Jamal Jarosława Kazberuka i Robina Szustkowskiego. Polski duet uplasował się na 16. miejscu, co daje im już 19. lokatę w tej niezwykle zaciętej i trudnej rywalizacji. Mistrz i uczeń w sobotę również wyruszą na swój etap maratoński, ale w przeciwieństwie do samochodów nie wjadą do Boliwii. Ich odcinek specjalny oraz zamknięty biwak umiejscowiono w samym sercu chilijskiej Atakamy.

Motocykle        

6. etap:
1. Helder Rodrigues (PRT) + 4:38.16
2. Toby Price (AUS) + 1.10
3. Paulo Goncalves (PRT) + 1:42

38. Jakub Przygoński (POL) + 44.07
42. Jakub Piątek (POL) + 48.32

Klasyfikacja generalna:
1. Joan Barreda (ESP) 21:38.35
2. Marc Coma (ESP) + 12.27
3. Paulo Goncalves (PRT) + 17.12

24. Jakub Przygoński (POL) + 2:36.08
38. Jakub Piątek (POL) + 4:36.44

Samochody

6. etap:
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 2:37.18
2. Giniel de Villiers (RPA) + 0.37
3. Nani Roma (ESP) +1.24

8. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 11:58
19. Marek Dąbrowski (POL) + 29.14
32. Piotr Beaupre (POL) + 58.23

Klasyfikacja generalna:
1. Nasser Al-Attiyah (QAT) 19:30.44
2. Giniel de Villiers (RPA) + 11.12
3. Yazeed Al-Rajhi (SAU) + 28.44
4. Krzysztof Hołowczyc (POL) + 1:00.53

26. Piotr Beaupre (POL) +6:43.15
29. Marek Dąbrowski (POL) + 7:47.09

Quady

6. etap:
1. Ignacio Casale (CHL) 4:21.52
2. Rafał Sonik (POL) + 8.15
3. Sergio Lafuente(URY) + 23.08

Klasyfikacja generalna:
1. Rafał Sonik (POL) 26:22.48
2. Ignacio Casale (CHL) + 16.08
3. Sergio Lafuente (URY) + 41.13

Ciężarówki

6. etap:
1. Edward Nikolajew (RUS) 2:54.28
2. Airat Mardiejew (RUS) + 5.37
3. Andriej Karginow (RUS) +10.40
4. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD) +11.31

16. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 1:02.07

Klasyfikacja generalna:
1. Edward Nikolajew (RUS) 18:10.46
2. Airat Mardiejew (RUS) + 13.38
3. Andriej Karginow (RUS) +38.16

19. Robin Szustkowski/Jarek Kazberuk/Filip Skrobanek (POL) + 6:22.21
21. Gerard de Rooy/Dariusz Rodewald/Jurgen Damen (NLD)  +7:35.28

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę