tr?id=505297656647165&ev=PageView&noscript=1 Ostatnie okrążenie wyłoniło zwycięzcę wyścigu MotoGP w Australii NAS Analytics TAG
NAS Analytics TAG

Ostatnie okrążenie wyłoniło zwycięzcę wyścigu MotoGP w Australii

Autor: Jarek "BENITO" Czech 2019.10.27, 15:46 Drukuj

Vinales walczył z Marquezem przez większą część wyścigu i dopiero ostatnie metry wyłoniły triumfatora. Bohaterami niedzieli okazali się producent motocykli z Noale, oraz tegoroczny debiutant na Ducati.

Weekend wyścigowy w krainie kangurów przebiegł dość nietypowo, głównie przez przełożone na niedzielę kwalifikacje. Z tego powodu nie wszyscy mogli dłużej pospać po zmianie czasu na zimowy.

NAS Analytics TAG

Lights out at Phillip Island! 🚦

Who did the best @MissionWinnow start of the #AustralianGP? Vote now! ⬇️#MotoGP pic.twitter.com/08ye9HUYLE

— MotoGP™ 🇦🇺 (@MotoGP) October 27, 2019

 

Maverik Vinales startował z pole position, lecz to jego bardziej doświadczony kolega zespołowy wyszedł na prowadzenie w pierwszym zakręcie i zaczął ucieczkę przed liczną konkurencją. Chwilę później doszło do nieprzyjemnego kontaktu pomiędzy Quartararo i Petruccim.

Młody Francuz zaliczył lekki uślizg przodu i choć utrzymał się na motocyklu, to tym manewrem mocno wystraszył jadącego tuż za nim Petruxa, który wystrzelił ze swojego Ducati prosto w Yamahę z numerem 20 i obaj wylądowali poza torem, bez możliwości kontynuowania jazdy. Wielka szkoda.

EH3 2hFX4AA OkQ?format=jpg&name=small

Tymczasem czołówka ustawiła się w dość nieoczekiwanej kolejności, gdyż tuż za Rossim przeciskali się Crutchlow, Iannone, Marquez i Espargaro. Już dawno nie widzieliśmy dwóch motocykli Aprilii jadących na czołowych pozycjach. Iannone nawet przez chwilę prowadził, lecz na prostych ewidentnie brakowało mocy i wraz z Aleixem Espargaro musieli uznać wyższość konkurentów. Mogliśmy jednak zauważyć, że zespół Gresiniego najprawdopodobniej wjechał w końcu na prawidłową ścieżkę rozwojową i może już niebawem zaczniemy ich częściej widywać na czołowych pozycjach. 

EH2-CPgWkAA2rQb?format=jpg&name=small

Stawka się trochę przetasowała po pierwszych okrążeniach i na czoło wyszedł Vinales, któremu tempa mógł dotrzymać jedynie Marquez. Obaj momentalnie zbudowali sobie gigantyczną przewagę nad resztą stawki. Obrońca tytułu miał zdecydowanie lepsze tempo, gdyż na końcu prostej startowej zawsze wcześniej hamował, chcąc pozostać za plecami zawodnika Monster Yamahy. Mógł spokojnie kontrolować przebieg starcia, aż do ostatniego okrążenia, kiedy to przypuścił udany atak na swojego rodaka. Maverik bronił się z całych sił, lecz jak to kiedyś było powiedziane w filmie pt. "Szybki jak błyskawica", wyścig wygrywa się oponami i tego właśnie brakło na ostatnich metrach finalnego okrążenia. Na przełożeniu motocykla tylne koło straciło przyczepność, co zakończyło się spektakularną glebą i doszczętnym zniszczeniem motocykla. Straszny pech, ale wielkie brawa za ducha walki, bo choć mógł spokojnie zgarnąć 20 punktów za drugą pozycję, walczył z całych sił do końca. Tym sposobem na drugie miejsce awansował jadący w osamotnieniu triumfator sprzed dwóch lat i zarazem wielki pechowiec zeszłorocznego wyścigu w Australii - Cal Crutchlow.

