tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Po co nam w ogóle targi motocyklowe, czyli przeterminowane marzenia NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Po co nam w ogóle targi motocyklowe, czyli przeterminowane marzenia

Autor: Raff 2019.02.27, 16:10 4 Drukuj

Tysiące zdjęć, filmów, gęsta sieć salonów motocyklowych, a my i tak co roku ciśniemy się w tłumie innych wariatów by pooglądać motocykle na targach. O co tu w ogóle chodzi i komu to potrzebne?

Przed nami kolejna edycja targów motocyklowych Warsaw Motorcycle Show, które w ciągu dwóch lat urosły do rangi największej imprezy motocyklowej w naszym kraju. Oprócz niej są jeszcze targi w Poznaniu, Wrocławiu i kilka pomniejszych imprez motocyklowych w innych miastach. Tylko po co nam w ogóle takie motocyklowe targi?

~~~~~------~~~~~

Od zawsze targi były miejscem, gdzie po pierwsze coś się sprzedawało i kupowało, podpisywało kontrakty i planowało, po drugie prezentowało nieznane wcześniej nowości. Dziś na targach mało kto coś sprzedaje (jeśli nie liczyć producentów koszulek i gadżetów), a każdą nowość widzieliśmy już co najmniej cztery razy w internecie, a nierzadko też i w salonach.

Mimo tego co roku hale targowe szczelnie wypełniają się gośćmi, nierzadko całymi rodzinami, handlowcy uwijają się jak w ukropie, odpowiadając na tysiące pytań, polerując maszyny i zagadując przechodzących. A zwiedzający z maślanymi oczami wędrują od stoiska do stoiska czułymi spojrzeniami gładząc piękne kształty motocykli, nierzadko także hostess.

O co tu chodzi? Przecież wizyta na takiej imprezie to całkiem spory wydatek - zwłaszcza kiedy zabiera się rodzinę. Co nas pcha między dziesiątki motocykli, które już widzieliśmy, do hałaśliwych hal? Tym bardziej, że niemal każdy sprzęt już gdzieś oglądaliśmy - w internecie, w gazecie, na YouTube.

Im dłużej zadaję sobie to pytanie, tym bardziej nie znam na nie odpowiedzi. Może jest w tym jakaś forma igrzysk - lubimy patrzeć na umięśnione linie motocykli, jak niegdyś Rzymianie z lubością przyglądali się torsom gladiatorów. Może drzemie w nas atawistyczna potrzeba kontaktu z maszyną, albo chcemy dopełnić nasze wrażenia wizualne także dotykiem i zapachem motocykla?

Obserwując reakcje gości takich wydarzeń dochodzę do wniosku, że producenci motocykli, niezależnie od marki, z zadania igrania z naszymi emocjami wywiązują się znakomicie. Niemal każdy odwiedzający porusza się między motocyklami w jakimś uniesieniu, traktuje maszyny z nabożeństwem, ściszając głos i gładząc każdy detal pełnym podziwu spojrzeniem.

Widać w tych oczach pasję, często niezrealizowaną, przytłoczoną życiowymi sprawami, widać ślady przeterminowanych marzeń i zszarzałych pragnień sprzed lat. Być może to właśnie dla wielu z nas to jest najważniejszym punktem wizyty na motocyklowych targach - poczuć smak dawnych marzeń, być może je wskrzesić. Internet, nawet prasa takiej mocy nie ma. A targi, gdzie w jednym miejscu zgromadzono tak wiele motocyklowego piękna, i owszem.

Partnerem relacji jest Bank BGŻ BNP Paribas - zapewniający finansowanie zakupu jednośladu w ramach kredytu lub leasingu.

BGZ

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze 3
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę