Prąd w służbie porządku. Elektryki dla stołecznych policjantów
Policja nie tylko ściga przestępców, ale goni również za nowoczesnością. Tym razem stołeczni funkcjonariusze wskakują w ciszę i bezemisyjną dynamikę. Sześć nowych elektrycznych radiowozów właśnie trafia do Komendy Stołecznej Policji.
Gotowe do działania, z pełnymi bateriami i dwoma stacjami ładowania, które również zostały wpisane w nową inwestycję. To nie przypadkowa fanaberia, ale kolejny etap programu rozwoju elektromobilności pod skrzydłami Komendanta Stołecznego Policji, podpisany wspólnie z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Na dokumencie podpisy złożyli inspektor Robert Frąckowiak oraz prezes funduszu Zbigniew Deptuła, a wartość całego przedsięwzięcia to blisko półtora miliona złotych. Ponad połowa tej kwoty to dofinansowanie, DOKŁADNIE 730 500 zł, przekazał WFOŚiGW.
Reklama
Kalendarz dla motocyklisty na rok 2026 Gwiazdy MotoGP.
Duży 42x30 cm. 79 zł WYSYŁKA GRATIS!
Kalendarz motocyklowy na rok 2026 ścienny, przedstawiający najważniejszych bohaterów tego sezonu MotoGP. Marc Marquez, Jorge Martin, Johann Zarco, Raul Hernandez, Fabio Quartararo, Franco Morbidelii, Pedro Acosta, Pecco Bagnaia, Marco Bezzecchi, Alex Marquez i inni w obiektywnie Łukasza Świderka, polskiego fotografa w MotoGP
KUP TERAZ. WYSYŁKA GRATIS »
Wchodząc w ten zielony zakręt, policja nie tylko zmniejsza emisję spalin i hałasu w zatłoczonych miastach, ale też odpowiada na nowe oczekiwania społeczne wobec instytucji publicznych. Cicho, sprawnie i ekologicznie. To ma być nowy standard. Dla obywatela liczy się efekt, ale dla środowiska chyba każdy niezatankowany litr i każdy uratowany decybel. Przynajmniej w teorii.
Nie mówimy zresztą o jednostkowej akcji. Cała formacja wchodzi w nową erę z przyspieszeniem godnym grupy Speed, bo cały ubiegły rok przyniósł rekordowe zakupy. Na sprzęt transportowy wydano niemal 580 milionów złotych. To o ponad dwieście milionów więcej niż w 2023 roku, co przekłada się na imponujące liczby: 2048 nowych pojazdów, w tym ponad 750 nieoznakowanych osobówek i niemal 260 furgonów bez sygnałów. A ile z tego na prąd? Dokładnych statystyk brak, ale wiadomo, że już setki policyjnych pojazdów jeżdżą bez grama benzyny, a w ślad za nimi hybrydy - Toyoty, Suzuki, Skody, a nawet BMW. Elektryki to m.in. Kia e-Niro, Hyundai Kona i Nissan Leaf, które wspomagają nie tylko kryminalnych, ale też prewencję i drogówkę.
Unijne przepisy mówią jasno: co najmniej połowa floty policyjnej ma być elektryczna. Motocyklowy świat przygląda się temu z zainteresowaniem, bo kto wie, może za chwilę również pojawią się elektryczne jednoślady na służbie, które zamiast ryczeć, będą przygrywać te śmieszne melodyjki przypominające dziecięce organki. I zamiast z warkotem osaczać przestępców, będą im nucić swoje elektryczne kołysanki.







Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze