tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 RMCR koncept: Czy Harley w koñcu zrozumia³, czego chc± m³odzi motocykli¶ci?
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

RMCR koncept: Czy Harley w koñcu zrozumia³, czego chc± m³odzi motocykli¶ci?

Autor: Andrzej Sitek 2026.03.05, 12:31 Drukuj

Szacunek dla tradycji potrafi być bronią obosieczną. Z jednej strony dbanie o dziedzictwo marki budzi podziw, z drugiej desperackie trzymanie się przeszłości prowadzi wprost do katastrofy. Harley-Davidson wie o tym aż za dobrze.

Przez lata firma z Milwaukee zbierała cięgi od mediów i branży za uparte stawianie na kosztowne, masywne cruisery i tourery, ignorując zapotrzebowanie na przystępne cenowo, lżejsze konstrukcje dla początkujących jeźdźców, chociaż oczywiście pojawiały się takie pomysły jak model Street 500 i 750 z silnikami Revolution X i V-Twinami w ramie, zestrojonymi pod miasto.

 
NAS Analytics TAG

Być może obecnie sytuacja stopniowo zmieni się na lepsze, bo od pół roku stery w koncernie przejął Artie Starrs, świeżo upieczony motocyklista, który najwyraźniej rozumie, czego potrzebuje rynek. Pod jego wodzą zaczęły pojawiać się oznaki życia w postaci ciekawych, niedrogich maszyn zarówno spalinowych, jak i elektrycznych.

Tymczasem najnowszy projekt Milwaukee chyba przyćmiewa wszystko, co firma pokazała w ostatnich latach. Na targach Mama Tried Motorcycle Show w rodzinnym mieście marki zadebiutował koncept RMCR, który bez większego rozgłosu medialnego ukradł całe show. Ta czarna, hipnotyzująca maszyna czerpie inspirację z legendarnego cafe racera XLCR, którego współtwórcą był sam Willie G. Davidson pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Tamten model niestety okazał się klapą sprzedażową, mimo że wizualnie robił wrażenie. Jego osiągi nie dorównywały stylowi, co przełożyło się na fiasko rynkowe, choć dziś egzemplarze XLCR są pożądanymi obiektami kolekcjonerskimi.

Oczywiście nowy RMCR to zupełnie inna bajka, do tego śmiało patrząca w przyszłość. Skrót od Revolution Max Cafe Racer zdradza, co kryje się w ramie. Umieszczono w niej potężny silnik Revolution Max o pojemności 1250 cm3 (76,3 cala sześciennego).  To o tyle ciekawe, że  Pan America, czyli przygodowy motocykl dla którego ta jednostka została zaprojektowana, generuje solidne 150 koni mechanicznych (111 kW) i moment obrotowy 94 ft-lbs (127 Nm), co absolutnie miażdży parametry starego XLCR z jego 57 KM (42,5 kW) i 67,9 ft-lbs (92 Nm). Spekuluje się, że RMCR bazuje na zmodyfikowanej ramie Pan America, a nie na zupełnie autorskiej konstrukcji, co byłoby całkiem logiczne, bo po co wyłamywać już otwarte drzwi? To jednak nie jest w tej chwili najważniejsze, bo prawdziwą gwiazdą tego projektu jest design.

Estetyka mówi sama za siebie, choć kilka elementów zasługuje na szczególną uwagę. Precyzyjnie wykonana karoseria z akcentami z włókna węglowego, z ozdobami typu pinstriping, wygląda nienagannie. Detale jak ikona filiżanki kawy na pokrywie piasty tylnego koła dodają uroku, a niestandardowy układ wydechowy 2-into-2 zakończony tłumikami Akrapovic podobno brzmi rewelacyjnie. Mówiąc wprost, trudno znaleźć inny koncept, który tak bardzo zasługiwałby na seryjną produkcję jak właśnie RMCR.

Być może jedyna uwaga dotyczy ewentualnej wersji produkcyjnej. Wydaje się, że jeśli Harley rzeczywiście zdecyduje się na komercjalizację tego projektu, powinien rozważyć wariant z mniejszym silnikiem Revolution Max 975T o pojemności 975 cm3 (59,5 cala sześciennego), znanym z modeli takich jak Nightster, albo nawet jeszcze skromniejszą jednostką napędową. Zastosowanie średniolitrażowego motoru, który trafi do zapowiedzianego, nieujawnionego jeszcze modelu poniżej 6000 dolarów (24500 złotych), pomogłoby utrzymać relatywnie niską jak na markę H-D cenę i wysoką dostępność dla szerokiego grona klientów.

Taki ruch łączyłby szacunek dla historii marki z otwarciem na zupełnie nowe pokolenie fanów, których portfele i perspektywa życiowa mogą uczynić przyszłość Harleya znacznie jaśniejszą. Dostępność i cena konceptu RMCR pozostają na razie w sferze marzeń, bo projekt nie jest przeznaczony do sprzedaży. Miejmy jednak nadzieję, że któregoś dnia jakaś jego wersja trafi do salonów.

 

NAS Analytics TAG

NAS Analytics TAG
Zdjêcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Poka¿ wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze s± prywatnymi opiniami u¿ytkowników portalu. ¦cigacz.pl nie ponosi odpowiedzialno¶ci za tre¶æ opinii. Je¿eli którykolwiek z komentarzy ³amie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usuniêty. Uwagi przesy³ane przez ten formularz s± moderowane. Komentarze po dodaniu s± widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadaj±cym tematowi komentowanego artyku³u. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu ¦cigacz.pl lub Regulaminu Forum ¦cigacz.pl komentarz zostanie usuniêty.

NAS Analytics TAG

Polecamy

NAS Analytics TAG
.

Aktualno¶ci

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep ¦cigacz

    NAS Analytics TAG
    na górê