Druga część domowej rundy była bardzo pozytywna dla ulubieńca lokalnych kibiców - Jacka Millera, który za sprawą gleby Vinalesa wskoczył na podium i znów mógł wypić szampana ze swojego buta.

EH3GWCsXYAAQuEz?format=jpg&name=small

Tuż za pudem uplasował się drugi z zawodników Pramac Ducati, tegoroczny debiutant - Peco Bagnaia. To był najlepszy występ Francesco w tym sezonie. Piąte miejsce wywalczył kolejny nowicjusz, zawodnik Suzuki - Joan Mir, który dzielnie walczył ze starszymi kolegami. Zostawił za sobą wspomnianego na wstępie i piekielnie dziś szybkiego Andreę Iannone, który zaskoczył chyba nawet samego siebie. Oby to nie był jednorazowy przyrost formy. Dovizioso obronił zaledwie siódmą pozycję, wyprzedzając jadącego swój 400. wyścig Rossiego i Rinsa.

4⃣0⃣0⃣ GP starts 🏁

9⃣ World titles

1⃣1⃣5⃣ GP victories

Only 1⃣ Valentino Rossi #Rossi400 pic.twitter.com/0UE56uN31S

— MotoGP™ 🇦🇺 (@MotoGP) October 27, 2019

 

Dziesiątkę zamknął starszy z braci Espargaro. Chyba w końcu jego modły o formę Aprilii zostały wysłuchane. Czyżby to była zasługa skradzionego z Ferrari Massimo Rivoli?

boKdVNNt?format=jpg&name=small

Treningi zaskoczyły mocno postawą Zarco na Hondzie i choć ukończył na trzynastym miejscu, to występ na Wyspie Filipa może uznać za udany, choćby za sprawą odstawienia Lorenzo o 40 sekund. No właśnie, Lorenzo. Jorge znów był cieniem samego siebie i obawiam się, że jego często słaba psychika znów jest w tarapatach, a Zarco tylko dołożył dwoje dwa grosze.

Kiepski weekend zaliczyły obie ekipy KTMa. Najpierw Oliveira padł ofiarą porywistego wiatru, co skutkowało kontuzją ręki, przez co nie mógł wystartować, Kallio zjechał z toru na 3 kółka przed końcem, a Pol Espargaro zajął dopiero dwunastą pozycję.

Mechanicy czekali na swoich zawodników z motocyklami obutymi w opony deszczowe, lecz te na szczęście nie były potrzebne, gdyż krople deszczu pojawiły się dopiero po zakończeniu australijskiej rundy.

Po tak emocjonującym wyścigu, Andrea Dovizioso zapewnił sobie tytuł v-ce mistrza. Jego przewaga nad trzecim Rinsem wynosi 57 punktów, na maksymalnie 50 do zdobycia w dwóch ostatnich wyścigach sezonu 2019.

Już za tydzień zobaczymy Grand Prix Malezji. Rok temu na podium toru Sepang zobaczyliśmy Marqueza, Rinsa i Zarco. Trudne warunki, dwie długie proste i ciekawe sekwencje zakrętów zawsze gwarantują piękne ściganie, czego i tym razem możemy być pewni.

Wyścigi mniejszych klas były na tyle ciekawe, że zasłużyły na osobny materiał.

 

  NAS Analytics TAG


NAS Analytics TAG
Zdjęcia
NAS Analytics TAG
Komentarze
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Ścigacz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z komentarzy łamie regulamin , zawiadom nas o tym przy pomocy formularza kontaktu zwrotnego . Niezgodny z regulaminem komentarz zostanie usunięty. Uwagi przesyłane przez ten formularz są moderowane. Komentarze po dodaniu są widoczne w serwisie i na forum w temacie odpowiadającym tematowi komentowanego artykułu. W przypadku jakiegokolwiek naruszenia Regulaminu portalu Ścigacz.pl lub Regulaminu Forum Ścigacz.pl komentarz zostanie usunięty.

Nasi fani komentowali

Polecamy

Aktualności

NAS Analytics TAG
reklama
NAS Analytics TAG

sklep Ścigacz

    na górę